środa, 17 stycznia 2018. Imieniny Antoniego, Henryki, Mariana

"To jest nasze drugie życie, życie ogrodem"-

2017-08-17 09:52:55 (ost. akt: 2017-08-17 10:09:54)
Zwyciężczyni konkursu na "Najładniejszy ogródek przydomowy w Gminie i Mieście Żuromin 2017" Małgorzata Bogacz

Zwyciężczyni konkursu na "Najładniejszy ogródek przydomowy w Gminie i Mieście Żuromin 2017" Małgorzata Bogacz

Podziel się:

- Podsumowuje naszą rozmowę Małgorzata Bogacz zwyciężczyni konkursu na "Najładniejszy ogródek przydomowy w Gminie i Mieście Żuromin 2017". W konkursie tym wzięło udział ośmiu pasjonatów ogrodów. Nagrody uczestnikom wręczyła burmistrz Aneta Goliat.

Paula Borkowska: Pani Małgorzatogratuluję zajęcia I miejsca w konkursie na "Najładniejszy ogródek przydomowy w Gminie i Mieście Żuromin".

Małgorzata Bogacz: Dziękuję serdecznie.

P.B.: Proszę mi powiedzieć, kto zgłosił Panią do konkursu?

M.B.: Sama, pod namową koleżanki, która zresztą w zeszłym roku wygrała ten konkurs.

P.B.: Patrząc na Pani ogród wydaje się być on Pani pasją, zgadłam?

M.B.: Oczywiście, że tak! Całe popołudnia spędzam w ogrodzie. Jest w nim strasznie dużo pracy przy formowaniu drzew, przy wycinaniu przekwitłych kwiatów, żeby dobrze wyglądały. Nie sprawia mi to żądnego kłopotu ani trudności. Uczyłam się tego przez wiele lat, więc jak zaczynam strzyc jakieś drzewo to zajmuje mi to chwilę. To jest po prostu moja pasja.

P.B.: Czyli krótko mówiąc jest to Pani raj na ziemi?

M.B.: Dokładnie (śmiech). Mąż czasem się na mnie denerwuje, bo zamiast poświęcić czas w domu, czy na jakieś wyjście, to ja zawsze wolę iść do ogrodu.

P.B.: Czy w takim razie może Pani liczyć na pomoc męża?

M.B.: Jeżeli jest jakaś ciężka praca to jak najbardziej. Czasem trzeba odświeżyć alejki, które są wysypane drobnym gryzem.

P.B.: Jak należy o nie dbać?

M.B.: To wszystko jest wysypane na grubych foliach, które przepuszczają wodę. Jeżeli się ubrudzi, należy zebrać warstwę tego gryzu, zamieść piach, który się tam dostał i na nowo położyć kamyki. Robi się to raz na kilka lat – wtedy właśnie korzystam z pomocy męża. Chyba, że wpadnę na nowy pomysł i robię nowe elementy ogrodu, i używam do tego naturalnych kamieni – wtedy też mi pomaga.

P.B.: Ogródek jest Pani autorstwem, czy korzystała Pani z pomocy fachowców? Gdzie szuka Pani pomysłów?

M.B.: Inspiracji szukam często w Internecie, w gazetach. Często kupuję "Moje ogrody" i korzystam z mądrości innych ludzi, a czasem i z ich pomysłów. Bardzo dużo jest mojego własnego wkładu. Staram się, żeby nie było monotonii w ogrodzie. Bardzo lubię begonie jednoroczne, sadząc je na wiosnę staram się układać je kolorami, po to, aby w ogrodzie było życie. Jak człowiek spojrzy z balkonu, z góry, to wtedy fajnie to wygląda, tak kolorowo.

P.B.: Trzeba przyznać – ogród jest naprawdę piękny. Również zimą jest w nim kolorowo dzięki świątecznym ozdobom, które się w nim znajdują.

M.B.: Ooo... Trochę się już zestarzeliśmy i już tak bardzo nam się nie chce tego robić. Mamy strasznie dużo tych elementów. Przeważnie zajmuje się tym mój mąż. Jest to bardzo pracochłonne. Kilka dni schodzi tylko na podłączeniu wszystkich elementów w odpowiednie gniazdka, żeby wszystkie ozdoby nie znalazły się na jednej linii. Mam nadzieję, że w tym roku wyjdziemy i udekorujemy dom.
Wracając do ogródków w sezonie – są ludzie, którzy korzystają z firm, które planują, wykonują dbają o ogrody. Mój jest w 100% naszą pracą, naszym pomysłem. Oczywiście zdarza mi się skorzystać z czyjegoś pomysłu, ale jeśli chodzi o pracę i położenie każdego kamyka to jest moja własna robota.

P.B.: Czy zachęci Pani mieszkańców Żuromina i okolic do zakładania własnych ogródków?

M.B: Tak! Zachęcam do tego, aby żeby wiedzieć co się chce, wiedzieć i czuć piękno w tym ogrodzie. Oczka wodne, rybki w nich pływające – to też jest moja pasja. Rybki z oczka wodnego są ze mną od około 9 lat i na zimę "wędrują" do domowego akwarium. Jednego roku zostawiłam je na zimę, i niestety, większość z nich zamarzła. Od tamtej pory już ich tam nie zostawiam. Z końcem kwietnia, początkiem maja ponownie wracają do ogrodu.

P.B.: Może pochwali się Pani odmianami roślin, które ma Pani, a ciężko je dostać u nas?

M.B.: Najbardziej lubię rośliny, które, są pospolite, które zaścielają ogród całym rokiem funkie, hosty. Poza tym, piękny kaktus zewnętrzny, który kwitnie na żółto. Ma piękne duże kwiaty, wyglądają jak róże. W tym roku zakwitły na nim setki kwiatów. Po prostu cudowny! W chwili robienia zdjęć do konkursu akurat przekwitł. Został on przywieziony z Meksyku przez moją koleżankę. Moja siostra jakiś czas temu również przywiozła mi dwa kawałki tego kaktusa i rozrósł się na powierzchnię pół metra. Mam też rośliny, których niestety nazw nie pamiętam. Planujemy wraz z koleżanką jechać do Skępego, bo tam jest pan, który zajmuje się sprzedażą egzotycznych odmian roślin wieloletnich i właśnie wtedy spiszemy sobie wszystkie nazwy. Zaczniemy prowadzić kartotekę (śmiech) roślin, które mamy w swoich ogrodach.

P.B.: Czyli swoją wiedzę planuje Pani przekazywać dalej?

M.B.: Myślę, że tak. Chociaż muszę Pani powiedzieć, że moje dzieci nie przejęły pasji po mnie. Może to moja wina, bo nigdy ich nie angażowałam. To było moje hobby i nikogo do niego nie dopuszczałam. Zawsze wszystko robię sama. Oczywiście jeśli proszę ich o pomoc to nie odmówią, ale sami ogrodem się nie interesują.
Spotkałyśmy się przypadkiem z Panią Tereską Lewandowską, tuż po ogłoszeniu wyników i cała nasza rozmowa opierała się na roślinach i ogrodach. Nie rozmawiałyśmy o niczym innym!. Myślę, że wszyscy, którzy zgłosili się do konkursu, zrobili to z tego względu,że ogród to ich pasja. Pani Tereska, tak samo jak i ja "wyprowadziła" swój ogród przed posesję. Ma na trawniku publicznym zasadzone własne rośliny i o nie dba. Jak ktoś to lubi, to nie ogranicza się do własnego podwórka. Jeśli przed domem jest jakiś skwerek i ma tam rosnąć trawa, albo chwasty, to lepiej zadbać o to miejsce samemu. Nie zajmuje to dużo czasu, a cieszy oko. Jeżeli posadzi się tam rośliny, które co roku rosną to pozostaje tylko kwestia wyrwania chwastów i podlania kwiatów bądź krzewów. To jest nasze życie, życie ogrodem...

P.B.: Dziękuję serdecznie za rozmowę!

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Aneta K #2320297 | 100.4.*.* 4 wrz 2017 12:45

    Takie byle co. Wszystko I nic w tym Pani ogrodzie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. JAREK #2309915 | 5.172.*.* 19 sie 2017 11:47

    KICZ I TANDETA JAK CO RKU

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. ziomek #2309279 | 90.254.*.* 18 sie 2017 08:42

    ...a gdyby tak kilka fotek??? -Chyba ze redakcji nie stac na aparat, to moze jakas zrzutka!?!?!?!?!

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. ania #2308848 | 31.1.*.* 17 sie 2017 14:25

    Nagroda przyznana właściwej osobie! Gratulacje Pani Małgorzato!!! Pani ogródek zawsze piękny... i latem ...i zimą... pełen świątecznych światełek.... Tak trzymać!!! Jeszcze raz GRATULACJE!!!!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. aga #2308748 | 89.230.*.* 17 sie 2017 10:57

    Odkąd pamiętam ta Pani zawsze miała duże poczucie estetyki. Nie tylko w kwestii ogrodu. Gratuluję i pozdrawiam ;)

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz