Poniedziałek, 12 listopada 2018. Imieniny Konrada, Renaty, Witolda

„Zejdź pan na ziemię, panie radny!” -

2018-03-13 14:19:21 (ost. akt: 2018-03-13 14:27:33)

Podziel się:

-Takimi słowami przewodniczący komisji rewizyjnej Mariusz Kowalski odpowiadał na argumenty Ireneusza Myśliwczyka. Radny również nie przebierał w słowach. Porównywał urzędników do przedszkolaków.

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Bieżuniu, jak bumerang powrócił temat drogi między Stawiszynem-Łaziska, a Kobylą Łąką. Sprawą zajmowała się komisja rewizyjna, ponieważ mieszkańcy oraz radny z Kobylej Łąki nie byli zadowoleni z przeprowadzonej przebudowy. Ta droga łączy dwie powiatowe asfaltówki. Podczas remontu wyznaczono geodezyjne granice. Po zakończeniu robót okazało się, że żwirówka jest o wiele węższa niż wcześniej. Urząd Miasta i Gminy w Bieżuniu pozyskał na ten cel dofinansowanie o łącznej kwocie 150 tysięcy złotych. Inwestycja stała jednak pod znakiem zapytania ponieważ pierwszy przetarg został unieważniony. Do magistratu wpłynęła wówczas tylko jedna oferta na kwotę 544 222, 20 zł. Według kosztorysu wartość zamówienia nie powinna przekroczyć 396 026,69 zł. 20 września został ogłoszony drugi przetarg. Tym razem wpłynęły trzy oferty. Otwarcie kopert odbyło się 5 października. Do przetargu przystąpili: Przedsiębiorstwo „Roboty ziemne i drogowe” z Raciąża (432 537,13 zł), Tomasz i Małgorzata Góralczyk z Żuromina (498 118,16 zł) oraz Robert Rochoń - „Orion” z Bieżunia (383 980,85 zł) Ostatnia z ofert zwyciężyła. Termin realizacji zadania określono na 31 października. W trzy tygodnie nie było możliwe wykonanie inwestycji. 9 października Burmistrz Miasta i Gminy zwrócił się do Urzędu Marszałkowskiego o przedłużenie terminu realizacji do 30 listopada. Argumentem Andrzeja Szymańskiego było to, iż pierwszy przetarg był unieważniony i dopiero po drugim został wyłoniony wykonawca. Umowa z firmą „Orion” Roberta Rochonia została podpisana 18 października, dopiero po decyzji marszałka o przedłużeniu terminu końcowego odbioru zadania do 30 listopada. Wizja lokalna przeprowadzona przez członków komisji rewizyjnej wykazała pewne niedociągnięcia. Przede wszystkim - szerokość drogi od Stawiszyna Łaziska na odcinku około 200 metrów. Komisja stwierdziła, że droga jest za wąska. Od strony Kobylej Łąki szerokość jest prawidłowa. Radni dostrzegli również, że tłuczeń, którym utwardzono nawierzchnię osuwa się do rowu. W wizji lokalnej uczestniczył także wykonawca inwestycji, który zapewnił radnych, że wiosną wszystkie uchybienia zostaną poprawione. Zdaniem przewodniczącego Mariusza Kowalskiego jedynym rozwiązaniem jest poszerzenie drogi w miejscach najwęższych chociaż o jeden metr. Komisja stwierdziła, że jest to możliwe, bo nie ma tam rowów. Burmistrz Andrzej Szymański sprawdzał w starostwie szerokość drogi i z uzyskanych informacji wynika, że ma ona zmienną szerokość (7 do 11 metrów). Co do jednego radni byli zgodni. Przed remontem droga była nieprzejezdna, dziś spokojnie można z niej korzystać. Problem ze swobodnym mijaniem się mogą mieć ciągniki w jej najwęższych odcinkach. - Czy komisja rewizyjna sprawdziła wykonanie drogi ze zgodnością z projektem? Była zgodna? - zapytał radny Robert Cecelski - Tak. Droga została wykonana zgodnie z projektem - odpowiedział przewodniczący komisji rewizyjnej. - Mam kłopoty w odbiorze tego, co pan przewodniczący przeczytał. - mówił radny Myśliwczyk. - A dlaczego? Bo ja nie jestem specjalistą, ale po to żeby wiedzieć o co w tym wszystkim chodzi przeczytałem sobie ustawę, która powinna obowiązywać wszystkich. - kontynuował Myśliwczyk – W związku z tym całe te przedszkole trzeba zabrać i wysłać na kurs uzupełniający. Bo to jest marnowanie naszych środków publicznych! Nikt za to nie bierze odpowiedzialności? - dodał oburzony.. Według niego rolnicy z sołectw, których drogi były odnowione również nie kryją rozczarowania z tej inwestycji. Według nich droga powinna być zdecydowanie szersza. - Proszę mi pokazać, że chociaż w jednym miejscu ta droga ma taką szerokość zgodnie z ustawą. - doszukiwał się radny Myśliwczyk. Zgodnie z ustawą przez niego przytoczoną wynika, że szerokość drogi w liniach rozgraniczających poza terenem zabudowanym nie przeznaczonym pod zabudowę nie powinna być mniejsza niż 15 metrów. -Panie Ireneuszu znamy się tyle czasu. Ja bardzo pana proszę i apeluje – zejdź pan na ziemię, panie radny. - przerwał przewodniczący komisji rewizyjnej. - I nie wprowadzaj w błąd radnych i sołtysów! - dodał Kowalski. Ze słów radnego wynika, iż środki, które gmina posiadała na remont były nie wystarczające, aby dokonać go na tip top. - Czego pan oczekujesz, asfaltu?! Za 380 tysięcy ponad 2 km drogi? - dopytywał radny Kowalski. Do dyskusji wtrącił się przewodniczący Rady Miejskiej – Jesteśmy radnymi, rozmawiajmy kulturalnie. Nie ubliżajmy sobie nawzajem. - uspokajał. Łagodząc sytuacje powiedział, że wszystkim radnym zależy na rolnikach. - Ta ustawa, którą pan przytaczał mówi o drogach nowo powstałych, a nie przebudowanych – wtrącił radny Andrzej Sztybor. - Znam wszystkie drogi w naszej gminie. Nie ma żadnej 15metrowej drogi w naszej gminie. Nie ma.- dodał Ryszard Łubiński. Do rozmowy włączyli się mieszkańcy. -Wszyscy ładnie pięknie o niej mówią. Wszyscy ci co się na tym znają. Po wykonaniu ten co to zatwierdził, powinien przyjechać i pokazać, jak po tym jeździć sprzętem, który dziś jest. - oznajmił jeden z nich. - Bardzo dziękujemy za tą drogę, ale ta droga miała być dojazdowa do pól i miało łączyć wioskę z wioską. - odparł kolejny z mieszkańców - Za nasze pieniądze podatnicze taką lipę robicie? Panowie! - dodał na koniec.- Dajmy szansę temu wykonawcy, niech na wiosnę poprawi te błędy. - uspokajała radna Barbara Rogowska. - Niech sugeruje się sugestiami mieszkańców – jak oni to widzą i wtedy spotkajmy się i porozmawiajmy jeszcze raz - dodała radna. - Nie będę tego podsumowywał, bo ja nie widzę państwa dobrej woli załatwienia problemu - rozpoczął burmistrz Bieżunia. - W dyskusji nie zauważyłem finału, czyli tego co mamy z tym zrobić, kogo za to rozliczać, co uważam nie powinno mieć miejsca. Ale jeśli państwo chcecie kogoś z tego rozliczać to tylko i wyłącznie mnie. - kontynuował Andrzej Szymański. - Chcę zaznaczyć tylko jedną rzecz - zasłanianie się aktami wyższego rzędu, typu ustawy, rozporządzenia to manipulacja do tego co chce się uzyskać. - nawiązywał do wypowiedzi radnego Myśliwczyka. -Przecież pozwolenie na budowę zostało wydane – Czy tam też jest przedszkole panie Myśliwczyk? Przedszkole jest w starostwie, podejrzewam, że w Urzędzie Marszałkowskim również... Mamy same przedszkole dookoła -nikt się nie zna na robocie. - skomentował włodarz.
Umowa podpisana z wykonawcą zakłada 60 miesięcy gwarancji. Ten okres ma być wykorzystany na wszelkiego rodzaju poprawki. Czy sprawa wróci wiosną, kiedy rolnicy wyjadą na pola?

Paula Borkowska

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. masarz #2462721 | 94.254.*.* 14 mar 2018 20:17

    Tyle lat ludzie jeździli drogą i było dobrze,nadawała unia dopłat rolnikom,nakupili ciągników za setki tysięcy złotych i nagle drogi dwupasmowe potrzebne,a tu na drogę są śmieszne pieniądze.Na dwa kilometry trzeba ze dwa miliony złotych,za 400tysiaków to ścieżki rowerowej nie zrobi.Brak ciężkiej ręki,drogówki tam trzeba i powinni sprawdzać oświetlenie przy rozrzutnikach i wywożone błoto z pól i obornik z podwórek na drogi.Powinny być ustawione belki do otrząsania błota jak jest na zachodzie.Nie ma kto wziąć się za stan dróg w czasie prac polowych,stać na sprzęt a inni użytkownicy róg mają jeździć po błocie i pakować się do rowów.Co na to komendant Policji??

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. oneks #2462165 | 91.193.*.* 14 mar 2018 09:56

    Akapity, krótkie nakreślenie tła wydarzeń na początku, podtytuły, nagłówki,podpunkty, objaśnienia autora, dialogi zaczynane od nowej linii - przecież tego uczy się już w szkole! Artykułu nie da się czytać, bo jest zupełnie niepoukładany, chaotyczny, dla czytelnika sprawia wrażenie przytłaczającego. Nawet podręczniki dla studentów prawa przypominają dzisiaj instrukcję obsługi mikrofalówki dla małp i są napisane czytelnie. Popracujcie nad tym drodzy Redaktorzy!

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. xx #2462068 | 80.50.*.* 14 mar 2018 08:02

    Mam prośbę do "redakcji". Piszcie "artykuły" zachowując elementarną przejrzystość np; akapity. Zachowujcie ciągłość wypowiedzi, bo nawet najwytrwalszym nie chce sie tego bełkotu czytać.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Xxx #2461818 | 5.60.*.* 13 mar 2018 20:04

      A radna ze Stawiszyna nie powiedziała nic mądrego w tej sprawie ?

      Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz