Sobota, 21 października 2017. Imieniny Celiny, Hilarego, Janusza

Lider zbyt silny

2017-04-24 09:23:49 (ost. akt: 2017-04-24 09:33:54)

Podziel się:

Korona Ostrołęka pokonała Wkrę Żuromin 3:0 i pewnie zmierza do IV ligi. Lider rozgrywek ma dziesięć punktów przewagi nad Wkrą Bieżuń i Makowianką Maków Mazowiecki, a dwanaście nad Wkrą Żuromin.

Olgierd Markowski
redakcja@kurierzurominski.pl

Raz słońce, raz deszcz, raz grad. Takie warunki atmosferyczne zastały oba zespoły w ciągu dziewięćdziesięciu minut spotkania na obiektach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Ostrołęce. Korona Ostrołęka, jak na lidera przystało postawiła wysoko poprzeczkę, a żurominianie, którzy jechali do Ostrołęki z dużymi apetytami musieli obejść się smakiem. Wkra nie potrafiła przeciwstawić się rywalom.

Błąd i gol do szatni
Gospodarze rozpoczęli bardzo ostro to spotkanie. Po ledwie kilka minutach gry kilku zawodników Wkry leżało na murawie w efekcie starć z gospodarzami, a po niespełna kwadransie boisko z kontuzją opuszczał Grochocki. Wkra nie przeciwstawiła się ostrej grze. Dodatkowo popełniła kilka błędów. Pierwszy pokutował bramką. Szmyt wyszedł do piłki wyrzuconej z autu, ale nie potrafił jej ani wypiąstkować ani złapać. Efektem tego był strzał do pustej bramki Pawła Dzbeńskiego. Gra żurominianom zupełnie się nie kleiła. Gospodarze natomiast wykorzystywali to i sunął atak za atakiem. Dośrodkowanie z prawej strony boiska wprost na głowę Łukasza Zaniewskiego byłego zawodnika Motoru Lublin i doświadczony gracz pokonuje Szmyta po raz drugi. Była 44 minuta. Typowy gol do szatni.

Wkra próbuje po przerwie
Podopieczni Macieja Grzybowskiego zdecydowanie lepiej wyglądali po przerwie. Śmielej zaatakowali, ale nie było ich stać na pokonanie Sebastiana Szczechowiaka. Z rzutu wolnego próbował Żelazny, z dystansu uderzał Malinowski. Po strzale Laskowskiego piłki minęła o centymetry słupek bramkarza Korony. Gola dla Wkry nie było. Padł natomiast dla gospodarzy. Była to 77 minuta. Siedem minut po wejściu na boisko w protokole meczowym zapisał się Przemysław Śnietka. Zaskoczył on Mateusza Szmyta strzałem przy bliższym słupku. Mimo reakcji golkipera z Żuromina piłka wpadła do bramki.

Korona Ostrołęka - Wkra Żuromin 3:0 (1:0)
Bramki: Dzbeński 17 min., Zaniewski 44 min., Śnietka 77 min.
Sędziował: Michał Godlewski (Małkinia Górna)

Korona: Szczechowiak - Zięba, Cychol, Jastrzębski, Skorupka - Dzbeński (Śnietka), Górski (Nosek), Strzeżysz, Zaniewski, Ludwiczak (Laska) - Staszczuk (Kubat)
Wkra: Szmyt – Barski, Żelazny, Dąbrowski (Chojnacki), Sokołowski – Hrushytskyi, Kamiński, Grochocki (Stopczyński), Nowacki (Malinowski), Narewski (Sawicki) - Laskowski 

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB