Wtorek, 17 września 2019. Imieniny Franciszka, Lamberty, Narcyza

W LUTOCINIE RÓWNIEŻ W GÓRĘ?

2019-08-23 12:00:00 (ost. akt: 2019-08-23 12:04:54)
Radni z Lutocina wraz z włodarzem rozważają ewentualną podwyżkę opłat za śmieci

Radni z Lutocina wraz z włodarzem rozważają ewentualną podwyżkę opłat za śmieci

Podziel się:

SAMORZĄD\\\ Lutocin to kolejny samorząd w powiecie, który po analizie ponoszonych realnych kosztów prawdopodobnie podniesie cenę za odbiór śmieci komunalnych od swoich mieszkańców. Wzrosną ceny odbioru odpadów zmieszanych, jak i segregowanych.

Na razie żadne wiążące decyzje nie zapadły, ale dyskusja o tym, że system śmieciowy się nie dopina odbyła się na ostatnim przedsesyjnym wspólnym posiedzeniu komisji, 12 sierpnia.
- W przetargu na 2018 r. przewidywaliśmy, że będziemy mieli rocznie ok. 320 tys. zł za śmieci. Z tego, co widzę po fakturach w tym roku, z tej puli zostało nam 76 tys. zł do końca roku – informował wójt Jacek Kołodziejski. W styczniu faktura opiewała na 19,7 tys. zł, w lutym 24,9 tys. zł, w marcu 24,3 tys. zł, w kwietniu 28 tys. zł, w maju, gdzie były śmieci wielkogabarytowe 48 tys. zł, w czerwcu 35 tys. zł w lipcu 32 tys. zł ,w sierpniu już 32 tys. zł.
- Drodzy państwo, trzeba się zastanowić, dlaczego są takie kwoty – powiedział radnym wójt. Jak przypomniał, prawie 96 % mieszkańców gminy deklaruje, że segreguje śmieci. Niestety, Lutocin to kolejny samorząd, w którym okazuje się, że nie pokrywa się to ze stanem faktycznym i ponoszonymi na wysypisku opłatami. Jeśli taka tendencja się utrzyma, na koniec roku samorząd będzie musiał dopłacić do planowanej kwoty jakieś 80 tys. zł. Jak będzie w kolejnych latach?
Radni zwrócili uwagę na to, że jeśli mieszkańcy nie mają dwóch worków na plastik, a ten w jednym się nie mieści, firma nie zabierze tych dodatkowych śmieci (w innym worku). Śmieci, które więc wysegregują, lądują ostatecznie w worku na odpady zmieszane.
Wójt podkreślił, że to ustawa nakłada na samorząd to, by oddawał na wysypisko odpowiednią ilość śmieci segregowanych. Żaden jednak samorząd w powiecie tych wytycznych nie osiąga. – Został nałożony procent wysegregowania danej frakcji śmieci – tłumaczył sekretarz Zbigniew Nosek.
W pewnym momencie w dyskusji padła informacja, że nawet jeśli ktoś wysegreguje śmieci metalowe, te i tak nie dojadą na wysypisko, bo istnieje możliwość ich sprzedaży. Mieszkańcy sami również korzystają z tej możliwości i jeśli mają dużo odpadów metalowych, zwyczajnie nie oddają ich gminie, a sprzedają w punktach skupu. To powoduje, że gmina nie oddaje ich na wysypisko.
- Istnieje zagrożenie, że popłyniemy ze śmieciami – zażartował. - Jak ja mam dołożyć w tym roku 100 tys. zł, to jest taki przepust w Swojęcinie. Jak to wytłumaczyć mieszkańcom, że nie wszyscy stosują się do prawa? – dodał włodarz.
- Prognozy były na określoną ilość odpadów, ale ilość śmieci wzrasta w takim tempie, że te prognozy nijak się mają – dodał przewodniczący rady Wojciech Jakub Góralski.
Wójt tłumaczył, że ostatnia podwyżka za śmieci niewiele pomogła. – Żuromin zrobił podwyżkę, ale nie uwzględnił kar za niewysegregowanie śmieci. Wychodzi, że znowu powinni podnieść – dodał Nosek. Przypomniał, że już w czasie wchodzenia w życie nowej ustawy śmieciowej samorządowcy alarmowali o mogących wystąpić problemach. – Wtedy mówiono o kolejnych procentach nakładanych na samorządy. Samorządowcy mówili autorom tej ustawy, że dojdzie niedługo do tego, że samorządowi będzie się lepiej opłacało kupić szkło i złom od mieszkańców, niż płacić karę. Autorzy mówili wtedy, że zmierzamy do Europy, robili wielkie oczy. Ale prędzej czy później do tego dojdzie – wyjaśniał Zbigniew Nosek.
- Kto z mieszkańców odda złom na śmieci? Każdy zdrowo myślący to sprzeda. A ustawodawca karze samorząd za to, że nie wysegregował złomu – dodał sekretarz urzędu. – Ale nawet, jak oddamy, on nie dojedzie do wysypiska – dodał radny Mariusz Kumor.
Zdaniem Noska, samorządy będą zmuszone podwyższać ceny odbioru śmieci, żeby płacić kary za niespełnienie wymogów nałożonych na nie ustawą.
- Gdyby wszyscy segregowali tak, jak deklarują, nie byłoby problemu – zakończył Jacek Kołodziejski. Włodarz apelował do radnych, by uświadamiali mieszkańców o konsekwencjach niesegregowania odpadów.
Na razie była to jedynie dyskusja. Samorządowcy nie ukrywają jednak, że do tematu będą musieli wrócić. Prawdopodobnie wraz z początkiem nowego roku mieszkańców czekać będzie więc kolejna podwyżka.

Agnieszka Orkwiszewska


Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. YYY #2781817 | 5.173.*.* 26 sie 2019 08:11

    To kto w Żurominie będzie pracował? Całe WZU obsadzone.

    Ocena komentarza: warty uwagi (14) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. xxx #2781807 | 83.28.*.* 26 sie 2019 07:30

    Import pracowników z Żuromina się opłacił -wszystko w góre .Nawet smieci !!!1

    Ocena komentarza: warty uwagi (15) ! - + odpowiedz na ten komentarz