środa, 1 marca 2017. Imieniny Albina, Antoniny, Radosławy

„ Płacę, żeby się przed takimi radnymi jak pan bronić”-

2017-02-17 10:01:11 (ost. akt: 2017-02-18 18:49:58)
Dariusz Budka przedstawił radnym decyzję Głównego Geodety Kraju.

Dariusz Budka przedstawił radnym decyzję Głównego Geodety Kraju.

Podziel się:

-Grzmiał na ostatniej sesji Rady Miejskiej Dariusz Budka. Przedsiębiorca, chce żeby w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jego działka była wpisana jako leśna. Podpierał się decyzją Głównego Geodety Kraju.

Kacper Czerwiński
k.czerwinski@kurierzurominski.pl

Dariusz Budka podczas sesji Rady Miasta w Żurominie, w piątek 10 lutego po raz kolejny pytał czy jego działka zostanie wpisana w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako leśna. Przedsiębiorca przekonywał, że jest tam las i chce, żeby tak pozostało. Opierał się na decyzji Głównego Geodety Kraju, który uznał, że jest to działka leśna. Budka miał również pretensje do radnego Andrzeja Staronia. - Jak pan śmiał powiedzieć przed kamerami, że tam nie ma lasu?- pytał Dariusz Budka - Dlaczego pan mówił, że to nie ja miałem rację- dopytywał przedsiębiorca. - Nie wypowiadałem się czy to pan miał racje- odpowiedział Staroń. -Stwierdziłem, że na podstawie informacji, które do nas docierały, które nam przedstawił wojewoda, jasno wynika, że zostały popełnione błędy(...) kierunek oceny tej sytuacji, który przyjąłem był słuszny- dodał radny. Budka tłumaczył, że decyzje na które powoływał się Staroń były nieprawomocne. - Główny Geodeta Kraju uchylił decyzje wojewody- mówił Dariusz Budka. Przedsiębiorca informował, że ta decyzja jest ostateczna. - Zapewniam pana, że jestem pewien tego co mówię- powiedział Dariusz Budka. Mieszkaniec miał również pretensje, że radny Andrzej Staroń wmawiał pozostałym radnym iż wyolbrzymia swój problem i na sesje przychodzi z prawnikami. - Tak, ja przychodzę z prawnikami (…) ja im płacę, żeby się przed takimi radnymi jak pan bronić- grzmiał Dariusz Budka. - miałem prawo się mylić, miałem prawo się wstrzymać- odpowiadał Andrzej Staroń.


od redakcji:
Komentarze pod tekstem zostały usunięte. Wiele z nich naruszało dobra osobiste kilku osób.