Piątek, 6 grudnia 2019. Imieniny Dionizji, Leontyny, Mikołaja

LEWICA DBA O OBYWATELI

2019-10-03 12:00:00 (ost. akt: 2019-10-03 13:12:08)

Podziel się:

WYWIAD\\\ „Jedynka” na liście lewicy Arkadiusz Iwaniak przekonuje, dlaczego socjaldemokraci powinni wrócić do polskiego Sejmu. Deklaruje, że problemy mieszkańców powiatu żuromińskiego są mu doskonale znane i wie, w jaki sposób je rozwiązać.

Kacper Czerwiński: Dlaczego mieszkańcy powiatu żuromińskiego powinni oddać głos na Arkadiusza Iwaniaka?

Arkadiusz Iwaniak: Powodów jest wiele. Po pierwsze znam główne problemy i potrzeby mieszkańców powiatu żuromińskiego. Nie przypomniałem sobie o Żurominie i okolicach dopiero w okresie kampanii wyborczej. Jestem między innymi przewodniczącym Sojuszu Lewicy Demokratycznej na Mazowszu, chociażby z tego powodu odwiedzałem i odwiedzam Żuromin.

K.C.: Co ciekawego dowiedział się Pan podczas tych wizyt?

A.I.: Na przykład to, że dużym problemem jest nadmierna koncentracja ferm drobiu i trzody chlewnej. To problem, który należy rozwiązać. Wiem, że wielu polityków obiecywało regulacje w tym zakresie, ale do dziś nic nie zrobiono. Przypomnę, że już za czasów pierwszych rządów Prawa i Sprawiedliwości w latach 2006-2007 parlamentarzyści Sojuszu Lewicy Demokratycznej zaczęli sygnalizować potrzebę napisania ustawy „odorowej”. Już wtedy o tym mówiliśmy, a ferm było kilka razy mniej niż teraz. Niestety w tamtym czasie zasiadaliśmy w ławach opozycji.

K.C.: A teraz jesteście poza parlamentem…

A.I.: Właśnie dlatego należy to zmienić. Lewica musi wrócić do Sejmu. W sprawie ferm jest jeszcze wiele innych aspektów, które należy poprawić. To absurdalne, że w powiecie, gdzie znajduje się tak dużo obiektów pracuje tak mało lekarzy weterynarii. Jak oni mają sprawować nad tym nadzór? To musi być zmienione.

K.C.: Jest Pan tego gwarantem?

A.I.: Tak, obiecuję zająć się tą sprawą. Wiem również ze spotkań z mieszkańcami, a także od kolegów z lokalnych struktur, że w całym powiecie gminy mają problem z należytym utrzymaniem stanu dróg. Jest to związane z transportem pasz oraz zwierząt na fermy drobiu. Gminy zazwyczaj cieszą się z obecności dużych fabryk na swoim terenie, bo wiąże się to z wpływami z podatków. W tym przypadku jest jednak inaczej, bo fermy nie zasilają samorządów, tak jak np. fabryka mebli. Państwo powinno to rekompensować lokalnym samorządom. Przecież produkcja z powiatu żuromińskiego trafia do całej Polski.

K.C.: Trzeba przyznać, że jest Pan zorientowany w tej sprawie. A służba zdrowia? Wiemy, jakie są jej bolączki w skali krajowej, a tu u nas lokalnie?

A.I.: Powiat żuromiński, tak jak wiele powiatów w Polsce zaczyna się „starzeć”. Populacja mieszkańców w wieku powyżej 55 roku życia zaczyna sięgać 1/3 wszystkich mieszkańców. Stąd nasze rozwiązania systemowe, o których mówimy. Są to wszystkie leki zapisywane na receptę po 5 złotych oraz zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia do 7,2 % PKB. Do tego należy dodać rozwiązania systemowe, które wpłyną na skrócenie kolejek do lekarzy oraz większą dostępność do specjalistów. To wszystko znajduje się z programie lewicy. A potrzebę zmian finansowania w służbie zdrowia doskonale odzwierciedla żuromiński szpital. Przecież funkcjonował stabilnie, a po wprowadzeniu tzw. sieci szpitali sytuacja stała się niepewna.

K.C:Cały czas w sondażach znajduje się grupa niezdecydowanych, na kogo ma zagłosować. Jak ich Pan przekona do głosowania na lewicę?

A.I:Lewica dba o wszystkich obywateli. Dba o ich prawa bez względu na płeć i światopogląd. Chce równych szans dla mieszkańców wsi i małych miast. Nie zapomina o emerytach i o rodzicach samotnie wychowujących dzieci. Dlatego warto zagłosować na lewicę, do czego gorąco zachęcam.
*materiał sfinansowany ze środków KW SOJUSZ LEWICY DEMOKRATYCZNEJ