Poniedziałek, 21 stycznia 2019. Imieniny Agnieszki, Jarosława, Nory

„M8” WSPARŁA ŻUROMIŃSKI SZPITAL

2019-01-09 10:10:48 (ost. akt: 2019-01-09 10:11:42)
Członkowie klubu Moto Ósemka wraz z personelem oddziału dziecięcego, ordynator oddziału i dyrektorem szpitala oraz małymi pacjentami w sali zabaw

Członkowie klubu Moto Ósemka wraz z personelem oddziału dziecięcego, ordynator oddziału i dyrektorem szpitala oraz małymi pacjentami w sali zabaw

Podziel się:

WYDARZENIA\\\ Ponad 18 tys. zł kosztował sprzęt medyczny i zabawki oraz wyposażenie do sali zabaw przy oddziale dziecięcym oraz dla poradni dziecięcej żuromińskiego szpitala, jakie przekazali placówce członkowie żuromińskiego klubu Moto Ósemka.

O akcjach organizowanych przez motocyklistów, zrzeszonych w klubie Moto Ósemka w Żurominie, pisaliśmy na naszych łamach wielokrotnie. Jakoś tak się złożyło, że po powstaniu klubu w głowach członków zrodziła się idea, żeby oprócz spełniania swoich marzeń, podróżowania i zwiedzania Polski i świata, również działać społecznie i pomagać innym. W zeszłym roku klubowicze zebrali środki na zorganizowanie wycieczki dla uczniów szkoły specjalnej. – Pomyśleliśmy, żeby zrobić też coś pożytecznego w tym roku – mówi jeden z członków Moto Ósemki, Andrzej Rogoziński. – Trzeba pomagać – dodaje. A inny dodaje, że akcje dają też taki skutek, że wiele osób interesuje się działalnością klubu i pyta, co mogą zrobić, bo chcą się zapisać.
Ostatnio podczas Mikołajek motocykliści wyjechali maszynami w miasto, gdzie przez godzinę rozdawali cukierki, a do puszek zbierali datki. Udało się wówczas pozyskać kwotę 1,5 tysiąca. Fani jednośladów dołożyli ją do zebranych już wcześniej pieniędzy – organizowali bowiem charytatywny bal oraz zbiórkę u prywatnych sponsorów. W sumie uzbierało się ponad 18 tysięcy zł. Jak mówi jeden z członków klubu, Andrzej Rogoziński, od razu postanowiono spożytkować tę kwotę na szczytny cel. I w sumie jeszcze zanim ją zebrano, motocykliści skontaktowali się z dyrektorem żuromińskiego szpitala Zbigniewem Białczakiem i ustalili, że przekażą ją na zabawki i gry do sali zabaw, która znajduje się na oddziale dziecięcym tutejszej lecznicy. Kiedy okazało się, że wcześniej ustalona kwota znacznie się zwiększyła, spotkano się ponownie, ale wtedy już w rozmowie uczestniczyła ordynator oddziału lek. Bogusława Sienkiewicz-Zakrzewska, w porozumieniu z którą wybrano także niezbędne sprzęty medyczne, w tym m.in. inhalatory, termometry czy łóżka turystyczne dla rodziców, by mieli na czym odpocząć, czuwając przy najmłodszych pociechach w czasie ich hospitalizacji.
– Przed zakupem sprzętu po prostu skonsultowaliśmy, jakie są potrzeby – wyjaśnia Rogoziński. – Jestem zdumiony rozmiarem pomocy – powiedział z kolei bardzo zadowolony dyrektor Zbigniew Białczak w piątek, 4 stycznia, podczas przekazania sprzętu. A obecna tam również ordynator Sienkiewicz-Zakrzewska dodała, że jest wprost wniebowzięta. – Dostaliśmy rzeczy, których naprawdę potrzebujemy, dobrane są one pod kątem potrzeb małych pacjentów i ich opiekunów – powiedziała.
Część darów trafi do kącika zabaw, jaki zostanie zorganizowany w poradni dziecięcej, gdzie mali pacjenci czekają z rodzicami na wizytę u pediatry. Stanie tam stolik, na nim będą zabawki, więc z pewnością wizyta w tym miejscu będzie dla dzieci mniej stresująca.
Oprócz m.in. gier planszowych, zabawek, gier sprawnościowych, puzzli czy playstation, motocykliści przekazali też lodówkę i mikrofalę do kuchni, jaka istnieje na oddziale. Jest tu już jedna lodówka i mamy przechowują w niej jedzenie dla dzieci (jeśli te jedzą jeszcze np. miksowane posiłki). A w dniu, w którym przekazywali sprzęty, dodatkowo wszystkim pacjentom przebywającym na oddziale przekazali jeszcze drobne paczki. Maluchy z zaciekawieniem zaglądały do kolorowych toreb.
Na wspomnianych prezentach od motocyklistów jednak się nie skończyło. Zostało bowiem jeszcze trochę grosza, za który uda się odświeżyć ściany w dwóch salach na oddziale.

Agnieszka Orkwiszewska

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. benio #2659134 | 79.187.*.* 9 sty 2019 15:17

    A pan dyrektor pewno ponad 10 tys. przytula co miesiąc, pan starosta podobnie (brutto), vicestarosta coś blisko koło tego, a chłopcy zbierają kasę na mieście i na co, cyt: "niezbędne sprzęty medyczne, w tym m.in. inhalatory, termometry", bo pieniędzy nie ma. Na ich pensje są. Dziwny jest ten świat.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Olek #2658864 | 188.147.*.* 9 sty 2019 11:03

    A dyr Bialczak odchodzi z Zuromina i idzie do Mławy :-)

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Regina #2658849 | 193.239.*.* 9 sty 2019 10:41

    znów inicjatywa ludzi, a co z pieniędzmi rabowanymi na tzw NFZ. Gdzie one są? Widziałam zdjęcia z imprezy integracyjnej pracowników NFZ z Warszawy tak bawią się milionerzy.

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz