środa, 20 marca 2019. Imieniny Joachima, Kiry, Maurycego

STRAŻ APELUJE - NIE WYPALAJMY TRAW

2019-03-15 11:20:55 (ost. akt: 2019-03-15 11:22:53)

Podziel się:

WAŻNE\\\ Żuromińska Państwowa Straż Pożarna apeluje do wszystkich, by nie wypalali traw. Przyłącza się tym samym do ogólnopolskiej akcji informacyjnej. Wypalanie traw może przynieść katastrofalne skutki zarówno dla ludzi, jak i zwierząt.

Jak wynika z danych, w 2018r. odnotowano 149.434 pożarów, wśród których 48.767 (33 proc. wszystkich pożarów w Polsce) to pożary traw na łąkach i nieużytkach rolnych.
W 2015r. zanotowano 82.802 pożarów traw, rok później 36.442 pożarów. W 2017 r., było ich 38.634, zaś w 2018r. 48.767. Najwięcej pożarów traw w 2018r. zdarzyło się w marcu i kwietniu, łącznie było ich wtedy 25.345, co stanowiło 51 proc. wszystkich pożarów traw w 2018r.
Przełom zimy i wiosny to okres, w którym wyraźnie wzrasta liczba pożarów traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Spowodowane jest to wypalaniem suchych traw i pozostałości roślinnych. Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności są doskonałym materiałem palnym, co w połączeniu z nieodpowiedzialnością ludzi skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Niestety, wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że spalanie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy wzrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne.
Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić nawet 20 km/h (podczas gdy szybki bieg to prawie 19 km/h, jazda rowerem 30 km/h). W rozprzestrzenianiu się ognia pomaga także wiatr. W przypadku dużej prędkości i gwałtownej zmiany kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy oraz zabudowania. Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia. Występuje również bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz zwierząt.
W 2011r. w pożarach traw śmierć poniosło 16 osób, a 51 zostało rannych, rok później – 15 zginęło, rannych było aż 110 osób. W 2013r. było 10 ofiar śmiertelnych i 46 rannych, w 2014r. – 5 ofiar i 83 rannych. Siedem osób zginęło rok później, a obrażenie odniosło aż 141 osób. W 2016 – 6 osób zginęło, a rannych zostało 81 osób. W 2017 r. odnotowano 2 ofiary śmiertelne, a u 101 osób obrażenia spowodowane pożarami. W zeszłym roku zginęło 7 osób, a rany odniosło 81 osób.
Strażacy tłumaczą, że pożar łąki nie użyźni gleby, a spalanie suchych traw nie wpłynie na rozwój nowej roślinności. Wypalanie łąk, ściernisk i nieużytków może doprowadzić do pożaru pobliskiego lasu, domów i budynków gospodarczych. Zagrożone jest zdrowie, a nawet życie ludzi, w tym także podpalacza. Pożar łąki nie użyźni gleby, wręcz odwrotnie – wyjałowi. Spalenie suchych traw nie wpłynie pozytywnie na rozwój nowej roślinności i nie przyniesie korzyści finansowych . Cenne rośliny wyginą, a najszybciej odrosną chwasty. Zdaniem naukowców, wypalanie traw to najgorszy sposób przygotowania łąki do wegetacji. Wypalanie traw jest zabronione! Grożą za to wysokie kary, nawet do 5 tys zł., a w przypadkach, kiedy zagrożone jest mienie lub życie – od roku do 10 lat pozbawienie wolności.
Po pożarze gleba się wyjaławia, zostaje wstrzymany bardzo pożyteczny, naturalny rozkład resztek roślinnych, ulega zahamowaniu asymilacja azotu z powietrza. Od palącego się poszycia gleby może się zapalić podziemna warstwa torfu, który spala się nawet do kilku metrów w głąb w zależności od jego porowatości związanej z dostępem tlenu. Są to pożary długotrwałe (nawet do kilku miesięcy) i wyjątkowo trudne do ugaszenia. Ponadto zwykła łąka po pożarze traw regeneruje się przez kilka lat, natomiast odtworzenie pokładów torfu wymaga wielu wieków.
Spalony las przestaje być naturalną barierą zatrzymującą zanieczyszczenia i sam zatruwa okolice gazami i pyłami. Skutki pożaru są odczuwalne w promieniu kilkudziesięciu, a w skrajnych sytuacjach nawet kilkuset kilometrów. Podczas pożaru powstaje duże zadymienie, które jest szczególnie groźne dla osób przebywających w bliskim sąsiedztwie ognia, z uwagi na wysoką toksyczność dymu. Duże zadymienie powoduje zmniejszenie widoczności na drogach i liniach kolejowych, co może prowadzić do powstania groźnych w skutkach kolizji i wypadków.
Pożary łąk i lasów powodują ogromne straty materialne. Często z dymem idzie dorobek wielu pokoleń. Szacowane straty w wyniku pożarów traw, które powstały w 2018r., to 32.956.500 zł. To spalone i uszkodzone drzewa, spalona i wyjałowiona gleba, zmarnowane pieniądze wydane na pielęgnację lasu, wysokie koszty akcji gaśniczych, koszty poniesione na likwidacje skutków pożarów, oczyszczania pożarzyska. To także środki potrzebne do ponownego zalesienia, spalone budynki gospodarcze, spalone stosy siana na łąkach i polach.
Średni czas trwania akcji gaszenia pożaru trawy wynosi 52 minuty. W 2018 r. średnio co 10 minut strażacy wyjeżdżali do pożarów traw i nieużytków rolnych. W 2018r. podczas akcji ratowniczych związanych z gaszeniem pożarów traw zużyto 123 153 186 litrów wody, co odpowiada pojemności 32,8 basenów olimpijskich. Pożary traw na nieużytkach, z uwagi na ich charakter i zazwyczaj duże rozmiary, angażują dużą liczbę strażaków i zasobów ratowniczych. Każda tego typu interwencja to poważny wydatek finansowy. Strażacy, zaangażowani w gaszenie pożarów traw na łąkach i nieużytkach, w tym samym czasie mogą być potrzebni do ratowania życia, zdrowia i mienia w innym miejscu. Może się zdarzyć, że przez lekkomyślność ludzi związaną z wypalaniem traw, nie dojadą na czas tam, gdzie są bardzo potrzebni.
Wypalanie traw to także duże zagrożenie dla lasów. Z uwagi na znaczną lesistość niektórych województw, łąki wraz z terenami upraw rolnych dość często sąsiadują z gruntami leśnymi. Ogień z suchych traw porastających nieużytki niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie młode drzewostany, a drzewostany dojrzałe i starodrzewy poważnie uszkadzając.
Co robić, kiedy się pali? Przede wszystkim nie wpadać w panikę. Trzeba ocenić zagrożenie i ostrzec osoby znajdujące się w niebezpiecznej strefie. Natychmiast zadzwonić pod numer alarmowy 112. Trzeba mieć telefon w pogotowiu, bo przyjmujący zgłoszenie chce je najczęściej potwierdzić oddzwaniając. Może wówczas prosić o dodatkowe informacje. Jeśli to możliwe, należ udać się na drogę dojazdowa do lasu i tam czekać na jednostkę straży pożarnej, której wskażemy miejsce pożaru.
Wypalanie trwa jest zabronione! Zakaz zawarto w następujących akrach prawnych:
Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. 2018 r. poz. 142): art. 131 pkt. 12 „zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów; art. 131 „Kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu lub grzywny”.
Ustawa z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2017 r. poz. 788): art. 30 ust. 3 pkt 3 „w lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 metrów od granicy lasu, zabrania się działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności: rozniecania ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lasu lub nadleśniczego, korzystania z otwartego płomienia, wypalania wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych”
Za wykroczenia tego typu grożą surowe sankcje:
art. 82 ustawy z dnia 20 maja 1971r. Kodeksu wykroczeń (dz. U. z 2018r. poz. 618) – kara aresztu, nagany lub grzywny, której wysokość w myśl art. 24 par 1. może wynosić od 20 zł do 5 tys. zł
art. 163 par. 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r. Kodeksu karnego (Dz. U. z 1997r. nr 88 poz.553 ze zm.) „Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat”.

Oprac. AO
Źródło: PSP

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB