środa, 26 września 2018. Imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

Kosin wraca na stanowisko. Komisja umorzyła postępowanie

2018-02-27 16:17:36 (ost. akt: 2018-02-27 16:24:06)
Sławomir Kosin powrócił na stanowisko Dyrektora ZPO w Bieżuniu

Sławomir Kosin powrócił na stanowisko Dyrektora ZPO w Bieżuniu

Podziel się:

16 lutego odbyła się rozprawa dyscyplinarna Sławomira Kosina. Dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych w Bieżuniu może odetchnąć z ulgą. Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli umorzyła postępowanie. Decyzja nie jest prawomocna.

Od samego początku w tej sprawie było wiele pytań bez odpowiedzi. W czwartek 18 stycznia do Urzędu Miasta i Gminy w Bieżuniu wpłynęło postanowienie Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Wojewodzie Mazowieckim o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec Sławomira Kosina. Następstwem pisma było zawieszenie w pełnieniu obowiązków Dyrektora Zespołu Placówek Oświatowych przez burmistrza Andrzeja Szymańskiego. Lakoniczna treść nie wyjaśniała, jaka była przyczyna wszczęcia postępowania przeciwko Sławomirowi Kosinowi. Dyrektor, jak i burmistrz snuli jedynie domysły. Nieoficjalnie mówiono, że Sławomir Kosin miał naruszyć dobro i prawa dziecka. W związku z tym, że na terenie placówki nie doszło w ostatnim czasie do żadnego poważnego incydentu sprawę łączono z samobójstwem jednego z uczniów w 2015 roku. W tej sprawie Sławomir Kosin składał wyjaśnienia , jednak chodziło tu o niedopełnienie obowiązków służbowych. Wszystko wyjaśniło się 16 lutego. W piątek w ciechanowskim kuratorium odbyła się rozprawa dyscyplinarna Sławomira Kosina. - Rzeczniczka dyscyplinarna domniemała, że naruszyłem czyjeś prawa, bo nie zawiesiłem pani Sz.- komentuje dyrektor. Kosin nie krył zbulwersowania całą sprawą. – W dokumentacji nie było choćby jednego świstka papieru mówiącego o tym, że naruszyłem czyjeś prawa- powiedział. Sławomir Kosin został dyrektorem ZPO we wrześniu 2016 roku. W rozmowie z „Kurierem” tłumaczył, że pierwsza informacja z prokuratury dotycząca zarzutów dla nauczycielki w sprawie samobójstwa 14-letniego Dominika dotarła do szkoły dopiero w styczniu 2017 roku. Dyrektor nie zawiesił jednak nauczycielki, która cały czas pracowała w szkole. Obecnie kobieta przebywa na urlopie dla poratowania zdrowia. W lutym rozpoczął się jej proces (piszemy o tym w kolejnym artykule). W listopadzie 2017 roku Sławomir Kosin składał wyjaśnienia w sprawie niedopełnienia obowiązków. Kosin uważa, że w sprawie zawieszenia nauczycielki, której prokurator zarzuca znęcanie się psychiczne i fizyczne nad 14-letnim Dominikiem mógł popełnić błąd. - Zabrakło mi doświadczenia i sypię głowę popiołem, ale nigdy nie naruszyłem praw dziecka- mówi Sławomir Kosin. - Taki zarzut narusza moje dobre imię i odbija się na mojej rodzinie- dodaje dyrektor. Komisja Dyscyplinarna umorzyła postępowanie wobec Sławomira Kosina. Decyzja nie jest prawomocna. Rzecznik Dyscyplinarny może odwołać się do wyższej instancji, czyli Odwoławczej Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli przy Ministrze Edukacji Narodowej. Sławomir Kosin wrócił na swoje stanowisko. Co najciekawsze Komisja Dyscyplinarna uchyliła decyzję burmistrza w sprawie zawieszenia dyrektora, uznając ją za bezpodstawną. - Być może jeszcze wrócę do tego tematu, bo pewne kwestie cały czas mnie zastawiają- komentuje Sławomir Kosin. - Dziękuje wszystkim, którzy wspierali mnie w tych trudnych chwilach, nauczycielom, pracownikom niepedagogicznym, Radom Rodziców, przyjaciołom, mogłem liczyć na wiele osób- kończy dyrektor. Tuż przed oddaniem aktualnego wydania „Kuriera” do druku otrzymaliśmy krótką odpowiedź w sprawie postępowania dyscyplinarnego. Rzecznik poinformowała nas jedynie o tym, że wydane orzeczenie jest nieprawomocne a stronom przysługuje odwołanie.

Kacper Czerwiński

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. L #2451698 | 94.254.*.* 1 mar 2018 22:23

    oj, komuś się chyba marzy stanowisko P. Kosina, oczywiście postępowanie jest po to, aby wyjaśnić nieprawidłowości, ale czy ta komisja w ogóle sama wiedziała jakie zarzuty ciążyły na dyrektorze?? czy trzeba było aż zawieszać w pełnieniu funkcji?? a może właśnie o to chodziło, aby zawiesić, nic nie znaleźć, ale w świadomości ludzi pozostawić, że był zawieszony, to na pewno coś przeskrobał, nieważne, że niewinny, ważne, że gazety pisali...

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. czekający #2450043 | 83.31.*.* 28 lut 2018 09:54

      dla p. Kosina - czytaj ze zrozumieniem "art. 4 ustawy o systemie oświaty: Nauczyciel w swoich działaniach dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych ma obowiązek kierowania się dobrem uczniów, troską o ich zdrowie, postawę moralną i obywatelską z poszanowaniem godności osobistej ucznia i podstawowymi zasadami etyki zawodu nauczyciela, zgodnie z którymi dotyczy ona jego kultury osobistej, odpowiedzialności, wrażliwości, samokrytycyzmu, uczciwości, hierarchii wartości, światopoglądu, wiedzy i kompetencji"

      Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. czytelnik #2449920 | 94.254.*.* 28 lut 2018 08:27

        Czasami trzeba wybierać , albo być lojalnym w stosunku do kolegi i jego żony, albo być dyrektorem, komisja chyba nie zrozumiała tego .

        Ocena komentarza: warty uwagi (10) ! - + odpowiedz na ten komentarz