Niedziela, 19 maja 2019. Imieniny Celestyny, Iwony, Piotra

O ROLNICZYCH UBEZPIECZENIACH

2019-03-15 11:11:36 (ost. akt: 2019-03-15 11:15:22)
Podczas posiedzenia komisji infrastruktury radni wysłuchali kierownika PZD w Żurominie Adama Witkowskiego, który mówił o ubezpieczeniach upraw rolnych

Podczas posiedzenia komisji infrastruktury radni wysłuchali kierownika PZD w Żurominie Adama Witkowskiego, który mówił o ubezpieczeniach upraw rolnych

Podziel się:

ROLNICTWO\\\Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi skierowała do żuromińskiego samorządu prośbę o wypracowanie stanowiska w sprawie dwóch poselskich projektów ustaw o ochronie zwierząt. Debatowała nad tym zagadnieniem komisja rolnictwa.

Projekty ustaw przygotowane zostały przez PiS oraz PO wraz z Nowoczesną. Dodatkowo samorządy poproszone zostały o przekazanie stanowiska rad gmin w sprawie obowiązującego w Polsce systemu ubezpieczeń upraw i zwierząt gospodarskich oraz potrzeby powrotu do obowiązkowych powszechnych ubezpieczeń rolniczych. I ten właśnie drugi temat zdominował najbardziej dyskusję radnych miejskiej komisji infrastruktury, rolnictwa i ochrony środowiska podczas spotkania w czwartek, 7 marca.
Sprawę ubezpieczeń i konsekwencji nieubezpieczania upraw oraz całych gospodarstw omawiał obecny na posiedzeniu Adam Witkowski, kierownik Powiatowego Zespołu Doradców Rolniczych w Żurominie.
- Każdy rolnik powinien ubezpieczać gospodarstwo, bo inaczej jest kara w wysokości 2 Euro od hektara i pani burmistrz czy pan wójt danej gminy powinni takiego rolnika karać. Ale nikt z włodarzy z tego mechanizmu nie korzysta – mówił Witkowski. Jak tłumaczył, koszt ubezpieczenia jest zależny od wielu czynników. – Zależy to od plonu gospodarstwa. No i nie wszystkie firmy ubezpieczeniowe chcą ubezpieczać gospodarstwa – dodał. I jak tłumaczył, dlatego właśnie rolnicy w wielu przypadkach zwyczajnie nie ubezpieczają plonów. Tam, gdzie są dobre gleby i mogą zebrać dużo np. zboża z hektara, czasem uprawy są ubezpieczane, ale przypadku słabych gleb zwyczajnie się to nie opłaca – koszt ubezpieczenia pokryłby zysk.
- My jako doradcy rolniczy i jako przedstawiciele Mazowieckiej Izby Rolniczej doradzamy jednak rolnikom, by ubezpieczali swoje gospodarstwa. Zachęcam, bo nasze państwo do tego dopłaca – mówił Witkowski. Jak dodał, rolnicy często oprócz tego, że nie płacą ubezpieczenia za uprawy, nie ubezpieczają zwłaszcza swoich zwierząt, bo w tym przypadku opłaty są dość wysokie. – Kiedyś firmy ubezpieczeniowe ubezpieczały całe stada. Dziś jest identyfikacja sztuki – zauważył przewodniczący komisji Andrzej Staroń.
Ostatnie jednak problemy gospodarzy związane z suszą i wypłacanie odszkodowań za spowodowane nią straty powodują, że może nieco się w tej materii zmieni. – Jak ktoś nie miał ubezpieczenia, od razu dawano połowę pieniędzy mniej – przypomniał kierownik PZD. Jego zdaniem zdarzające się coraz częściej anomalie pogodowe być może spowodują, że ilość rolników ubezpieczających gospodarstwa wzrośnie.
Tematem posiedzenia komisji było też wypracowanie stanowiska – zgodnie z prośbą sejmowej komisji – na temat oczekiwań rolników względem pszczelarzy oraz pszczelarzy względem rolników, jak również działań, jakie należy podjąć w celu eliminacji sytuacji konfliktowych pomiędzy tymi wzajemnie uzupełniającymi się grupami rolników.
- Rozmawiałem z kilkoma pszczelarzami. Najogólniej rzecz ujmując, nie zdawałem sobie sprawy, że jest taka liczna grupa, która się tym zajmuje. Problem dotyczy czystości powietrza i potrzeby przenoszenia pasiek w inne miejsca, nawet poza powiat, w związku z tym, że zanieczyszczenie powietrza jest duże – zaczął dyskusję przewodniczący Staroń.
Potwierdziło się to w dalszej dyskusji – wielu pszczelarzy wiezie swoje pasieki nawet aż pod Brodnicę, na pola uprawne rzepaku czy do lasów, by pszczoły nie męczyły się długim lotem i nie traciły zebranego pyłku i nektaru.
- Moim zdaniem zależy to od tradycji upraw. Mało jest tu np. upraw rzepaku. Mało jest lasów – zauważył radny Zbigniew Sochocki. – Zatem przesiedlanie pszczół związane jest z szukaniem bardziej miododajnych upraw – skomentował sytuację Staroń. – Zanieczyszczenie też jest ważne, bo pszczoły chorują. Moi rozmówcy poruszali też kwestię wypalania traw – wtrąciła się w dyskusję obecna na posiedzeniu wiceprzewodnicząca rady Halina Jarzynka.
Największym problemem zdaje się jednak być wykonywanie zabiegów ochrony roślin w nieodpowiednim czasie. – Prowadzimy szkolenia dla całego powiatu w tym zakresie, rolnicy mają uprawnienia, a nadal sprawy nie traktują do końca poważnie – ubolewa Witkowski. Jak dodaje, w tej materii jest dużo do zrobienia. – Zabiegi trzeba wykonywać przed wieczorem, kiedy pszczoły wracają do ula – komentuje. Niestety, są też inne przyczyny, które wpływają na pszczoły. – Nasilenie pestycydów w Polsce jest duże – dodaje Witkowski.
Wszelkie nieprawidłowości można zgłaszać do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa (WIORiN), który może nakładać mandaty za nieterminowe opryski i zabiegi na roślinach.

Agnieszka Orkwiszewska

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. DO KORYTA ????? #2700883 | 5.172.*.* 20 mar 2019 20:20

    w przypadku słabych gleb zwyczajnie się to nie opłaca – koszt ubezpieczenia pokryłby zysk........ bo inaczej jest kara w wysokości 2 Euro od hektara .ok zysk z h to 2 Euro ,dopłata to 200 Euro,gdzie tu sens i logika P.Witkowski ? Z matematyki to raczej pan geniuszem nie jest ,lepiej panu wychodzi gra na TRĄBCE,ale tu prosze o konkrety ,nie o bzdury .Jest nie prawdą że chłopu zawsze wiatr wieje w oczy.Owszem praca ciężka ale dobrze zapłacona.Siedzisz pan za biurkiem a nie widzisz jak żyją ludzie na wsi.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Nioh #2698576 | 5.173.*.* 16 mar 2019 11:39

      Szanuje rolnikow ale ubezpieczać się nie chcą, ale po odszkodowania pierwsi... Niestety rolnicy są bardzo rozpieszczani, a to doplaty, a to zwroty od paliwa, a to dopłaty do ubezpieczenia itd. I co roku płacz ze albo za mało urodziło albo za dużo...

      Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)