Żuromin – Poniatowo. Śmierć na drodze

2011-12-02 17:57:12 (ost. akt: 2011-12-02 18:02:08)

50 – letni mieszkaniec Poniatowa Krzysztof Pyszniak zginął na drodze Żuromin – Poniatowo. Pieszego potrącił samochód Mitsubishi Colt. Poniatowianin zginął na miejscu.

Mitsubishi uderzyło pieszego prawą stroną

Mitsubishi uderzyło pieszego prawą stroną

Autor: Fot. archiwum

redakcja@kurierzurominski.pl

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sobotę o godzinie 20:30 na drodze Żuromin – Poniatowo. Krzysztof Pyszniak 50 – letni mieszkaniec Poniatowa szedł lewą stroną drogi do domu w Poniatowie. W połowie drogi na wysokości myjni samochodowej uderzył w niego samochód. Mężczyzna zginął na miejscu.

Kierowca samochodu, 34 – letni Tomasz K. mieszkaniec Proboszczewic Nowych w powiecie płockim, twierdzi, że nie widział nieoświetlonej postaci. Poniatowianin ubrany był w niebieską kurtkę. Widoczność utrudniały też jadące z naprzeciwka samochody.
Tomasz K. był trzeźwy. Zeznawał, że jechał 60-70 km/h. Sprawą zajęła się mławska prokuratura.

Bezpieczna droga
Droga wojewódzka 563 między Poniatowem a Żurominem wydaje się dla pieszych bardzo bezpieczna, odkąd zostały pobudowane przy niej ścieżki pieszo – rowerowe. Mieszkaniec Poniatowa niestety, wracając do domu, nie szedł bezpieczną ścieżką.
Kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego starszy aspirant Jan Składanowski zwraca również uwagę na inny aspekt tego wypadku.
Około godziny 20:00 świadkowie widzieli Krzysztofa Pyszniaka nieopodal liceum w Żurominie. Wynika z tego, że do chwili tragicznego wydarzenia szedł 30 minut drogą. Tą samą drogą w sobotni wieczór musiało też jechać wiele samochodów (ostatki, kierunek dyskoteka w Boguszewcu).
- Apeluję do kierowców – mówi Składanowski – jeżeli ktokolwiek widzi podobną sytuację, że drogą idzie osoba, która jest słabo oświetlona, niewidoczna dla kierujących, należy o tym fakcie powiadomić policję. Być może uratowalibyśmy człowiekowi życie – dodaje Składanowski.

Kontrole pieszych
Kierownik Ogniwa Ruchu Drogowego zwraca uwagę na to, żeby nosić kamizelki odblaskowe. Dotyczy to pieszych oraz rowerzystów, którzy podczas wydarzeń drogowych są szczególnie narażeni na utratę zdrowia. Tylko w poniedziałek 28 listopada policja zatrzymała i ukarała 3 rowerzystów (2 było po użyciu alkoholu, a jeden nie miał oświetlenia) i 5 pieszych (za przekraczanie drogi w miejscach niedozwolonych).
Składanowski zwraca uwagę, że kamizelki i oświetlenia mogą nam uratować życie.
http://

Komentarze 16 pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj swój komentarz

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

  1. L #472627 | 188.33.*.* 10-12-2011 09:17

    ludzie o jakim znaku Wy piszecie?? skoro jest przy drodze chodnik, to pieszy musi z niego korzystać i żadne znaki ani zakazu, ani nakazu nie muszą być w takim przypadku ustawione.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    1. Piąteczka #472129 | 83.31.*.* 09-12-2011 19:42

      Myślę ,że już wystarczająco powiedziano w tej sprawie nawet i ze szczegółami. Prawda jest taka ,że temu pan już nikt życia nie zwróci a my żyjący powinniśmy wyciągnąć z tej tragedii wnioski dla siebie i nie popełniać błędów. Szkoda mi również kierującego pojazdem bo całe to zdarzenie jednak pozostawia ślad na jego psychice a ile ten człowiek przeszedł , ile się musiał wyjaśniać? A czy to już koniec traumy ? Nie wiem ale powiedziano już prawie wszystko i proponuję temat zamknąć.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

    2. ++++++ #471220 | 79.163.*.* 09-12-2011 10:23

      .......... nareszcie prawdziwy komentarz.Kondolencje dla rodziny.Prokuratura za pośrednictwem kuriera nie podała ile miał promili,a miał bo sam go widziałem po południ w Żurominie w stanie mocno wskazującym.Znam praktycznie ostatnie godziny jego życia,w jakim był stanie a ostatnie minuty bez trudu mogę opisać używając wyobraźni i doświadczenia jakie ja z nim miałem na tej drodze.Zawsze chadzał drogą i zatrzymywał okazję aż raz bujnęło go na samochód i to był jego ostatni raz.No cóż,nikt nie chciał tej śmierci,ani on sam, ani kierowca,ani jego żona z dziećmi ani też ja jak i Wy wszyscy.No i myślę Piąteczka,że czujesz satysfakcję z tych dwóch komentarzy,co to nie zajmują się służbą zdrowia a tylko i wyłącznie wypadkiem samochodowym.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (4)

      1. .......... #471136 | 83.6.*.* 09-12-2011 08:57

        Wyrazy głębokiego żalu dla rodziny!!!! Drażni mnie jednak w kurierze to, że nie podaje nam czytelnikom wszystkich informacji. Pan Pyszniak tego feralnego dnia był (delikatnie mówiąc) w stanie nietrzeźwym. Czytam dziś w gazecie, że gdyby znak stojący przy ścieżce stał prawidłowo może uniknelibyśmy tego wypadku...to jakaś kpina...jak się czuje kierowca, który zabił pana Krzysztofa czytając takie rzeczy?! Przecież pan Pyszniak był w takim stanie, że nie widział samochodów, a co mowa o znaku i zastosowaniu się do niego?! Także bądźmy obiektywni i nazywajmy rzeczy po imieniu.Pan Pyszniak nie raz i nie dwa chodził pijany tą trasą do domu....Niech mu ziemia lekką będzie.....

        Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      2. Piąteczka #470748 | 83.31.*.* 08-12-2011 20:23

        Kochani do rzeczy bo temat zjechał z toru. To nie dotyczy służby zdrowia a wypadku pod Poniatowem.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz

      3. Piąteczka #470746 | 83.31.*.* 08-12-2011 20:23

        Kochani do rzeczy bo temat zjechał z toru. To nie dotyczy służby zdrowia a wypadku pod Poniatowem.

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      4. sopel #470099 | 83.28.*.* 08-12-2011 12:55

        Szkoda że nie możemy nic zobić z naszą służbą zdrowia. Możemy jedynie pomarudzić albo leczyć się za duże pieniądze. Życzę zdrowia i wytrwania do badań.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

      5. Puzel #468475 | 79.163.*.* 07-12-2011 08:41

        Proszę państwa,był nieszczęśliwy wypadek,pieszy nie chciał zginąć ani też kierujący nie chciał go potrącić. Stało się i należy złożyć kondolencje rodzinie a samemu wyciągnąć wnioski. A teraz o żywych.Dostałem skierowanie do szpitala na badanie "holtera"(nie znam pisowni tego słowa) a to z tego powodu,że czasami serce mi nierówno pracuje. Wczoraj tj.06.12.2011 zostałem zapisany na to badanie na kwiecień 2012r. Badanie jest mi potrzebne dość szybko,jak mi się serce zatrzyma to nie potrzeba być na drodze Żuromin-Poniatowo tylko we własnym domu i we własnym łóżku można iść nogami do przodu. Lekarz rodzinny powiedział,że może będę musiał być leczony przez kardiologa. A dyrektor szpitala mówi,że jest tak pięknie.Zdania Starosty nie znam,ale też jest pięknie.A rząd mówi,że jest jaszcze piękniej,tylko,że oni mają swój szpital i nie czekają czterech czy pięciu miesięcy z serduchem.Do kardiologa w kolejce też pewnie trzeba poczekać,co prawda nie pytałem ile,kiedyś teściowa czekała skromny miesiąc. Na leczenie nie ma pieniążków ale dla kościoła idzie rocznie około 10mld zł rocznie,jest to co prawda najpilniej strzeżona tajemnica resortu finansów.W szpitalnej kapliczce nie ma relikwii JPII o które to apelowałem niejednokrotnie. Mógłbym pomodlić się o cudowne ozdrowienie. W tym momencie jestem bezradny,ani szpital ani JPII nie pomoże. No i cóż,zostaje prywatne leczenie więc pytam się po co ja odprowadzam składki.Niech je podniosą o 50zł czy też o stówkę ale dostępność do usług powinna być w miarę szybko. Pytam się, jak żyć,na razie widzę,że nie mam zapewnionych praw zagwarantowanych w konstytucji. Jeszcze jedno, doktor z Poznania wynalazł lek na raka skóry.Brak mu 15 milionów na ukończenie badań i złożenie wniosku o rejestrację,lek tani i dobry,ale to kapelani w szpitalach są ważniejsi,to misja wojskowa w Iraku jest ważniejsza, to utrzymanie bezsensownych agencji dla kolesiów jest ważniejsze. Zdrowie,edukacja,aktywizacja zawodowa biednych się nie liczą. Zapowiedziano podwyżki dla policji, w razie wyjścia ludzi na ulicę będą chętniej pracować. Taka jest prawda o sytuacji w Polsce i nieudolnym działaniu każdego rządu. Może Pan Koźlakiewicz albo Pani Pitera coś z tym zrobią.tak chętnie przed wyborami paradowali po Polsce a teraz co,koryto jest,od układów nie odsuną,rząd się sam wyżywi. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

        ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        1. Apel #465254 | 83.15.*.* 04-12-2011 12:12

          PROSZĘ OSZCZĘDZIĆ RODZINIE, KTÓRA JEST POGRĄŻONA W ŻAŁOBIE PO STRACIE MĘŻA I OJCA NIEPRZYJEMNYCH KOMENTARZY!!!

          Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

        2. Piąteczka #465132 | 83.6.*.* 04-12-2011 09:37

          Szanowny kolego " sopel". Nikt tu z nas nie występuje w roli biegłego akurat w tej sprawie bo wszyscy wiemy tylko tyle ile jest napisane w powyższym artykule. Jak widać Ty masz głębsze informacje ponieważ przedstawiasz konkretny materiał procesowy. Nikt z nas nie twierdzi ,że winnym jest pieszy bądź kierujący ale : No właśnie to ALE! Skoro akurat w tym miejscu jest ścieżka rowerowa i dla pieszych to kierujący pojazdami maja prawo domniemywać ,że akurat w tym miejscu na tym odcinku drogi nie powinno być żadnego pieszego jak również rowerzysty . A skoro już się znalazł z własnej bezmyślności to art. 11 ust. kodeksu drogowego jasno i wyraźnie określa sposób zachowania się pieszego a mianowicie nakłada na niego obowiązek / jeśli idzie drogą/ korzystania z lewej strony drogi a więc widzi nadjeżdżające pojazdy i OBOWIĄZEK ustępowania pierwszeństwa nadjeżdżającemu pojazdowi. Sam twierdzisz ,że ślady hamowania są tuz przy krawędzi jezdni, słowo" tuż " to ile to jest w centymetrach?. A więc istnieje uzasadniona podstawa stwierdzenia ,że w chwili potracenia pieszy znajdował się na jezdni gdzie nie miał tam prawa przebywać bo powinien ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającemu pojazdowi. Nie ustąpił i przypłacił to życiem. To jest moje prywatne zdanie a mam do tego prawo i jestem za tym aby pieszy , rowerzysta i pozostali uczestnicy ruchu drogowego zachowywali się zgodnie z przepisami , aby nigdy nikogo z kierujących nie zaskakiwały takie przypadki w ruchu drogowym. Należny rozdzielić te kwestie i przyjąć, że chodnik jest dla pieszego , jezdnia dla kierującego. Skoro pieszy nie może korzystać z chodnika bo go niema więc musi musi się dostosować to pewnych wymagań. W tym przypadku i w tym miejscu były warunki , warunki bardzo dobre dla pieszego i na jezdni nie powinien się w ogóle znaleźć. Szkoda jego i jego rodziny. Jak w tej sprawie postanowią odpowiednie organa - pożyjemy zobaczymy.

          Ocena komentarza: warty uwagi (4) ! - + odpowiedz na ten komentarz

        3. sopel #465081 | 87.205.*.* 04-12-2011 02:19

          Okoliczności zdarzenia oraz winnych całego zdarzenia na pewno wskaże prokuratura. Czy każdy z was jest biegłym żeby od razu stwierdzać fakty i winnych... raczej NIE! Wstępne dochodzenie wyjaśniło że kierowca był trzeźwy a pieszy szedł prawidłową stroną jezdni. Ślady hamowania są bardzo krótkie i znajdują się tuż przy krawędzi jezdni gdzie nastąpiło uderzenie co dowodzi że pieszy nie szedł środkiem drogi a kierowca nie podjął próby ominięcia pieszego. Oględziny samochodu potwierdzają fakt uderzenia ofiary prawą stroną. Zastanawiająca fakt że nie jest uszkodzony przód pojazdu (lampa, zderzak, maska) a jedynie szyba i lusterko. W oczekiwaniu na wynik śledztwa prokuratury, powstrzymajmy się od jakichkolwiek komentarzy.

          Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

          1. Piąteczka #464705 | 83.6.*.* 03-12-2011 17:25

            Nie wiem kim był i co robił ale za swoją głupotę i bezmyślność przypłacił życiem i na pewno nie ostatni to przypadek. Tyle się o tym trąbi , o pieszych nieprawidłowo poruszających się po jezdni , o rowerzystach jeżdżących bez żadnego oświetlenia. I co ?. A no cały czas to samo bo ludzie sobie myślą , że mnie to się przecież nie przydarzy no bo jak to , dlaczego akurat mnie. I wielki to błąd bo gdyby szedł prawidłowo , żył by długo i szczęśliwie. Co do rowerzystów to apel: Zakładajcie kamizelki odblaskowe , koszt niewielki a jakie cenne bezpieczeństwo własne i innych. Nie ma co igrać z własnym życiem prawda? Ale czy to pomoże?

            Ocena komentarza: warty uwagi (3) ! - + odpowiedz na ten komentarz

          2. witek #464661 | 83.6.*.* 03-12-2011 16:31

            Do Witka- a więc jednak coś jest na rzeczy. wszyscy wiemy o co chodzi, a jednak nikt nie napisze wprost

            ! - + odpowiedz na ten komentarz

          3. qki #464322 | 79.163.*.* 03-12-2011 09:38

            Czy ofiara to tzw. "święta krowa" czyli idzie panisko środkiem drogi i on tu rządzi a wszystkie auta na bok.Tak?

            Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz

          4. witek #464003 | 83.6.*.* 02-12-2011 21:19

            kierowca był trzeżwy, a ofiara, nic się o tym nie pisze a zapewne wyjaśniło by sytuację?

            Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

            1. jm #463937 | 79.163.*.* 02-12-2011 20:30

              ten pan jest sam sobie winien że nie zadbał o swoje bezpieczeństwo

              Ocena komentarza: warty uwagi (1) ! - + odpowiedz na ten komentarz