Wtorek, 17 września 2019. Imieniny Franciszka, Lamberty, Narcyza

RADA SPOŁECZNA ZAOPINIOWAŁA ZMIANY W ŻUROMIŃSKIM SZPITALU

2019-08-22 12:00:00 (ost. akt: 2019-08-22 13:43:39)
Podczas ostatniego spotkania Rady Społecznej Szpitala dostosowano dokument do stanu faktycznego wykorzystania łóżek na oddziałach

Podczas ostatniego spotkania Rady Społecznej Szpitala dostosowano dokument do stanu faktycznego wykorzystania łóżek na oddziałach

Podziel się:

INFORMACJE\\\ 13 sierpnia zebrała się Rada Społeczna żuromińskiego szpitala. Powodem były m.in. konieczne zmiany w regulaminie organizacyjnym żuromińskiej lecznicy.

- Pierwsza zmiana polega na tym, że z wyliczeń i analizy procentowego wykorzystania łóżek w pierwszym półroczu wynika, iż winny nastąpić korekty, urealnienie ilości łóżek w naszej jednostce – tłumaczył powód zmian dyrektor szpitala Zbigniew Białczak. Z przedstawionych informacji wynika, że sytuacja dotyczy lecznictwa szpitalnego, gdzie nastąpi pomniejszenie ilości łóżek na oddziałach: wewnętrznym (z 48 na 40), chirurgicznym (z 15 na 12), chirurgiczno-ortopedycznym (z 4 do 3), noworodkowym (z 5 do 3), dziecięcym (z 10 na 8 łóżek), ginekologiczno-położniczym (z 10 na 7). – Nie zmieni się ilość łóżek na oddziałach paliatywnym, rehabilitacyjnym i na ZOL-u – dodał Białczak.
Dyrektor poinformował członków rady, że od 1 września w szpitalu zacznie funkcjonować nowa poradnia – diabetologiczna. Dotychczas takiej w placówce nie było. – Szpital rozszerza swoją działalność medyczną – powiedział Białczak. Nie będzie problemu z lekarzem, bo pracujący tu lekarz Dariusz Biały kilka lat temu zaczął specjalizację diabetologiczną i ją skończył.
Pielęgniarka Jadwiga Ratajczyk pytała, jak będzie wyglądała sytuacja z normami zatrudnienia pielęgniarek i położnych. – Normy muszą być przestrzegane – zapewnił Białczak. Dodał, że stara się pozyskiwać nowy personel pielęgniarski.
Zbigniew Białczak podkreślił, że szpital ma fundusze na zakupy środków trwałych. – Do końca czerwca szpital wydatkował pół miliona zł na swój rozwój. Podziękowanie dla starostwa za wsparcie wysokości 200 tys. zł. To nie lada wyczyn, przy I stopniu referencyjności, że się rozwijamy i inwestujemy – powiedział. Zaznaczył, że od stycznia wzrośnie najniższe wynagrodzenie, a dodatek stażowy nie będzie już wliczany w najniższe wynagrodzenie, co z pewnością będzie generowało zwiększone koszty funkcjonowania.
Wicestarosta Ireneusz Rejmus uważa, że sytuacja nie jest dobra. – Środki z cesji apteki poprawiły nam płynność finansową, ale to jest tylko moment. Rosną przychody, ale bardziej rosną koszty. Co miesiąc się to nie będzie domykać w granicach 100 tys. zł., jeśli nie nastąpi szybkie finansowanie przez NFZ. To problem krajowy. Rozmawiamy w Sierpcu, w Mławie, w Rypinie. To co się dzieje, to sabotaż. Na dziś powinny być dawno podpisane umowy i ryczałty, a na tę chwilę mamy podpisane dwie umowy, z resztą czekamy – powiedział.
Wicestarosta twierdzi, że sytuacja finansowa nie rysuje się różowo. – Jeszcze nie potrzebujemy kredytów, ale ościenne szpitale mają gorszą sytuację, mają zadłużenia, wysokie straty, nie mają płynności finansowej – dodał. – Sytuacja jest bardzo trudna. W całej służbie zdrowia jest tragiczna – zakończył.
Starosta Jerzy Rzymowski przypominał o apelu, jaki Rada Powiatu wystosowała ostatnio do samorządów gminnych z prośbą o wsparcie powiatowej lecznicy. – Właściwym by było, byśmy my, starostowie, pojawili się z dyrektorem szpitala na sesjach gmin i wyjaśnili sprawy związane z kondycją finansowo-ekonomiczną szpitala, ale i te z zamysłem tego apelu – podkreślił Rzymowski.
- Jeśli chodzi o tę pomoc, ona nie będzie skierowana na koszty bieżącej działalności szpitala. Ta pomoc ma być skierowana na zakup sprzętu i aparatury do szpitala – dokończył Ireneusz Rejmus.

AO




Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. obiektywnie #2782753 | 31.0.*.* 28 sie 2019 09:05

    Może by szanowna rada zaopiniowała że jak stoisz w kolejce do lekarzy specjalistów to żeby wydwali kolejno numerki bo wydają 3, 5, 8 a potem już nie ma numerków a przed osobą rejestrująca było 7 osób a już nie było numerków do lekarza. O ile się nie mylę to w zerówce uczą dzieci liczyć co najmniej do 10 ale panie rejestrujące nie potrafią liczyć nawet do 10. Może by pan dyrektor Błaszczak przeprowadził szkolenie odnośnie liczenia dla całego personelu w szpitalu.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz