Piątek, 21 lipca 2017. Imieniny Danieli, Wawrzyńca, Wiktora

Technikum protestuje! – Nikt z nami nic nie konsultował-

2017-07-17 08:27:17 (ost. akt: 2017-07-17 08:30:06)
Prace są już zaawansowane. Ich wstrzymanie nie „wskrzesi” wyciętych drzew

Prace są już zaawansowane. Ich wstrzymanie nie „wskrzesi” wyciętych drzew

Podziel się:

- mówią nauczyciele Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Żurominie. Niedawno ruszyły prace nad budową łącznika ulic Wyzwolenia i Lidzbarskiej. Społeczność szkolna jest oburzona wycinką drzew i likwidacją parkingu.

Kacper Czerwiński
k.czerwinski@kurierzurominski.pl


W czerwcu ruszyły prace związane z budową łącznika ulic Wyzwolenia z Lidzbarską. Pracownicy i uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. Jana Pawła II w Żurominie skierowali pismo do burmistrz Anety Goliat z prośbą o wstrzymanie prac. Społeczność szkolna nie może pogodzić się z faktem, że nowa droga będzie przebiegać jedynie 10 metrów od schodów wejściowych do budynku. Co więcej, inwestycja zniszczy infrastrukturę zamkniętego kompleksu szkolnego. Dotychczas cały teren był ogrodzony. Korzystali z niego jedynie pracownicy i uczniowie ZSP oraz petenci powiatowych instytucji ( min. PUP, czy PCPR). Pracownicy i uczniowie szkoły nie mogą również zaakceptować likwidacji parkingu oraz dewastacji terenów zielonych. Budowa drogi została okupiona wycinką kilkudziesięciu drzew. W piśmie do burmistrz Żuromina czytamy między innymi: Jesteśmy zbulwersowani, jak można niszczyć przyrodę, zabierać mieszkańcom, a w szczególności uczniom, tereny zielone, wycinać drzewa, żeby zbudować drogę(…) Oburza nas fakt, że przy planowaniu tej inwestycji nie próbowano zasięgnąć opinii społeczności szkolnej. Jedynie troje nauczycieli nie poparło apelu. Pisma w tej sprawie dyrekcja szkoły rozesłała także do Komendanta Powiatowego Policji w Żurominie, poszczególnych komisji Rady Powiatu czy stowarzyszenia Zielone Mazowsze.
Zero konsultacji
O całej inwestycji dyrektor szkoły Wojciech Smoliński dowiedział się w dość dziwny sposób. W połowie maja na terenie planowanej budowy pojawił się pracownik Urzędu Gminy i Miasta Żuromin, który poinformował, że szkoła ma zabrać garaż, śmietnik i ogrodzenie ponieważ kolidują z planowanymi pracami. Dyrektor poprosił o oficjalnie pismo, które otrzymał 18 maja. Dopiero wtedy w technikum zrobił się szum. Faktem jest, że teren, który był uznawany za szkolny ( parking przed budynkiem, droga przejazdowa i tereny zielone) należy do miasta. W rozmowie z „Kurierem” dyrektor Wojciech Smoliński wyraźnie zaznaczył, że nikt pomysłu budowy drogi ze szkołą nie konsultował. Do Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nie wpłynęło żadne pismo w tej kwestii.
Projekt w połowie idealny
Budowa nowej drogi z pewnością ucieszy mieszkańców osiedla, które znajduje się na tyłach ulicy Wyzwolenia oraz właścicieli ogródków działkowych. Do ich posesji będzie wiodła zarówno droga asfaltowa, jak i trakt pieszo-rowerowy. Tego raczej nikt nie kwestionuje. Kontrowersje wywołuje druga połowa projektu. Nauczyciele wyraźnie zaznaczają, że ich szkoła znajdzie się teraz na rogu dwóch ruchliwych ulic, a hałas obniży komfort pracy z uczniami. Dziwi ich również argument, że nowa inwestycja poprawi bezpieczeństwo w okolicy placówki, tym bardziej, że po jej otwarciu ruch będzie zdecydowanie większy. Łącznik będzie świetnym skrótem dla samochodów jadących od Poniatowa w stronę stadionu.
Burmistrz konsultowała z organem prowadzącym
5 lipca dyrektor Wojciech Smoliński otrzymał odpowiedź od burmistrz Anety Goliat. W piśmie czytamy, że inwestycja konsultowana była z organem prowadzącym Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Żurominie, czyli Starostwem Powiatowym. Burmistrz dodała, że finansowanie inwestycji w 50% pochodzi ze środków zewnętrznych. W kosztach partycypuje również powiat. Aneta Goliat zapewnia w piśmie Wojciecha Smolińskiego, że poprawa bezpieczeństwa, która niesie za sobą realizowany projekt na pewno przyczyni się do zmiany oceny tejże inwestycji.
A kto wiedział, nie powiedział
Pomysł budowy łącznika ulic Wyzwolenia i Lidzbarskiej rzeczywiście był dosyć szeroko omawiany zarówno przez władze powiatu, jak i miasta. We wrześniu ubiegłego roku samorządy zawarły między sobą „deal”. Samorząd miejski podjął uchwałę w sprawie dofinansowania powiatowej inwestycji (przebudowa drogi Olszewo-Dębsk-Nadratowo-Ługi), w zamian powiat dofinansował budowę łącznika ulic Wyzwolenia z Lidzbarską. Współpraca samorządów przy ubieganiu się o środki zewnętrzne jest istotna, podnosi to ocenę składanych wniosków. Wówczas żadna ze stron nie pokusiła się o opinię społeczności Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych.
Musztarda po obiedzie
Wydaje się, że wszelkie protesty raczej nie zatrzymają rozpoczętej budowy. Drzewa już ścięto. Zdemontowano część ogrodzenia, na terenie przy ogródkach działkowych pracuje ciężki sprzęt. Wątpliwe aby projekt uległ zmianom. Mówi się, że mowa jest srebrem a milczenie złotem. W tym wypadku wyszło odwrotnie.

Komentarze (33) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. jednak dzialkowiec #2291359 | 31.0.*.* wczoraj, 22:59

    SLD nic nam nie pomoglo bo nic nie moglo zrobic wiec prosze nie pisac bzdur a jesli Pani zna jakies dzialania SLD w tym temacie to prosze je przedatawc

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. jednak dzialkowiec #2291352 | 31.0.*.* wczoraj, 22:55

    Jesli Pani byla na tym spotkaniu to nic Pani nie zrozumiala ,. Pan Nosek uzasadnil dlaczego musimy oddac teren i wspomnial o drodze. Dzialki stracilo 4 a nie 2 dzialkowcow.Pan Sieradzki nigdy nie byl prezesem PZD a ROD .Moze sobie pani sprawdzic jaka to roznica

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Kap łan #2290542 | 94.254.*.* wczoraj, 09:06

    Ta droga musi się nazywać Plac Jana Pawła II, lub Papieża Tysiąclecia Jana Pawła II, lub po prostu Papieża Jana Pawła.Nigdy nie ulica Bodenszaca.I ktośmusi pokropić,konkurencja z Lutocina, on chlewnie ładnie kropił i niedrogo.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. nadal działkowcu #2290512 | 79.189.*.* wczoraj, 08:32

    Dalej działkowcu nie kłam. Byłam na tym spotkaniu wiosną 2014 roku. Ono było związane ze zmianą ustawy o ogródkach działkowych. W tym czasie w Warszawie działkowcy w Warszawie zaczęli tracić swoje ogródki na rzecz miasta i deweloperów. Na spotkaniu Pan Nosek mówił o tym żeby się nie obawiać, że miasto zabierze działkowiczom ich tereny w związku ze zmianą ustawy. Pokazał też granice ogródków działkowych. Dwóch działkowiczów musiało przenieść się na inny teren. Między innymi poprzedni prezes PZD Pan Dominik, który miał działkę poza terenem ogródków. Ale wszyscy o tym wiedzieli. On też. Wtedy w pomoc działkowiczom włączyło się aktywnie miejscowe SLD. Więc nie kłam że Pan Nosek był na spotkaniu z projektami drogi.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. nadal dzialkowiec #2290477 | 31.0.*.* wczoraj, 08:02

    Nie jestem Bodenszac jestem dzialkowcem ..Cztery lata temu Pan Nosek byl na spotkaniu na terenie ogrodu i tam przedstawil na projekt budowy drogi .W zwiazku z tym 4 dzialkowcow stracilo dzialki a raczej oddalo bezpprawnie zajmowany teren , miedzy innymi ja. Jak sie nie zna faktow to prosze nie pisac bzdur

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (33)