Poniedziałek, 20 stycznia 2020. Imieniny Fabioli, Miły, Sebastiana

ZĄBKOVIA POKAZAŁA SIŁĘ

2019-06-16 12:00:00 (ost. akt: 2019-06-16 12:40:04)
Tomasz Kamiński (przy piłce) i spółka wrócili z Ząbek bez zdobyczy punktowej fot. arch

Tomasz Kamiński (przy piłce) i spółka wrócili z Ząbek bez zdobyczy punktowej fot. arch

Podziel się:

PIŁKA NOŻNA\\\ Wkra Żuromin wyraźnie przegrała wyjazdowe starcie z Ząbkovią Ząbki. Podopieczni Macieja Grzybowskiego przegrali aż 0:5, ale mimo to są już pewni utrzymania w szeregach IV ligi na kolejkę przed końcem ligowych zmagań.

Dozbud Arena gościła w miniony weekend zawodników Wkry Żuromin. Na obiekcie pamiętającym grę ówczesnego Dolcanu w rozgrywkach I ligowych podopieczni Macieja Grzybowskiego walczyli o punkty z Ząbkovią. Rywal mocno podrażniony jesienną porażką w Żurominie chciał zrewanżować się „zielono-czerwonym”. Miał ku temu podstawy, bo żurominianie do Ząbek wybrali się w zaledwie trzynastoosobowym składzie. Na ławce rezerwowych zasiadł tylko Arkadiusz Narewski i bramkarz – Marek Koczot, bo w Ząbkach od pierwszej minuty między słupkami występował już Michał Michalak.
Ząbkovia od pierwszych minut starała się narzucić swój styl gry. Gospodarze zaczęli bardzo odważnie, narzucili dobre tempo i szybko zwietrzyli szansę na objęcie prowadzenia. To przyszło w 14 minucie. Patryk Szeliga wykorzystał sytuację sam na sam z Michalakiem. Wkra miała bardzo duże problemy z utrzymaniem się przy piłce, wyprowadzeniem składnego ataku nie mówiąc już o zagrożeniu bramce Mateusza Matrackiego. Ząbkovia konsekwentnie i długo budowała akcje. Efektem naporu gospodarzy był rzut karny, który bezbłędnie wykorzystał Dariusz Dadacz w 38 minucie. Jeszcze przed przerwą podopieczni Michała Pulkowskiego zdobyli gola numer trzy. Tym razem po dośrodkowaniu z rzutu wolnego celną główką popisał się Piotr Augustyniak.
Gra po przerwie nadal toczyła się pod dyktando miejscowych. Ząbkovia w dalszym ciągu obnażała braki żurominian. Efektem tego były kolejne gole. Najpierw w podbramkowym zamieszaniu najprzytomniej zachował się Bartłomiej Balcer (75 minuta), a w doliczonym czasie gry wynik na 5:0 ustalił Konrad Cichowski.
Mimo wysokiej porażki i braku punktów sytuacja Wkry w ligowej tabeli jest już bezpieczna. Żurominianie, dzięki korzystnym wynikom innych spotkań, utrzymali się w lidze na kolejkę przed końcem. Ostatnie, sobotnie spotkanie będzie już tylko pożegnaniem z kibicami i sezonem 2018/2019. Wkra jako beniaminek zrealizowała swój cel i może myśleć o przyszłorocznej kampanii.
Olgierd Markowski



Ząbkovia Ząbki – Wkra Żuromin 5:0 (3:0)
Bramki: Szeliga 14 min., Dadacz 38 min. (k), Augustyniak 44 min., Balcer 75 min., Cichowski 89 min.
Sędziował: Tomasz Karpiński (WS Płock)
Skład: Michalak – Stopczyński, Kaźmierski, Dąbrowski, Dąbkowski – B. Narewski (A.Narewski), Karolewski, Więckiewicz, Nowacki, Hrushytskyi – Masiak

Wyniki
KS Łomianki - Drukarz Warszawa 0:1
Ożarowianka Ożarów Maz. - Wisła II Płock 0:7
Pogoń II Siedlce - Hutnik Warszawa 2:1
MKS Ciechanów - Huragan Wołomin 0:3 (wo)
MKS Przasnysz - Korona Ostrołęka 6:1
Mazovia Mińsk Maz. - Mazur Gostynin 4:1
Ząbkovia Ząbki - Wkra Żuromin 5:0
Mławianka Mława - Kasztelan Sierpc 2:2
Tabela
1. Huragan Wołomin 29 64 74-35
2. MKS Przasnysz 29 62 79-31
3. Ząbkovia Ząbki 29 60 69-25
4. Mazovia Mińsk Maz. 29 59 52-30
5. Hutnik Warszawa 29 43 49-39
6. Wisła II Płock 29 42 60-42
7. KS Łomianki 29 41 54-46
8. Drukarz Warszawa 29 40 46-50
9. Pogoń II Siedlce 29 37 37-38
10. Wkra Żuromin 29 36 41-63
11. Ożarowianka Ożarów 29 35 33-60
12. Korona Ostrołęka 29 32 33-41
13. Mławianka Mława 29 31 31-53
14. Kasztelan Sierpc 29 28 34-50
15. Mazur Gostynin 29 22 23-50
16. MKS Ciechanów 29 20 24-86

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB