środa, 28 czerwca 2017. Imieniny Florentyny, Ligii, Leona

Podziel się:

Podziel się:

Żurominianie na manifestacji w Płocku „Płock przeciw imigrantom”

Kilkanaście osób z Żuromina w ostatnią niedzielę 20.09.2015 wzięło udział w manifestacji w Płocku przeciw islamizacji Polski.

Tytułem wstępu

Sprawa nielegalnych imigrantów jest najgorętszym tematem w ostatnim czasie. Przeciwnicy, ale również i zwolennicy wyrażają swoje poglądy nie tylko w mediach społecznościowych, ale także częściej wychodzą na ulicę. Takie demonstracje odbywały się we Warszawie, Gdańsku, Szczecinie, Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Łodzi czy właśnie w Płocku.
Tydzień wcześniej w Płocku miała miejsce demonstracja zwolenników przyjmowania imigrantów do Polski pod hasłem „Uchodźcy mile widziani”. Mimo słonecznej pogody i lokalnego szumu medialnego na happening przyszło zaledwie ok. 30 osób.
Tydzień później przyszedł czas na kontrakcję, w której ja autor tych słów wziąłem udział.

Tłumy mimo deszczu i przejmującego zimna


Początek manifestacji zaplanowano na godz. 13.00. Pomimo dużej ulewy i zimna tłum gęstniał. Pojawili się przedstawiciele sąsiednich miast jak Sierpc, Włocławek, Gostynin. Większość osób to byli młodzi mężczyźni, ale były także matki z dziećmi w wózkach oraz starsi ludzie. Zapytałem kilka osób dlaczego przyszli na marsz. „Boję się gwałtów i napadów, chciałabym bez strachu wyjść na ulicę” - odpowiedziała mi młoda kobieta, która na marsz przyszła z synkiem w wózku. Wojciech z Włocławka zaś przekonywał, że na jednym imigrancie się nie skończy, że może ich przyjechać więcej, a i tak w mieście pracy nie ma dla Polaków.

Początek manifestacji

Przed marszem Marcin Barciński z partii KORWIN przeczytał regulamin. Zakazano między innymi mowy nienawiści, skandowania haseł rasistowskich, zasłaniania twarzy i używania środków pirotechnicznych.
Następnie tłum odmówił modlitwę „Ojcze nasz” i „Zdrowaś Maryjo”. Potem pochód ruszył w kierunku ul. Tumskiej, dalej skręcił w Grodzką, aż dotarł do Starego Rynku w pobliżu Urzędu Miasta Płocka. Cały czas eskortowany był przez policję, która była przyjaźnie nastawiona do demonstrantów.

Hasła skandowane przez tłum

W pochodzie udział wzięli kibice Wisły Płock, którzy swoim zwyczajem nie szczędzili gardeł w skandowaniu haseł. Było głośno jak na meczu piłkarskim. Najczęściej wypowiadano słowa: „Każdy Arab niech pamięta, dla nas Polska to rzecz święta”, „ Nie dla islamizacji Europy”, „Polak mądry przed szkodą”, „Islam – śmierć białej Europy”, „Unia V kolumna islamu”, „Kresowiacy też Polacy”, „Płacze Anglia, płacze Francja tak się kończy tolerancja” , „Chcesz lewaku imigranta, my wolimy repatrianta”.

Na Starym Rynku

Na Starym Rynku nastąpiły przemówienia organizatorów marszu. Podkreślano w nich, że nazywanie demonstrujących nazistami przez niektóre media jest mową nienawiści. Tutaj między innymi oberwało się Adamowi Michnikowi z Gazety Wyborczej. Gorzkie słowa padły też w stosunku do USA, które zdaniem uczestników marszu wywołują konflikty na świecie, których konsekwencje ponosi właśnie Europa. Poruszona została kwestia powrotu repatriantów do Ojczyzny, którzy jak powiedział Marcin Barciński, w przeciwieństwie do imigrantów nie stawiają żadnych warunków, a mimo tego polski rząd nie potrafi ich ściągnąć do kraju.

Zakończenie manifestacji

Na zakończenie odczytano zapytania jakie trafią do płockiego ratusza w związku z planowanym przyjęciem imigrantów do miasta. Następnie wszyscy uczestnicy odśpiewali hymn narodowy. Na uwagę zasługuje fakt, że zaintonowano a capella wszystkie zwrotki Mazurka Dąbrowskiego, co jest niezwykle rzadkie, ale świadczy o patriotyzmie zebranych osób.

Artykuł został umieszczony przez naszego użytkownika na jego profilu: Sławomir Topolewski oraz opublikowany na portalu Żuromin: Żurominianie na manifestacji w Płocku „Płock przeciw imigrantom”
Oceń artykuł:

(0)