środa, 20 marca 2019. Imieniny Joachima, Kiry, Maurycego

WKRA ŻUROMIN LEPSZA OD SPARTY

2019-03-15 12:00:00 (ost. akt: 2019-03-15 14:07:17)
Bartłomiej Żelazny nie dał strzelić bramki byłemu graczowi Wkry Adrianowi Kuralowi

Bartłomiej Żelazny nie dał strzelić bramki byłemu graczowi Wkry Adrianowi Kuralowi

Podziel się:

PIŁKA NOŻNA\\\ Wkra Żuromin z bardzo dobrej strony zaprezentowała się na tle czołowego zespołu IV ligi kujawsko-pomorskiej Sparty Brodnica. „Zielono-czerwoni” pokonali rywali 2:1, a oba trafienia zaliczył Szymon Masiak.

Szkoleniowiec Wkry Maciej Grzybowski w przedostatnim sprawdzianie przed wznowieniem rozgrywek zaplanował starcie ze Spartą Brodnica. Zespół należący do czołówki ekip IV ligi w województwie kujawsko-pomorskim przyjechał do Rypina, gdzie odbywało się spotkanie praktycznie w optymalnym składzie. Wkra natomiast znów z kilkoma ubytkami. Tym razem nie było Tomasza Kamińskiego oraz Krzysztofa Dąbkowskiego. Wciąż z zespołem nie ma Jurija Hrushytskyiego. W szeregach „zielono-czerwonych” testowany był za to prawy obrońca.
Z bardzo dobrej strony w tym spotkaniu pokazali się młodzieżowcy. Przede wszystkim aspirujący do gry w pierwszej jedenastce Jakub Karolewski. To właśnie po jego przechwycie piłkę otrzymał Narewski, który zagrał do Szymona Masiaka, a ten w sytuacji sam na sam umieścił piłkę w siatce. Była to 37 minuta spotkania, a gol dał remis. Siedem minut wcześniej, przy stałym fragmencie gry Dąbrowski w polu karnym starł się z Aleksandrowiczem. Gracz Sparty upadł na murawę, a sędzia wskazał na rzut karny. Ten pewnie wykorzystał Marcin Rupiński, choć Michał Michalak wyczuł intencje strzelca.
W całym spotkaniu to Sparta miała więcej z gry. Gracze z Brodnicy grali w ataku pozycyjnym i stwarzali sobie więcej sytuacji. Jedną z nich w drugiej części zmarnował były gracz Wkry Adrian Kural. Po dośrodkowaniu uderzył piłkę głową, a ta minęła bramkę Koczota. Strzał Grudzińskiego trafił w słupek, a dobrą interwencją po strzale Kovcha popisał się bramkarz Wkry. Podobnie było w 76 minucie, gdzie po zagraniu ręką przez Kaźmierskiego sędzia ponownie wskazał na rzut karny. Tym razem do piłki podszedł Koczur, ale Marek Koczot złapał uderzenie. Wkra byłą skuteczniejsza. Miała dwie okazje i wykorzystała jedną. Najpierw sam na sam zmarnował Jarosław Sawicki, a chwilę później w takiej samej sytuacji Szymon Masiak dał zwycięstwo drużynie z Żuromina.

Olgierd Markowski

Wkra Żuromin – Sparta Brodnica 2:1 (1:1)
Bramki: Masiak 37, 69 min. - Rupiński 30 min. (k)
Sparta w 76 minucie nie wykorzystała rzutu karnego, Marek Koczot obronił
Skład: Michalak (Koczot) – testowany (Kaźmierski), Dąbrowski (D.Stopczyński), Żelazny, Gołębiewski – M.Narewski (Sawicki), Karolewski, Więckiewicz, B.Narewski (M.Stopczyński), Nowacki (A.Narewski) - Masiak

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB