Piątek, 29 maja 2020. Imieniny Benity, Maksymiliana, Teodozji

INICJATYWA UCIĘTA OSTATECZNIE?

2020-05-08 11:08:02 (ost. akt: 2020-05-08 11:11:34)
Radny Marcin Olczak był najbardziej entuzjastycznie nastawiony do wniosku inwestora

Radny Marcin Olczak był najbardziej entuzjastycznie nastawiony do wniosku inwestora

Autor zdjęcia: archiwum

Podziel się:

INFORMACJE\\\ Inwestor chciał zbudować biogazownię. I chciał pokryć koszty zmian w studium uwarunkowań i zagospodarowania przestrzennego gminy. Niestety, uchwały w tej sprawie na ostatnią sesję nie przygotowano. Czy sprawa jednak wróci?

Tomasz Karolewski z Chamska złożył do Rady Miejskiej w Żurominie petycję w sprawie dokonania zmian w planie zagospodarowania przestrzennego dla jego działek w Chamsku oraz zmiany studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. Chce budować biogazownię.
- Chodzi o zmianę w studium. Rozważaliśmy ten temat długo w wydziale, bardzo dużo do powiedzenia miał radny Marcin Olczak. (…) Decyzja co do studium i zmian studium leży oczywiście po państwa stronie. (…) Oczywiście jest to uwarunkowane środkami finansowanymi, wnioskami, z którymi wcześniej mieliśmy okazję się zapoznać – mówiła podczas wspólnego posiedzenia komisji 27 kwietnia burmistrz Aneta Goliat, rozpoczynając tym samym długą dyskusję.
- Zainteresowałem się tematem, bo pierwszy raz mamy przed sobą konkretny plan wybudowania biogazowni, która zawsze budziła różne kontrowersje, ale pierwszy raz inwestor chce budować biogazownię u siebie, przy budynkach inwentarskich i w systemie zamkniętym – zaczął swoją wypowiedź radny Marcin Olczak. Potem tłumaczył, że miałoby to takie plusy, że gnojowica nie byłaby wylewana na okoliczne pola. – Inną sprawą jest to, że stworzyliśmy z radnymi wniosek, uzyskał on poparcie nie 4, a prawie wszystkich radnych, aby na sesję przygotować taką uchwałę (o przystąpieniu do zmiany studium dla konkretnych działek inwestora - przyp. red) – mówił Marcin Olczak. Stwierdził, że jeśli będą inne wnioski, a będą równie ciekawe, co ten obecny, można się nad nimi pochylić. Przeciwny jest jednak budowie przemysłowej biogazowni.
W dyskusji padały różne zdania. Jak poinformował radny Tomasz Budzich z Chamska, inwestor zadeklarował, że jest w stanie zorganizować wyjazd do jednej z biogazowni w Płońsku, żeby radni mogli zobaczyć, jak ona funkcjonuje i czy nie powoduje uciążliwości dla okolicznych mieszkańców. Budynki, przy których miałaby powstać planowana biogazownia, znajdują się w tzw. kolonii, ok. 1,5 km od centrum Chamska, 750 m od ostatniego zabudowania. Biogazownia miałaby być zlokalizowana za nimi, w stronę Dębska.
- Jeśli pozwolimy jednemu, automatycznie musimy to rozszerzyć – wyraził swoją opinię radny Waldemar Bukowski. Zdaniem Olczaka każdy wniosek musi być rozpatrzony indywidualnie. – Nic nie powinniśmy robić, takie jest moje zdanie, bez społeczności lokalnej. Zapytać, posłuchać odpowiedzi. Jak państwo wiecie, biogazownia, sama nazwa już budzi strach, o którym państwo mówicie. Skoro jest tak fajnie, to czemu tak mało w tym kraju tego typu inwestycji. (…) Temat zapewne godny uwagi, bo zgadzam się w 100 proc., że zniwelowanie smrodu jest dla nas zadaniem ważnym. Tylko żeby to potem nie przerodziło się w jakieś przedsiębiorstwo, które będzie się zajmowało czymś innym, niż niwelowaniem odpadów – mówiła do radnych burmistrz Aneta Goliat.
W dyskusji radny Andrzej Staroń zastanawiał się, dlaczego nie ma dziś takich służb, które sprawdziłyby, czy obecnie gnojowica nie jest nadmiernie wywożona, a także czy nie stworzyć precedensu i nie pozwolić temu właśnie jednemu inwestorowi i nie zmienić studium, by zachęcić kolejnych inwestorów do takich właśnie działań.
- Odniosę się do wypowiedzi Marcina Olczaka. Ja mam odmienne zdanie. Jeśli byłaby odpowiednia lokalizacja, to dlaczego nie. Większość inwestorów mogłaby skorzystać – powiedziała przewodnicząca Rady Barbara Michalska.
- Obawa jest taka, żeby te niby lokalne biogazownie nie przerodziły się w przemysłowe, żeby to nie było tak, że nagle powstanie wielka biogazownia. Dwa razy odwiedził nas poważny inwestor. Wspólnie z panem burmistrzem odbyliśmy rozmowy – informowała Aneta Goliat. Jak mówiła, zapraszała inwestora do zorganizowania spotkania z radnymi i mieszkańcami. – Mówię, proszę opowiedzieć o tej biogazowni, która nie śmierdzi. Pan zginął, do dzisiaj pana nie ma – mówiła. I zaczęła sceptycznie odnosić się do złożonego wniosku, bo jak stwierdziła, za chwilę będzie 10 kolejnych. O to jednak chodziło radnemu Olczakowi, którego wsparł Zbigniew Sochocki, że właśnie jeden na zachętę, a kolejne wnioski mogłyby być zbierane przez dłuższy czas. Sochocki uważa, że takie inwestycje pomagają chronić środowisko i powinno się je wspierać, ale przy zachowaniu zdania większości społeczeństwa.
- Musi być jakaś alternatywa. Skoro nie chcemy pomóc w kierunku, żeby to niwelować, to co możemy zrobić? Jeśli prywatny inwestor chce zainwestować swoje pieniądze – mówił radny Andrzej Staroń.
- On musi przekonać w pierwszej kolejności mieszkańców Chamska – stwierdził radny Andrzej Supko. Wtedy radni będą mogli poprzeć taką inicjatywę.
Podczas sesji 29 kwietnia wniosku radnego Olczaka do porządku obrad nie wprowadzono, tj. nie przygotowano stosownej uchwały. Jak tłumaczyła burmistrz, sprawa jest poważna i wymaga analizy, również wniosków złożonych w latach ubiegłych. – Będzie potrzebna zmiana studium uwarunkowań, jeżeli mamy te wnioski które spływają uwzględnić i pozwolić ludziom budować domy mieszkaniowe. (…) Jeżeli będziemy tylko skupiać się na tym wniosku (mieszkańca Chamska – przyp. red), to uważam, takie jest moje zdanie, że nie wolno nam przejść obojętnie obok tych wniosków, które zostały złożone, a co więcej, jeżeli nie dotkniemy studium uwarunkowań na plan, który teraz się tworzy, tj. Wiadrowo, Dąbrowa, to te wnioski, jeśli chodzi o zabudowę mieszkaniową, nie będą zrealizowane. Jak robić plan, to tylko żeby go robić, czy żeby wnioski uwzględnić? Bo uważam, że będziemy mieli dużo osób protestujących – powiedziała do radnych burmistrz. Wspomniała, że samo podjęcie uchwały od razu wiąże się z ponoszeniem kosztów, a przecież pieniądze muszą być zabezpieczone w budżecie. Stwierdziła, że nie można do każdego wniosku indywidualnie zatrudniać urbanisty, ponosić koszty, ale chyba lepiej robić to dla większej liczby wniosków z całej gminy.
[aktualizacja]
Burmistrz Aneta Goliat zarządziła w tej sprawie konsultacje społeczne wśród mieszkańców Chamska

Agnieszka Orkwiszewska

Komentarze (63) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kasa #2924025 | 5.173.*.* 21 maj 2020 22:42

    Nie obietnice na które się kupili wyborcy tylko czyny będą decydowały kogo wybrać. Twoje szanse w naszych oczach już są zerowe, Czas płynie szybko nawet bardzo szybko. Każda władza kiedyś się kończy. Twoja i twoich szefów już za trzy lata. Wspominać was i waszego WZU nikt mile nie będzie wspominał. A smród po was będzie się ciągnął jeszcze latami.

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. uśmieszek #2924004 | 5.172.*.* 21 maj 2020 21:31

    Ależ ironiczny uśmieszek , ładny jesteś.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. obserwator #2923608 | 185.253.*.* 20 maj 2020 22:36

    Betoniarka musi się krecic!!!!!!!

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. K C #2923439 | 37.248.*.* 20 maj 2020 15:40

    Mówiłem op tobie dzieciak , po ostatnim komentarzu bedę mówił dziewczynko płci żeńskiej

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. Wyborca #2923183 | 5.173.*.* 19 maj 2020 23:07

      Czy ten pan za swojej kadencji jako człowiek z komitetu WZU może pochwalić się ilością petycji? Czy ten pan może pokazać co zrobił w trakcie tej kadencji co zrobił dla mieszkańców swojego okręgu wyborczego? Czas płynie szybko a Pan jest tylko tam gdzie są interesy korzystne dla Pana. My wyborcy już zaczeliśmy Pana oceniac i przyglądać się Pana działaniom. na tę chwilę cienko pana widzę. Już dzisiaj Pana reelekcja ma szanse zerowe. Szkoda mojego mojej rodziny i znajomych głosów. No cóż czasu się nie cofnie, ale błędne decyzje można nadrobić za trzy lata. Już dzisiaj. ŻEGNAM!!!

      Ocena komentarza: warty uwagi (16) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (63)