Poniedziałek, 10 grudnia 2018. Imieniny Danieli, Bohdana, Julii

JEZIORAK LEPSZY OD WKRY ŻUROMIN

2018-07-31 12:00:00 (ost. akt: 2018-07-31 13:25:20)
Wkra rywalizowała z Jeziorakiem w strugach deszczu fot. mo

Wkra rywalizowała z Jeziorakiem w strugach deszczu fot. mo

Podziel się:

W drugim pojedynku kontrolnym przed sezonem 2018/2019 Wkra Żuromin zaznała pierwszej porażki. Lepsi od piłkarzy Macieja Grzybowskiego okazali się zawodnicy Jezioraka Iława, beniaminka IV ligi warmińsko-mazurskiej.

W piątkowy wieczór na bocznym boisku Stadionu Miejskiego w Żurominie spotkały się dwa zespoły, które zdominowany swoje rozgrywki w zakończonych już sezonach. Zarówno Wkra, jak i Jeziorak wygrały rozgrywki Ligi Okręgowej w swoich okręgach olbrzymią przewagą. Awans tych drużyn był w pełni zasłużony. Teraz obie jedenastki przygotowują się do nowego wyzwania, jakim jest IV liga odpowiednio - mazowiecka i warmińsko-mazurska. Dlatego spotkanie kontrolne między tymi zespołami już przed jego rozpoczęciem wywoływało wiele emocji. Obie drużyny grały futbol ofensywny, dlatego kibice liczyli na wiele ciekawych akcji. Tego dnia jednak górą była defensywa. Oba zespoły przede wszystkim chciały zabezpieczyć się przed startą bramki, a dopiero w drugiej kolejności myśleć o zdobyciu gola. W pierwszych minutach Wkra wyszła wysokim pressingiem na rywala uniemożliwiając mu swobodną grę na własnej połowie. Skutkowało to startą piłki przez graczy Jezioraka. Żurominianie dzięki temu szybko odzyskiwali piłkę i mogli konstruować grę ofensywną. Sytuacji w pierwszej części gry za wiele nie było. Groźniejsi, ale z tylko jedną wyśmienitą okazją strzelecką, byli gracze Grzybowskiego. Bartłomiej Nowacki, najskuteczniejszy strzelec Wkry poprzednich rozgrywek, nie był w stanie pokonać dobrze dysponowanego Kamila Jędrzejewskiego.
Na drugą część gry szkoleniowiec Jezioraka zdecydował się desygnować do gry Łukasza Suchockiego. Były gracz Stomilu Olsztyn, Olimpii Grudziądz od momentu wejścia na boisko był niezwykle aktywny. W 50 minucie wykorzystał także błąd żuromińskiej defensywy. Złe podanie do środka boiska Dominika Stopczyńskiego przechwycili rywale, szybko uruchomili Suchockiego, a ten minął bramkarza Wkry i wyprowadził Jeziorka na prowadzenie. Jak się później okazało była to jedyna bramka tego spotkania. Wkra chciała odpowiedzieć, ale nie była na tyle skuteczna. Parokrotnie zespół "zielono-czerwonych" wychodził z dobrym atakiem, ale w ostatniej fazie brakowało precyzji w podaniu lub wykończeniu.

Olgierd Markowski

Wkra Żuromin - Jeziorak Iława 0:1 (0:0)
Bramka: Suchocki 50 minuta

Wkra: Jabłonowski - Barski, Gołębiewski, Żelazny, M.Narewski - Masiak, A.Narewski, Więckiewicz, Kamiński, Nowacki - Sawicki
Ponadto: Koczot, Malinowski, Budka, Stopczyński


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB