Wtorek, 25 czerwca 2019. Imieniny Łucji, Witolda, Wilhelma

DŻENTELMENI UMÓW NIE POTRZEBUJĄ

2019-01-11 12:00:00 (ost. akt: 2019-01-11 14:24:14)

Podziel się:

WYWIAD\\\ Po wyborach samorządowych PSL straciło władzę w wielu samorządach w całej Polsce. W powiecie żuromińskim ludowcy zawdzięczają stabilną większość dwóm radnym (z PiS i SLD). O kulisach porozumienia opowiada starosta Jerzy Rzymowski.

Kacper Czerwiński: Panie starosto proszę powiedzieć, jak długo trwały negocjacje związane z kształtem koalicji rządzącej w powiecie?

Jerzy Rzymowski: Rozmowy trwały bardzo krótko. Zaproponowaliśmy bardzo konkretną współpracę naszym kolegom, którzy tworzą z nami tak zwaną koalicję. Bo nie jest to nigdzie zapisane, to umowa dżentelmeńska oparta na zasadach współpracy i realizacji programu wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz koalicjantów. Zasady naszej współpracy zostały obopólnie przyjęte i zaakceptowane. Myślę, że jeśli porozumienia, czy koalicje są oparte na wątłych przesłankach to nawet jeśli są zapisane w postaci umowy koalicyjnej, to w rezultacie nie mają większego znaczenia. My współpracujemy z ludźmi poważnymi i wiem, że będzie to współpraca na całą kadencję.

K.C.: Czyli dżentelmeni umów nie potrzebują i nie obawia się Pan tego, że przyjdzie Pan kiedyś na sesję i okaże się, że odbędzie się na niej ponowne głosowanie nad składem zarządu?

J.R.: Nie. Jak mówię, to są ludzi poważni, którzy reprezentują pewne wartości. Ludzie, którzy chcą jako radni działać dla mieszkańców powiatu żuromińskiego. Przyjmujemy zasadę budowania, tworzenia, kreowania pozytywnych wartości. Nie ma absolutnie takiej opcji, że zakładamy, aby komuś zaszkodzić, kogoś zniszczyć albo kogoś wyeliminować z polityki. Jednogłośne przyjęcie budżetu wskazuje również, że pozostali radni dali zarządowi powiatu spory mandat zaufania dla realizacji tego programu.. Ważne jest, by pomimo tego , że startujemy z różnych list , po wyborach działać wspólnie dla dobra naszych mieszkańców i naszego powiatu.

K.C.: Spodziewał się Pan takiego wyniku wyborów? Konkretnie tego, że PSL nie będzie miało samodzielnej większości w powiecie?

J.R.: To były trudne wybory, oczywiście każdy realnie myślący polityk lokalny powinien zakładać wariant minimalistyczny. Byłem świadomy, że ciężko będzie osiągnąć wynik, który pozwoli na samodzielne rządzenie. Jako PSL rządzimy lub współrządzimy powiatem żuromińskim od pierwszej kadencji. W kampanii wyborczej wszyscy byli przeciwko nam. Nie pomogła nam również ordynacja wyborcza, ponieważ mogliśmy wystawić o wiele mniej kandydatów, a trzeba pamiętać, że zawsze mieliśmy pełne i dobre listy. Pamiętajmy też, że od tej kadencji mamy w Radzie Powiatu 15, a nie 17 radnych. Te zmiany nie były dla nas dobre, także dla PSL w skali całego kraju.

K.C.: Otrzymaliście pochwały od kierownictwa partii? Jeżeli chodzi o północne Mazowsze to PSL w powiecie żuromińskim się wybroniło. U sąsiadów było gorzej.

J.R.: Jeśli chodzi o województwo mazowieckie, to jako PSL straciliśmy szereg powiatów. Nie ukrywam, że jest uznanie ze strony władz wojewódzkich PSL. Ten sukces docenia , w sposób szczególny, pan marszałek Adam Struzik, który jest szefem wojewódzkim mazowieckich struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego.

K.C.: Który też musiał twardo bronić swojego statusu…

J.R.: To prawda, ale to jest ważne, że mamy swojego marszałka, na którego mamy przełożenie. Myślę, że to będzie ważny bonus dla naszego powiatu.

K.C.: Miał Pan na siebie jakiś pomysł, gdyby przegrał Pan wybory?

J.R.: Jestem urlopowanym pracownikiem Urzędu Gminy w Kuczborku i zawsze mogę tam wrócić. Myślę jednak, że trudno wraca się ze stanowiska starosty na stanowisko urzędnika, ale zakładałem taką opcję. Nie podchodzę do tego w ten sposób, że albo starosta, albo nic.

K.C.: Zawsze to na miejscu, można na pieszo iść do pracy…(śmiech)

J.R.: No można, zawsze są jakieś plusy. Musimy być tego świadomi, że bycie radnym, starostą, wójtem czy burmistrzem nie jest dożywotnie. O tym jak długo będziemy pełnić daną funkcję decydują wyborcy. Nie ma się co obrażać, załamywać rąk ,tylko trzeba być przygotowanym na to, że wyborcy mogą podjąć inną decyzję.

K.C.: Co nas, mieszkańców powiatu, czeka w 2019 roku? Jakieś nowe, duże inwestycje?

J.R.: Na pewno nie będzie to łatwy rok, szczególnie jeżeli chodzi o sytuację finansową. Na inwestycje przeznaczyliśmy około 3,5 miliona złotych, na tyle możemy sobie pozwolić. Ważne, aby do tych własnych środków pozyskać jak najwięcej środków zewnętrznych. W tym kierunku będziemy skupiać swoje działania. Spodziewamy się coraz trudniejszej sytuacji w służbie zdrowia. Chcemy utrzymać nasz szpital w jak najlepszej kondycji finansowej oraz podnosić standardy leczenia , jednak borykamy się z brakiem lekarzy. Niebawem zapewne pojawią się również problemy z obsadą pielęgniarek. Oczekiwania finansowe tych grup są coraz większe i będziemy musieli się z tym zmierzyć. Ważna jest również infrastruktura drogowa, która zawsze wzbudza wiele emocji. Powtarzam to już od pewnego czasu, że rozwój dużych ferm drobiu i trzody chlewnej, ale także żwirownie, które funkcjonują na naszym terenie, powodują znaczne obciążenie dróg, poprzez ich nadmierną eksploatację. Mam obawy, czy przy naszych możliwościach finansowych będziemy utrzymywać drogi powiatowe we właściwym stanie technicznym. Mogę zapewnić, że będziemy robić wszystko, żeby pozyskiwać na ten cel jak największe środki zewnętrzne.

K.C.: Szczególnie na terenie gminy Lubowidz?

J.R.: Akurat tak się składa, że na terenie gminy Lubowidz zostało zrealizowanych w poprzedniej kadencji dosyć dużo działań drogowych. W 2019 roku zostanie dokończony drugi etap przebudowy drogi Osówka-Lubowidz, dodatkowo droga w Bądzynie ma szansę na dofinansowanie w ramach tzw. „schetynówek”. Oczywiście remonty bieżące wg potrzeb, ale to będzie realizowane we wszystkich gminach naszego powiatu.

K.C.: A szkolnictwo?

J.R.: Pomijam już kwestię doposażania szkół, ale czeka nas poważne zadanie. W tym roku do szkół średnich trafi dodatkowy rocznik uczniów.

K.C.: Ale to chyba nie jest problemem? Przecież niż demograficzny negatywnie wpływał na szkoły, ubywało oddziałów i godzin dla nauczycieli.

J.R.: Niewątpliwie przybędzie godzin, może trzeba będzie zatrudnić dodatkowych nauczycieli, ale trzeba też będzie przygotować nowe sale lekcyjne i tak naprawdę nie wiemy do końca, jak to będzie kształtować się finansowo. Na pewno subwencja oświatowa, którą otrzymujemy z Budżetu Państwa nie pokryje kosztów z tym związanych.

K.C.: Czego Panu życzyć w tym nowym roku?

J.R.: Czego mi życzyć…

K.C.: Długo się Pan zastanawia, czyli wszystko Pan ma. Zdrowie jest, praca jest, kasa też jest…

J.R.: W życiu ważne jest aby być pozytywnie nastawionym, do życia , do tego co się robi, do innych ludzi. Chciałbym więcej takich osób w moim otoczeniu, współpracowników, ale też partnerów do wspólnego działania. Wtedy jest prościej i łatwiej, można wiele więcej zdziałać. Tego sobie życzę i innym także.

K.C.: I ja również tego Panu życzę

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Dżentelmen #2665550 | 5.173.*.* 19 sty 2019 00:14

    Dżentelmen a może jeszcze honorowy ten który zdradził PiS? Czy ty chłopie ze wsi rozumiesz co mówisz? Ten kto zdradza swoich z którymi grał w jednej drużynie jest dżentelmenem. Jak zdradzi was z PSL-u jeden i przejdzie z nim do PiS-u też tego z PSL-u nazwiesz dżentelmenem? Śmieszny.

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. DO KORYTA ????? #2665493 | 31.0.*.* 18 sty 2019 21:06

      Cierpliwości.......frak dobrze leży i nie uwiera dopiero w 3 pokoleniu. Na razie to wy z dzentelmenami macie tyle wspolnego co

      Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. dxdydz #2664852 | 185.93.*.* 17 sty 2019 17:31

      Umowa dżentelmeńska: ty doisz ile wejdzie i ja doje ile wejdzie z budżetu i nikt nikomu nie przeszkadza! Caly ten psl to wielcy k.r.a "dzentelmeni"!!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. wki #2662722 | 192.160.*.* 14 sty 2019 19:25

        "Na podstawie Polskiego Kodeksu Honorowego Władysława Boziewicza z 1919, dzentelmen jest mężczyzną odznaczającym się nienagannymi manierami, nieposzlakowanym imieniem i uznawaniem honoru za najwyższą wartość." Prosze wiec nie nazywać tych dwóch "panów" którzy do Was dołączyli. Jeden sprzedał SLD a drugi PIS. Gdzie u nich honor, nieposzlakowane imię.....? Panie Starosto ma Pan tupet nazywając siebie Dzentelmenem .....(maniery, nieposlakowana opinia, uznanie) - chyba u siebie w PSLowskim świecie Żuromińskich układów i układzików

        Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Miejscowy #2661520 | 5.172.*.* 12 sty 2019 20:20

          Bla, bla, bla . "W kampanii wyborczej wszyscy byli przeciwko nam" A niby SLD to z kim było ? Nawet w tej gazecie Kurierze Żuromińskim wspierali was przychylnymi artykułami, w końcu jest tam Redaktor wywodzący się z SLD i Starosty syn przypadkiem tam się też znalazł. Więc wsparcie było. A w Kuczborku to niby dlaczego PSL nie wystawiło kandydata na Wójta - przypadek czy inny powód ? '

          Ocena komentarza: warty uwagi (9) ! - + odpowiedz na ten komentarz