Sobota, 25 maja 2019. Imieniny Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny

OKRĄGŁY JUBILEUSZ ZIELENIANEK- fotogaleria

2019-02-23 12:00:00 (ost. akt: 2019-02-23 12:53:23)

Podziel się:

WYDARZENIA\\\ Klub Seniora „Zielenianki” z Zielonej obchodził 10-lecia istnienia. Prężnie działająca seniorska organizacja w gminie Kuczbork zorganizowała uroczystość 15 lutego. Wraz z nimi świętowali seniorzy z gminy i zaproszeni goście.

Jubileusz 10-lecia istnienia otworzyły dyrektor GOK w Kuczborku Ewa Koper i opiekun klubu Jolanta Lipińska. Pierwsza przypomniała historię powstania organizacji w największej wsi w gminie. – 10 lat minęło jak jeden dzień – zaczęła dyrektor GOK. Zajęcia dla najstarszego pokolenia, podobnie jak zajęcia muzyczno-plastyczne dla dzieci i młodzieży były realizowane w ramach programu usług integracji społecznej, finansowanego ze środków Unii Europejskiej. Wówczas konkurs na realizację projektu wygrał Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Kuczborku.
- Razem z Jadwigą Michalską, kierownik GOPS i Iloną Świątek, pracownikiem Urzędu Gminy, której zadaniem jest pozyskiwanie środków unijnych, przystąpiłyśmy do pisania projektu, a następnie wdrożenia go w życie. Jak sama nazwa wskazuje to „usługi”, więc nie można nic kupić, nic budować. Ale pani Ilona wpadła na świetny pomysł i stwierdziła: „Utwórzmy ośrodek kultury” – opowiadała Koper. I tak właśnie zrobiono.
- W tym miejscu Ilonko chciałabym Ci serdecznie podziękować. Twój pomysł zaowocował rozszerzeniem działalności kulturalnej w gminie, ale zupełnie też zmienił moje życie zawodowe – dziękowała Ilonie Świątek. Ośrodek Kultury utworzono w największej wsi gminnej - Zielonej. Dzięki życzliwości śp. Ks. Zbigniewa Zawadzkiego i obecnego proboszcza Andrzeja Rosiaka gmina nieodpłatnie wydzierżawiła i nadal dzierżawi na jego potrzeby budynek przy kościele.
- Utworzenie Ośrodka Kultury, a w nim Klubu Seniora, jak pisano wówczas w gazetach, było strzałem w dziesiątkę – wspominała dyrektor GOK.
- Od tego czasu dom z czerwonej cegły stał się naszym drugim domem. Tak o nim myślimy i tak go traktujemy – podkreśliła Jolanta Lipińska, instruktorka, animatorka i nauczycielka, która zajęła się organizowaniem w nim zajęć. – Kiedy okazało się, że na pierwsze spotkanie przyszło ponad 20 osób, trzeba było zburzyć ściankę i przygotować większe pomieszczenie – dodała. Potem zaczęło się urządzanie. Ktoś przyniósł firanki, ktoś stół, ktoś dywan, odkurzacz. – Zaczęłyśmy działać – powiedziała.
Środki unijne jednak skończyły się jednak po 2 latach. – Z pomocą przyszedł nam poprzedni wójt Tadeusz Burakowski, który zawsze nas wspierał i wiedział, że to, co robimy, jest dobre i ma przyszłość. Znalazł w budżecie środki na utrzymanie budynku i wynagrodzenia instruktorów – powiedziała Ewa Koper.
- Seniorki i dzieci dalej więc śpiewały gotowały, pisały wiersze i piosenki. Dużo czasu przeznaczałyśmy na robótki ręczne i z miesiąca na miesiąc szło nam coraz lepiej, czego wyrazem są liczne nagrody w konkursach na palmę wielkanocną, anioła, pisanki czy ozdoby bożonarodzeniowe – opowiadała dalej Lipińska. Docenianie były też przygotowywane przez seniorów potrawy (słynna zupa dyniowa, królik w śmietanie czy nalewki). Zespół „Zielenianki” brał i wciąż bierze udział w konkursach piosenki i przeglądach seniora.
- Jako lokalne patriotki chcemy służyć społeczeństwu naszą pracą, modlitwą podczas Drogi Krzyżowej i różańca, przyjmując pielgrzymów, pracując i współpracując z licznymi instytucjami, biorąc udział w różnych inicjatywach kulturalnych, społecznych i charytatywnych – podkreślała Jolanta Lipińska.
Po tych przemowach na scenę wkroczyły energiczne seniorki z programem artystycznym.
W uroczystości wzięli udział m.in. wójt gminy Jacek Grzybicki z żoną, starosta Jerzy Rzymowski z żoną, prezes Banku Spółdzielczego Kazimierz Bulkowski z żoną, przewodniczący rady gminy wraz z reprezentantami radnych, sekretarz gminy wraz ze skarbnik, kierownicy jednostek organizacyjnych z gminy, księża z zieleńskiej parafii. Przybyli też seniorzy z klubów w Kuczborku, Sarnowie i Gościszce. Wszyscy składali seniorkom życzenia i wręczali prezenty. Słowa uznania do seniorek skierował starosta Jerzy Rzymowski, wręczając okazjonalną paterę. Życzenia złożyli wójt Jacek Grzybicki z przewodniczącym rady Waldemarem Skuzą. Prezenty przynieśli także inni goście. Same zaś „Zielenianki” dziękowały opiekunce, Jolancie Lipińskiej. – Nasza Jolu, nasza przewodniczko. Dziękujemy ci za te 10 lat pracy, twego serca dla nas, 10 lat troski, cierpliwości i wyrozumiałości – mówiły, wręczając jej bukiet kwiatów.

AO
Fot. AO

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentowanie wyłączone

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB