Piłka nożna. Runda jesienna

Zakończyła się runda jesienna sezonu 2010/2011. Czas na pierwsze podsumowania minionej rundy

Michał Osiecki

m.osiecki@kurierkurierzurominski.pl

[b]Wkra Żuromin[/b]

Runda jesienna to siedemnaście punktów i dwunasta pozycja w tabeli. Na tą chwilę jest to ostatnie pewne utrzymania miejsce. Wszystko jednak może się zmienić i na koniec sezonu pozycja ta pewnego bytu w IV lidze dawała nie będzie. Zależy to od wyższych lig rozgrywkowych i tamtejszych przetasowań. Aby myśleć o spokojnym bycie cel na następną rundę powinien oscylować w granicach dwudziestukilku punktów. Jesienią dość pechowo żurominianie stracili punkty w Markach. Tam do 90 minuty jeszcze prowadzili, aby wrócić do Żuromina z jednym punktem. Na własne życzenie porażka na inaugurację z Mławą, pechowa porażka z Iskrą Krasne. Wszystkich spotkań wygrać jednak nie można, a piłka nożna jest sportem nieprzewidywalnym. Jednak przy odrobinie szczęścia Wkra kończyłaby rundę w lepszych nastrojach. Słabo prezentujemy się przed własną publicznością. W ośmiu spotkaniach zdobyliśmy zaledwie dziewięć punktów. Aż pięć razy schodziliśmy z boiska pokonani. Jest to jednak i tak więcej w porównaniu ze spotkaniami wyjazdowymi. Tam zdobyliśmy osiem oczek. Były to dwa zwycięstwa – w Glinojecku i Ciechanowie, wspomniany wcześniej remis w Markach oraz w Sierpcu.

[b]Boruta Kuczbork[/b]

Boruta Kuczbork prowadzona przez Mariusza Kawczyńskiego i Mariusza Kołakowskiego zakończyła rundę na miejscu siódmym, a lokatę tę dało jej 25 punktów. Do włączenia się do walki o czołowe pozycje piłkarzom z Mickiewicza brakuje trzech punktów. Dużym osłabieniem była przedsezonowa strata Macieja Watkowskiego. Z najlepszym strzelcem ligi siła rażenia byłaby zdecydowanie większa i z pewnością „Boruciarze” mieliby kilka punktów więcej. Boruta zaliczyła falstart w Słoszewie, tam na specyficznym boisku lepsi okazali się gospodarze. W trakcie sezonu pechowo straciliśmy punkty z niżej notowanymi rywalami – GKS Strzegowo i Wieczfnianką Wieczfnia. Na własnym boisku po kiepskiej pierwszej Polowie i fantastycznej drugiej ulegli Makowiance 4:5. Mimo tej porażki to i tak piłkarze z Kuczborka lepiej prezentowali się na własnym terenie, gdzie zdobyli czternaście punktów i plasują się na ósmym miejscu zespołów najlepiej grających u siebie. Trzy punkty mniej zdobyli na wyjazdach.

[b]Wkra Bieżuń[/b]

Na bardzo dobrym, wysokim, trzecim miejscu rundę jesienną zakończyła Wkra. Strata sześciu punktów do liderujących zespołów pozwala myśleć o realnym włączeniu się do walki o premiujące awansem miejsca. Gdyby nie niepotrzebne straty punktów sytuacja podopiecznych Marka Kubińskiego mogła być jeszcze lepsza. Warto przypomnieć na własne życzenie przegrany mecz z Wieczfnianką Wieczfnia. Choć wynik (0: 3) wskazywałby na przewagę gości to bieżunianie powinni ten mecz wygrać. Mnóstwo sytuacji bramkowych i jeden mankament – brak skuteczności. Wkra Bieżuń prezentuje się równo i na wyjazdach i w spotkaniach u siebie. Zdobyli oni odpowiednio 14 i 15 punktów. Duża w tym zasługa ofensywy. Prym w zdobywaniu bramek wiodą Paweł Baca i Marek Dudek. Bardzo dobrze spisuje się defensywa i nie ma już problemów z bramkarzem. Między słupkami dobrze spisuje się Damian Dąbkowski. Przy dobrze przepracowanym zimowym okresie przyszła runda może być równie dobra dla podopiecznych Kubińskiego

[img]https://[/img]
 

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.