Sobota, 15 grudnia 2018. Imieniny Celiny, Ireneusza, Niny

O POEZJI I „KLERZE” W ŻCK

2018-12-05 12:00:00 (ost. akt: 2018-12-05 15:36:44)

Podziel się:

WYDARZENIA\\\ Uczniowie klasy 6a żuromińskiej szkoły Podstawowej nr 1 wzięli udział z w spotkaniu poetyckim z Markiem Lisińskim. Poeta opowiadał im o swojej twórczości i o tym, czym w jego życiu jest poezja i dlaczego pisze wiersze.

Spotkanie odbyło się w piątek, 30 listopada, w Żuromińskim Centrum Kultury. Podczas niego uczniowie nie tylko przypomnieli sobie znane im wiadomości o poezji, twórcy, tym, czym jest poezja i o czym może być, ale mieli okazję zapytać o to samego poetę.
– Życie jest grą w szachy, ale my jak te pionki decydujemy, gdzie jesteśmy – mówił podczas analizy jednego ze swoich wierszy gość Marek Lisiński, prezes fundacji „Nie lękajcie się”. Jak potem tłumaczył, poezja nie jest dochodowa. – Poezja nie jest modna, nie sprzedaje się. Sami wiecie, że tego nie czytacie – powiedział do młodych gości. Ale jak dodał, on osobiście ją popełnia, bo to sposób na wyrażanie siebie, postrzegania świata czy wyrażania uczuć. Następnie szóstoklasiści pytali, jak długo powstaje jakiś wiersz i skąd się biorą tematy.
Uczniowie dowiedzieli się też, że urodzony w Żurominie poeta pochodzi tak naprawdę z Poniatowa, mieszkał m.in. w Bieżuniu, a teraz w Warszawie, więc nie jest im zupełnie obca postacią. Ostatnio stal się dość sławny, z uwagi anto, że jest współscenarzystą filmu „Kler”, a jego historia i osobiste przeżycia posłużyły autorowi filmu do nakreślenia tematu tego właśnie kasowego filmu.
O ten film także pytano, a Lisiński chętnie opowiadał. – Pierwsze spotkanie z Wojtkiem Smarzowskim miałem w 2014r. W 2015 r. powstał pierwszy szkic scenariusza. Sam montaż trwał ok. 8 miesięcy. Jest ok. 60-70 godzin nakręconych materiałów, z tego powstaje ok 2,5 godzinny film. Ale to jest trudny film, kiedyś dojrzejecie, by go obejrzeć – mówił.
Lisiński był zadowolony ze spotkania z uczniami. Jak nam powiedział, miało ono im pokazać sposób postrzegania świata i czym jest poezja w życiu. Tego samego dnia Lisiński był także gościem Muzeum Małego Miasta w Bieżuniu. Tam o swojej poezji rozmawiał już z dorosłymi.

AO

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB