
W minioną sobotę (7.02) na terenie jednej z żuromińskich ferm drobiu miała miejsce interwencja, której powodem była awantura wszczęta przez byłego pracownika. Awantura przerodziła się w kierowanie gróźb karalnych w stosunku do zarządcy obiektu. Awantura została zgłoszona policji. W drodze na interwencję policjanci zauważyli idącego poboczem mężczyznę, będącego sprawcą zajścia. Mężczyzna wrócił na fermę, aby wyjaśnić zdarzenie. Okazało się, że jest pijany. Miał 2,3 promila alkoholu w organizmie, a chwilę wcześniej na fermę przyjechał samochodem, który po awanturze zostawił przed bramą posesji. Okazało się również, że na koncie 34-latka znajdują się dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Mężczyzna wszczął awanturę i zaatakował policjanta.
34-latek został zatrzymany. Usłyszał zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości mimo orzeczonego już zakazu prowadzenia pojazdów. Ponadto odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, jak i za kierowanie gróźb karalnych. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec 34-latka zastosowano dozór policyjny. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi żuromińska policja.
st. asp. Tomasz Łopiński









Dodaj komentarz