Czwartek, 2 kwietnia 2020. Imieniny Franciszka, Malwiny, Władysława

MŁODZI I ZDOLNI POECI NAGRODZENI

2020-03-18 12:00:00 (ost. akt: 2020-03-18 14:21:39)

Podziel się:

INFORMACJE\\\ Już po raz siódmy w bieżuńskim Liceum Ogólnokształcącym odbył się Powiatowy Konkurs Poetycki im. Władysława Orkana. Młodzi poeci nadesłali 64 utwory do oceny przez jury. Nagrody wręczono w czwartek, 5 marca

Skierowany był do poetów - amatorów z terenu powiatu żuromińskiego, do uczniów wszystkich typów szkół (podstawowych, ponadpodstawowych, dla uczniów z niepełnosprawnością), a miał na celu inspirowanie młodzieży do tworzenia własnych utworów, jak również propagowanie poezji wśród młodych czytelników. Siódma już edycja pokazuje, iż mimo zainteresowania młodzieży komputerami i smartfonami, nie brakuje chętnych do właśnie takiej formy aktywności twórczej. To też zachęta, by młodzi nie pisali do szuflady. To hasło, które towarzyszy konkursowi od początku.
- Mam nadzieję, że konkurs spełnia te funkcje i myślę, że przysłanie w tym roku 64 wierszy, które zostały ocenione, świadczy o tym, że są wśród nas młodzi ludzie, dla których warto ten konkurs organizować – powiedział na wstępie dyrektor liceum Krzysztof Grzegorz Jabłoński.
W komisji konkursowej zasiadły w tym roku Ewa Olczak (historyk, bibliotekarz żuromińskiej filii Biblioteki Pedagogicznej w Ciechanowie), Wioletta Gałązka (polonista, bibliotekarz BP w Ciechanowie) i Mirosława Ostrowska (również z BP w Ciechanowie), zaś koordynatorami konkursu z ramienia liceum były Sylwia Piekarska i Ewa Zalewska. Patronat nad konkursem objęli m.in. starosta Jerzy Rzymowski wspólnie z burmistrzem Bieżunia, będący jednocześnie fundatorami nagród.
W kategorii szkół podstawowych wyróżnienia otrzymali: Wiktoria Brzozowska i Alicja Marecka (obie z SP w Zieluniu), Wiktoria Michalska (ZS w Lutocinie), Martyna Kamińska (SP w Poniatowie), II miejsce zajęła Julia Falkowska (ZS w Lubowidzu), II miejsce Gabriela Dobies (ZS w Lutocinie), a I miejsce Monika Szychułda (ZS w Lubowidzu).
W kategorii szkół ponadpodstawowych wyróżnienia otrzymali: Radosław Suwiński (LO w Żurominie), Kinga Rzymowska (ZSP w Żurominie), III miejsce zajęła Weronika Pawlak (LO w Bieżuniu), II miejsce Jakub Piechota (ZSP w Żurominie), I miejsce Milena Kluczewska (LO w Bieżuniu). W kategorii osób z niepełnosprawnością nagrodzono wiersz Joanny Brodzińskiej ze środowiskowego Domu Samopomocy w Żurominie.
Podczas gali wręczenia goście mogli wysłuchać montażu słowno-muzycznego związanego z twórczością Władysława Orkana, poety, pisarza, patrona bieżuńskiej szkoły i konkursu poetyckiego.
Zabierając głos po wręczeniu nagród starosta Jerzy Rzymowski stwierdził, że jak widać w młodym pokoleniu jest potrzeba uzewnętrzniania swoich myśli i emocji. Gratulował tegorocznym laureatom. – Poezja to szczególny rodzaj twórczości, który wymaga zrozumienia. Wielu próby tworzenia i pisania podejmuje, ale nie wszyscy mają odwagę by to upublicznić, czy wyjść z tym na zewnątrz. Tym bardziej godne to jest pochwały – powiedział.
O celebrowaniu słowa mówił z kolei burmistrz Bieżunia Andrzej Szymański. – Tego słowa brakuje, bo mamy w zdegradowanym świecie wartości tak mało możliwości do poszanowania tego, co mówimy i tego, co słuchamy, że zdarza się, że powiedzenia „szanujmy słowo” nam brakuje. W przestrzeni publicznej, domowej, społecznej - powiedział. Zwracając się do młodzieży dziękował, że mógł na chwilę „odlecieć”. – Wy nazywając rzeczywistość pokazujecie ją taką, jaką ona się jawi dla was, dla waszego młodego pokolenia. To,co wybrzmiewa z tego, jak piszecie to jest pewnego rodzaju krzyk do społeczności o to, żeby było inaczej. My tego krzyku praktycznie nie słyszymy, ponieważ jesteśmy już tak daleko w zdewaluowanym wartościami towarzystwie, że nie dajemy sobie rady i z tym wszystkim, co tutaj się dokoła nas dzieje. Dobrze, że jesteście, i dobrze, że piszecie – powiedział do młodych poetów.
Z kolei poetka Hanna Szymborska, absolwentka bieżuńskiego liceum, obecnie mieszkanka Mrągowa, wyraziła zadowolenie, że mogła stanąć oko w oko z młodymi poetami, którzy odkryli swoje uczucia. – Ja całe życie pisałam, i cóż z tego, że pisałam. Bałam się wyjść do ludzi, na zewnątrz, bo uważałam, że źle, że nie tak. Ale każdy człowiek wrażliwy powinien pokazać, to co w sercu, co w duszy nosi. Piszcie i pokazujcie, bo to pomaga żyć – powiedziała. Podkreśliła, że czasem nosimy w sobie taki nadmiar uczuć i emocji, że jedynie wypisanie się przynosi ulgę.
AO



Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB