środa, 26 września 2018. Imieniny Cypriana, Justyny, Łucji

Zawód najbardziej opłacalny- kasjer

2018-03-09 12:48:43 (ost. akt: 2018-03-09 12:51:04)

Podziel się:

Kiedyś to był obciach, a dziś powód do dumy. W markecie można zarobić więcej niż na niejednym stanowisku w budżetówce. Kasjer po rocznym stażu zarabia lepiej od nauczyciela. A może prawa rynku wymuszą podwyżki w innych branżach?

Przyszły dobre czasy dla szukających pracy. Rozpoczęła się również walka o pracowników, bo tych — w wielu branżach brakuje. Zwłaszcza w handlu. Sklepy dwoją się i troją, żeby zdobyć pracowników, ponieważ brakuje rąk do pracy. Zachętą mają być wysokie pensje. Warunki zaczął dyktować Lidl, który zatrudnia 15 tys. pracowników, a na terenie kraju posiada ponad 600 sklepów. Od przyszłego miesiąca stawki płac pracowników Lidla wzrosną o 9,3 proc w stosunku do poziomu wynagrodzeń z zeszłego roku. Dla porównania nauczyciele mają dostać podwyżki sięgające 5 procent. Pielęgniarki natomiast planują kolejny protest.
"Z początkiem marca pracownicy sklepów będą zarabiać od 2800 zł brutto do 3550 zł brutto na początku zatrudnienia. Już po roku pracy pracodawca gwarantuje wzrost płacy do poziomu 2 950 zł brutto do 3750 zł brutto, a po dwóch latach stażu pracy od 3150 zł brutto do 4050 zł brutto. Poziom wynagrodzenia różni się w zależności od lokalizacji sklepu oraz związanych z nią kosztów życia" — czytamy w komunikacie firmy. Wzrosną też wynagrodzenia menedżerów sklepów. Dla osób rozpoczynających karierę na tym stanowisko stawka wynosi 4400-5000 zł brutto. Po roku pracy — analogicznie jak w przypadku pracownika sklepu — wzrost wynagrodzenia jest gwarantowany i kształtuje się na poziomie 5000-5500 zł brutto. A już po dwóch latach jest to już 6300–6800 zł brutto.
Od stycznia również pracownicy Biedronki dostali podwyżki. Tu sprzedawca-kasjer dostaje średnio 3250 zł brutto i 550 zł dodatku za 100 proc. obecności w pracy. To już czwarta podwyżka w ciągu ostatnich dwóch lat. Tesco również doceniło pracowników. Miesięczna płaca na stanowiskach niekierowniczych w sklepach i centrach dystrybucji wzrosła o 50 zł. Sieć wprowadziła też nowy system miesięcznej premii sprzedażowej w wysokości do 150 zł. Po podwyżkach najniższa miesięczna wypłata dla osób z co najmniej sześciomiesięcznym stażem wynosi 2345 zł brutto, bez uwzględnienia premii.
Kolejna podwyżka, jaka jest w planach, to dodatkowe 100 zł do pensji. Również Kaufland podniósł wynagrodzenia. Na początek zaproponował pracownikom 2600 zł brutto miesięcznie. Po dwóch latach zatrudniony może liczyć na wzrost pensji o kolejne 300 zł.
Podwyżki są znaczące i pensje w sklepach będą rosły. Jak wyliczyła firma Sedlak&Sedlak średnia wypłata sprzedawców i kasjerów w sieci handlowej w 2017 roku wynosiła 2450 zł brutto. „Siedzenie na kasie” nie będzie już powodem do wstydu. Mało tego, zawód kasjera będzie lepiej płatny od innych specjalizacji. Nawet od tych, które wymagają dyplomu i predyspozycji.
Na przykład nauczyciel zarabia dziś średnio 3251 zł brutto. Co czwarty ma jednak wypłatę niższą niż 2574 zł brutto. Urzędnik dostaje średnio ok. 2700 zł, pielęgniarka 2775 zł, technik farmacji 2840 zł, kierowca z kategorią B, 2900 zł, a księgowy 3000 zł. Czy zatem podwyżki w sieciówkach wpłyną też na lepsze pensje w innych branżach?
— Może tak być. Jeżeli część pracowników zdecyduje, że ich kluczowym celem są większe zarobki, a nie spełnianie się w jakiejś służbie, mogą się przebranżowić — uważa dr Tomasz Wierzejski, ekonomista z UWM. — Gdy tak zacznie się dziać, rynek będzie musiał zareagować. Przykładowo: zawód pielęgniarki dla wszystkich jest zawodem istotnym. Z roku na rok jest jednak coraz bardziej deficytowy, a cały czas kiepsko opłacany. A przecież w naszym porządku prawnym, państwo musi zapewnić nam opiekę medyczną. Jeśli więc tu zabraknie rąk do pracy, państwo będzie musiało rozwiązać ten problem. Bez pieniędzy nie da się tego zrobić. Można mieć misję, można pracować ku chwale ojczyzny, ale w pewnym momencie wysokość wypłaty ma znaczenie. A dziś jesteśmy w przededniu drugiej fali zmian w wynagrodzeniach. Pierwsza miała miejsce zaraz po wejściu do Unii, gdy rozpoczęła się migracja zarobkowa. Teraz mamy rozpędzoną gospodarkę, która potrzebuje więcej pracowników. Dlatego sektor prywatny podnosi stawki. Pytanie teraz, jak się zachowa państwo.

ar

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. nioh #2465553 | 89.228.*.* 18 mar 2018 17:53

    Czemu Wy wielcy znawcy zawodów wszelakich nie podpisujecie się swoimi nazwiskami, pod tymi postami? Każdy krytykuje ale za zasłoną nicku... słabo. Wjazd na lekarzy rozumiem, ale reszta grup zawodowych? Pojęcia nie macie o czym piszecie.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Zieluniak #2460642 | 95.49.*.* 12 mar 2018 19:44

    Podobno w Zieluniu zaczeli budować zalew, który miał być na Łazach, wie ktoś coś więc ej

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. chory #2459757 | 83.28.*.* 11 mar 2018 21:27

    Albo lekarze. Przyjmnie 30 pacjętów dziennie i po robocie. A zarobki niemałe. Prezesie Jarosławie pogonić towarzystwo budżetowe do roboty.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Menel #2459474 | 83.28.*.* 11 mar 2018 17:33

      A policja też nie lepsza nic nie robią na emeryturę po 15 latach.

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

      1. Osiemnastka #2458462 | 94.254.*.* 10 mar 2018 14:05

        Osiemnaście godzin tygodniowo. Trzynasta pensja. Dwieście dni roboczych. Sto sześćdziesiąt pięć dni wolnych. W dwustu dniach rekolekcje dzień nauczyciela dzień patrona dzień dziecka i wiele innych imprez. Osiemnaście godzin po czterdzieści pięć minut od dzwonka do dzwonka i jeszcze im mało podwyżek chcą. Ja bym im dała podwyżek godzin pracy jak stanowi kodeks pracy do czterdziestu godzin tygodniowo. Trzy lata mogą spędzić na rocznych urlopach zdrowotnych. A i tak jak się słucha tacy zmęczeni i pokrzywdzeni. Niech się zwolnią i zobaczą co to jest praca. Rozpuszczona budżetówka. Jak najszybciej Prezes powinien z tym zrobić porządek. Nie na próżno nazwał się Prawem i Sprawiedliwością.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        Pokaż wszystkie komentarze (14)