Piątek, 19 października 2018. Imieniny Michaliny, Michała, Piotra

POCZĄTEK NIE ZAPOWIADAŁ TAKIEGO DRESZCZOWCA

2018-10-08 12:00:00 (ost. akt: 2018-10-08 13:36:59)

Podziel się:

PIŁKA NOŻNA\\\ Wkra Żuromin prowadziła na wyjeździe z Błękitnymi Raciąż, rozprężenie i spora liczba zmian sprawiły, że rywale wyrównali. O wszystkim zadecydowały rzuty karne.

Michał Michalak broniąc dwa rzuty karne w konkursie jedenastek został bohaterem Wkry Żuromin. Dzięki rzutom karnym Wkra awansowała do ćwierćfinału. Do karnych nie musiało jednak dojść. Żurominianie bramkę na remis stracili w 90 minucie meczu, chwilę wcześniej sam na sam z bramkarzem nie wykorzystał Barski, a chwilę po stracie gola piłka Po strzale Bartosza Narewskiego trafiła w poprzeczkę. W pierwszej połowie żurominianie zdominowali Błękitnych. Michalak był praktycznie bezrobotny, a Wkra co chwilę gościła pod bramką rywala. Efektem tego były cztery gole – dwa Masiaka, jeden Stopczyńskiego i Więckiewicza. Po zmianie stron i wymianie przez szkoleniowca kluczowych graczy na zmienników Błękitni doszli do głosu. Doprowadzili, w dramatycznych okolicznościach, do wyrównania, ale w rzutach karnych okazaliśmy się lepsi. Poza dwoma obronionymi strzałami Michalaka, jeden z raciążan przestrzelił, a nasi gracze pewnie wykonali trzy z czterech karnych. Dziś ćwierćfinały Pucharu Polski na szczeblu okręgu. O 16:00 przy Żeromskiego Wkra zmierzy się z Mławianką Mława.

OM


Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB