Bieżuń. Jadalne giganty rosną na Borku

Olbrzymie ponadmetrowe grzyby znaleźli na wyspie na Borku Zbigniew Dobrowolski i Jerzy Piotrowski. Okazało się, że są to dorodne okazy czasznicy olbrzymiej – grzyba niezwykle rzadkiego. Czasznica jest jadalna, ale gatunek ten w Polsce jest po ścisłą ochroną.
Czasznica na wyspie. Okaz gigant

Adam Ejnik

a.ejnik@kurierkurierzurominski.pl

Mieszkańcy Bieżunia, miłośnicy przyrody Jerzy Piotrowski i Zbigniew Dobrowolski odkryli na łowisku Borek niezwykle rzadki okaz grzyba. Jest to czasznica olbrzymia. Grzyby zwane też purchawkami olbrzymimi rosną na południowym nasłonecznionym nabrzeżu wyspy. Okazy znalezione przez bieżunian zostały zmierzone – jeden ma 105 drugi 120 centymetrów średnicy.

[b]

Sesja grzyba giganta[/b]

– To grzyb gigant – mówi Zbigniew Dobrowolski – Jak żyję nigdy nic takiego nie widziałem.

Bieżunianie zorganizowali grzybom specjalną sesję fotograficzną, a przeprawa na wyspę była możliwa dzięki pracownikom Zakładu Komunalnego w Bieżuniu, którzy użyczyli do tego celu swojej łódki. Wyspa na Borku wydaje się idealnym miejscem do rozwoju czasznicy. Grzyb ten występuje na obszarach użytkowanych przez człowieka, w parkach, na cmentarzach, w ogródkach działkowych na pastwiskach, łąkach, w zaroślach rzadziej w lasach. Potrzebuje podłoża żyznego, kwaśnego, bogatego w azot. Poza tym na wyspę nikt nie uczęszcza, więc wzrost naszych gigantów nie mógł być zakłócony. Nic dziwnego, że na wyspie rosło więcej czasznic.

– To nie jedyny okaz, który rósł na wyspie – tłumaczy Dobrowolski – Mieliśmy tam do czynienia z wysypem tych purchawek – dodaje.

Grzyby bieżuńskie wyrosły na żyznym trudno dostępnym gruncie, aż się prosi, żeby zadbać o to miejsce, a z czasem może ono stać się nie lada atrakcją dla obserwatorów przyrody.

Ciekawostką natomiast jest, że czasznica to grzyb jadalny. Z relacji internetowych wynika, że smak młodych owocników jest przyjemny, przypominający pieczarki.

[b]Wyspa czasznic[/b]

Łatwo można sobie wyobrazić ten nadwodny zakątek bielący się olbrzymimi okazami rzadko spotykanych grzybów. Bieżuńskie okazy były niezwykle dorodne, jak podają źródła przyrodnicze, gatunek ten osiąga wielkość do 50 centymetrów. Na świecie jednak spotykano okazy ponaddwumetrowe i ważące ponad 20 kilogramów (w Czechach).

Bieżuńskie grzyby, to nie jedyne okazy spotykane na naszych terenach. Osobiście miałem szczęście napotkać tego grzyba. Było to trzy lata temu w poniatowskim parku, przy starym dworze. Przedzierałem się przez zarośla, gdy oczom moim ukazała się czasznica. Początkowo myślałem, że w krzakach bieleje ludzka czaszka. Mimo że był to okaz, wydawało mi się, wielki (jak piłka do siatkówki), to gdzie mu to bieżuńskich grzybów.

Czasznica ze względu na swoją widoczność i wielkość jest bardzo często bezmyślnie niszczona przez przypadkowych przechodniów. Strzeżmy się takich zachowań.

   

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.