Sobota, 16 grudnia 2017. Imieniny Albiny, Sebastiana, Zdzisławy

Pobiliśmy powiatowy rekord. Jest już ponad 100 tysięcy złotych!

2017-01-20 08:15:55 (ost. akt: 2017-01-20 08:19:19)

Podziel się:

W niedzielę, 15 stycznia w całej Polsce kwestowali wolontariusze z puszkami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W powiecie grały dwa sztaby. W Bieżuniu zebrano 51 115,50 złotych. Żuromiński sztab jeszcze liczy zawartość puszek.

Redakcja
redakcja@kurierzurominski.pl

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała po raz 25. W tym roku, pieniądze są zbierane dla dzieci i seniorów. WOŚP, planuje doposażyć oddziały pediatryczne i geriatryczne. Orkiestra idzie w tym roku na rekord. Podczas finału zadeklarowana kwota wyniosła 62 418 767 złotych. Pieniądze, są cały czas liczone. Wszystko wskazuje na to, że ubiegłoroczny wynik ponad 72 milionów złotych zostanie pobity. Tak, też się stało w powiecie żuromińskim. Na tę chwilę dwa sztaby zebrały ponad 100 tysięcy złotych. Nigdy, tak wielkiej kwoty nie udało się zebrać.

Bieżuń- miasto szalonych licytacji

Już w południe sala kinowa Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury zaczęła wypełniać się ludźmi. Kiedy na ulicę zaczęli wychodzić wolontariusze z puszkami, na scenie najmłodsi aktorzy kończyli próby przed finałem. Punktualnie o 13:30 Małgorzata Kraśniewska dyrektor M-GOK rozpoczęła 25 Finał WOŚP w Bieżuniu. Jako pierwsza wystąpiła Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP pod batutą Jana Wojtasa a potem grupy wokalne „Trzpiotki”, „Show”,”Solo Light”, „Duet” z M-GOK pod kierunkiem Anny Stahlke, przedszkolaki i uczniowie klas 1-3 z ZPO, grupa teatralna „Bieżuńskie Perełki” pod kierunkiem Kingi Mieszczyńskiej i grupy tanecznej „Dreszcz” pod kierunkiem Beaty Cimochowskiej. Nie zabrakło przedszkolaków i uczniów z Samorządowej Szkoły Podstawowej w Sławęcinie. Swoje pięć minut - no może trochę więcej miała młodzież z ZPO pod kierownictwem Marka Nastachowskiego i Liceum Ogólnokształcącego pod kierownictwem Renaty Sadowskiej i Tomasza Marca. Zadbano także o żołądki i można było uraczyć się smakowitą grochówką przygotowaną przez LO, gorącym żurkiem przygotowanym przez ZPO i pysznym - tradycyjnym bieżuńskim bugajem. Licytacje jak zawsze wzbudziły ogromne emocje. A było co licytować. Od prac plastycznych przygotowanych przez dzieci z grupy plastycznej prowadzonej przez Lucynę Grabowską które osiągały nawet cenę 500-600 złotych poprzez kupony, kalendarze, gadżety WOŚP. „Orkiestrowy” kubek został wylicytowany za 800 złotych , koszulki z autografami znanych sportowców wylicytowane za ponad 700 złotych, bajońska kwota padła za serduszko WOŚP, które wylicytowano za 5500 złotych, złotą sztabkę za 2200 złotych. Do wylicytowania była także strona reklamowa w Kurierze Żuromińskim, sprzedała się za 1050 złotych.
Po wielkich emocjach można było wysłuchać koncertu „Lawes” spróbować tortu oraz podziwiać pokaz sztucznych ogni czyli „światełka do nieba”. Przez cały czas pracowała stacja krótkofalarska 3Z5WOSP klubu SP5PAT a dla wytrwałych zagrał wspaniały koncert zespół „Silver Heads”. Bieżuńskie licytacje zakończyły się fenomenalnym wynikiem 35 tysięcy złotych. Łącznie bieżuński sztab zebrał 51 115,50 złotych.

Żuromin- rekordowe kwoty za fanty sportowców.

Żuromiński finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, tradycyjnie odbył się w Żuromińskim Centrum Kultury. Jako pierwsza zagrała Młodzieżowa Orkiestra Dęta. Na scenie wystąpiły również dzieci z żuromińskich przedszkoli. Programy artystyczne przygotowały Przedszkole nr 1, Przedszkole nr 2 oraz Przedszkole „Jaś i Małgosia”. Dzieci pokazały swoje talenty wokalne i taneczne. Okazało się, że najmłodsi doskonale śpiewali również po angielsku. Gromkie brawa za swój występ otrzymały „Jagódki” z ŻCK, które dwukrotnie pojawiły się na scenie. Na żuromińskiej licytacji wielkim powodzeniem cieszyły się fanty przekazane przez sportowców. Najdroższa okazała się koszulka podpisana przez zawodników Legii Warszawa. Została wylicytowana za 1600 złotych. Za tysiąc złotych została sprzedana koszulka z autografem króla strzelców Legii. Licytację wsparł także Łukasz Teodorczyk. Jego korki wylicytowano za 1000 złotych, koszulka podpisana przez Teodorczyka osiągnęła kwotę 740 złotych. Łącznie gadżety przekazane od napastnika Anderlechtu osiągnęły kwotę 2490 złotych. Dużym powodzeniem cieszyły się fanty firmowane logiem WOŚP. Sztab z Żuromina cały czas liczy pieniądze. Na tę chwilę zadeklarowana kwota to 50 tysięcy złotych. Niedzielny finał zakończył się „światełkiem do nieba”. Z żuromińskiego parku pofrunęło 100 kolorowych lampionów.

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kap łan #2171144 | 94.254.*.* 30 sty 2017 18:16

    Żebyś Zorro nie mógł sexu uprawiać, kto cię oszukał, w szpitalach pełno sprzętu owsiaka a woostok lepszy jak Madera, a tu się rozbijaja samochodami ministrowie, bawią się i nie myślą o sprzęcie.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Zorro #2166697 | 24 sty 2017 07:30

    „Przez lata całe wrzucaliśmy do puszek i robiły to nasze dzieci. Ile było uzbierane w skarbonkach, wrzucone do każdej napotkanej orkiestrowej puszki? Okazało się, że tylko cześć tych pieniędzy, które wpłacaliśmy na określone cele trafiła tam, a reszta została rozdysponowana przez Owsiaka na pensyjki dla niego i żony, na Woodstock i na co tylko sobie Owsiak zażyczył. To nie Owsiak, ale my dawaliśmy tę kasę. To nie Owsiak, ale my kupowaliśmy ten sprzęt. Ja, moje dzieci, moja rodzina, moi znajomi i nieznajomi. To dzięki nam wszystkim wiele dzieci zostało uratowanych. Owsiak nie tylko nie dawał, ale odzierał te nasze fundusze. Ile dzieci przez to nie uratowano? Sorki, ale ja nie będę wdzięczna kolesiowi za to, że nie podprowadził wszystkiego i że jednak coś tam kupił. Okradać społeczne puszki, dziecięce skarbonki, charytatywne aukcje jest wstydem i podłością największą. Luksusy dla firm Owsiaka kosztem życia wielu dzieci, ludzi... To jest bilans. On niczego NIE DAŁ. On tylko łaskawie przekazał nasze pieniądze, odzierając je tak, że ich moc nie dotarła do wielu z tych, którym była niezbędna. Dla Owsiaka cele WOŚP mniej znaczą niż jaśniepański komfort życia na hi poziomie. To też mu zafundowaliśmy. Mnie taki koleżka nie nabierze na przyklejone serduszka na szpitalnym sprzęcie kupowanym za moje - nie jego składki. Mnie już więcej nie oszuka.”

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. łoorkiestra #2165902 | 89.74.*.* 23 sty 2017 07:26

    Czyli powiat zuromin nawet nie zebral na pensje Melona i towarzyszki!!! Slabiutko

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Grzesiu #2164367 | 46.23.*.* 21 sty 2017 01:02

    :):):)

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. żurominiak #2164160 | 37.248.*.* 20 sty 2017 19:09

    Po raz pierwszy miałem okazję uczestniczyć w imprezie w Bieżuniu a szczególnie chodzi mi o licytacje .Ten pan który je prowadził był niesamowity jestem pod ogromnym wrażeniem ,aż się chciało licytować .Z całym szacunkiem do Żuromina ale w Bieżuniu to wielka sprawa

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (7)