Piłka halowa. Viva Sport zmienia Arizonę

Zawodnicy Viva Sport zmienili będącą od początku na czele Arizonę i to oni przewodzą ligowej tabeli Powiatowej Ligi Halowej Piłki Nożnej. Obecny lider ma trzy punkty przewagi nad drugą Arizoną i trzecią drużyną Oldboy Bieżuń.

Michał Osiecki

m.osiecki@kurierkurierzurominski.pl

[b]Viva Sport – PSP Żuromin 11:5[/b]

Póki były siły, była gra. Gdy tych zabrakło grali tylko piłkarze Vivy. Tak właśnie można określić to spotkanie. Gdy te siły były spotkanie było niezwykle wyrównane. Prowadzili raz jedni, raz drudzy. Później szala zwycięstwa przechyliła się na stronę Viva Sport. PSP nie było w stanie się przeciwstawić.

[b]

Genclerbirligi – Orion 6:7[/b]

To spotkanie zapowiadało się jako dobre piłkarsko, wyrównane i emocjonujące kibica widowisko. Tak właśnie było. Porównywalne piłkarsko zespoły do ostatnich chwil meczu walczyły o zwycięstwo. Lepsi okazali się piłkarze Orion i wygrali to spotkanie jedynie o włos. Choć zespół o turecko brzmiącej nazwie Genclerbirligi pozostawił po sobie równie dobre wrażenie.

[b]G.O. Karpińscy – Oldboy Bieżuń 1:17[/b]

Zupełna deklasacja. Bieżunianie nie mieli najmniejszych kłopotów ze zdobywaniem bramek w pojedynku z zawodnikami Gospodarstwa Ogrodniczego Karpińscy. Zaaplikowali rywalom aż siedemnaście bramek i tylko siedemnaście. Mogli więcej. Na otarcie łez „Karpińskim” zostało trafienie Mariusza Krynickiego.

[b]Viva Sport – Orion 10:3[/b]

Piłkarze Orionu chcieli pokrzyżować plany rywalom zmierzającym na pierwsze miejsce ligowej tabeli, wygrać i wyprzedzić Vivę. Chcieli. Nie udało im się to, bo to nowy lider okazał się bardziej skuteczny. Do zwycięstwa poprowadził ich Damian Kalisz zdobywca czterech bramek.

[b]PSP Żuromin – Oldboy Bieżuń 1:9[/b]

Wysokie zwycięstwo nad żuromińskimi strażakami odnieśli bieżuńscy oldboje. Tego dnia kolektyw, jaki stanowią piłkarze z Bieżunia dał o sobie znać. Bramki zdobywało aż pięciu zawodników. PSP nie dało rady powstrzymać ataków, ale i nie radziło sobie w ofensywie. Honorowe trafienie dla nich uzyskał Sławomir Gulczyński.

[b]Genclerbirligi – G.O. Karpińscy 10:1[/b]

„Karpińscy” srogie lanie zebrali także od Genclerbirligi. Licznik zdobytych bramek tym razem zatrzymał się na dziesięciu. Zasługa tak wysokiego zwycięstwa to dobra dyspozycja strzelecka dwóch graczy – Jakuba Dobiesa i Łukasza Łubińskiego. Pierwszy do siatki trafił pięciokrotnie, ten drugi zdobył jedną bramkę mniej. Rywale trafili tylko raz.

 

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.