Sobota, 15 grudnia 2018. Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny

Wzięli 500+ , teraz muszą oddać!

2017-12-23 10:46:18 (ost. akt: 2017-12-23 10:49:19)

Podziel się:

Ponad 40 tysięcy złotych muszą oddać rodziny, które niezgodnie z prawem pobrały świadczenie z rządowego programu „500+”. Sytuacja dotyczy 27 rodzin z terenu powiatu żuromińskiego.

Rządowy program „500 +” był pełen kontrowersji od samego początku. 1 kwietnia 2016 roku był przełomem. Zaczęły wówczas wpływać pierwsze wnioski o udzielenia świadczenia. Każdy kto ma dwoje dzieci i więcej nie musiał przedstawiać w urzędzie swoich dochodów – zgodnie z ustawą pieniądze im się należały. Natomiast ci, którzy mają tylko jedno dziecko musieli przedstawić urzędnikom swoje dochody (dochód na jednego członka rodziny nie może przekroczyć 800 zł, zaś w przypadku dziecka niepełnosprawnego – 1 200 zł). Po roku działania rząd zmodernizował swój projekt. Jak podaje „Rzeczpospolita” na terenie całego kraju beneficjenci łącznie muszą zwrócić 30 mln zł za niesłuszne pobieranie świadczenia w ramach rządowego programu „500+”. A jak sprawa wygląda na naszym terenie?
W powiecie żuromińskim znalazło się 27 rodzin, które łącznie nienależnie pobrały aż 42 000 zł. Najwięcej do zwrotu świadczenia jest w gminie Bieżuń. Tu niesłusznie pobrano aż 25 tysięcy złotych (ponad połowa całej kwoty). 12 rodzin zapomniało o poinformowaniu tamtejszego Miejskiego-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej o podjęciu pracy zarobkowej. Na dzień dzisiejszy urząd odzyskał już 21 500 zł. Pozostałe 3 500 zł (które do spłaty ma jedna z rodzin), postanowiono rozłożyć na raty w wysokości 500 zł co miesiąc. Następna jest gmina Żuromin -12 500 zł (10 rodzin). Jak poinformował nas Urząd Gminy i Miasta Żuromin do kasy zwrócono już 9 500 zł. W Gminie Lutocin znalazły się 4 rodziny, które nienależnie pobrały świadczenia. Do spłaty mieli łącznie 3 500 zł. Tylko jedna rodzina w gminie Siemiątkowo musiała oddać„500+” za dwa miesiące – suma został już uregulowana . Tylko w gminie Kuczbork-Osada nie odnotowano takich przypadków. Czekamy jeszcze na informacje z gminy Lubowidz, przekażemy je w kolejnym numerze „Kuriera”. Warto pamiętać, że instytucje takie jak MOPS i GOPS mają dostęp do informacji o danych świadczeniobiorcy. Posługują się systemem informatycznym „Empatia”, który daje urzędnikom wgląd do danych z Urzędu Skarbowego, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i bazy CEIDIG ( Centrum Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej). Warto pamiętać, aby informować urzędników o każdej zmianie, która miałaby wpływ na zmianę dochodów. Po co później mamy się denerwować i oddawać pieniądze przez właśnie niedopatrzenia?


Paula Borkowska

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. gosc #2427095 | 5.63.*.* 27 sty 2018 09:01

    skoro ktos te wnioski yatwierdyal to niech teray oddaje i sprawa prosta

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Adam #2411794 | 31.1.*.* 7 sty 2018 12:49

    W skali kraju 30 mln to niewiele. Myślę, że to albo fałszywe zaświadczenia albo co bardziej prawdopodobne błąd urzędników weryfikujących dokumenty. Większym problemem są "spragnieni" rodzice przeznaczający środki nie dla pociech, a na "gaszenie pragnienia"....

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Polka #2405323 | 94.254.*.* 28 gru 2017 09:58

    Oddamy wszyscy i to z odsetkami za wszystkich.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. Żurominianka #2404958 | 83.13.*.* 27 gru 2017 11:50

    Skoro wzięli, a im się nie należało to logiczne, że muszą oddać. Nie wiem o co chodzi?

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. koksik #2404237 | 94.254.*.* 25 gru 2017 01:55

    Jak daja to brac tak nasz poboszcz mowi.......

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (8)