Piłka nożna. Wznawiają rozgrywki

Już jutro rozgrywki wznawiają kluby IV ligi i Ligi Okręgowej. Wkra Żuromin inauguruje meczem w Mławie, natomiast Wkra Bieżuń i Boruta Kuczbork u siebie – odpowiednio z Orzycem Chorzele i Gladiatorem Słoszewo. Boiska w Mławie i Bieżuniu są przygotowane, wciąż niepewny jest mecz w Kuczborku.
Ju� jutro ponownie stan� naprzeciw siebie Piotr Pikalski (z lewej, Wkra �uromin) i Mariusz Walczak (MKS M�awa)

Michał Osiecki

m.osiecki@kurierkurierzurominski.pl

[b]

Derby ziemi Zawkrzeńskiej[/b]

Żurominianie stają przed kolejną szansą przerwania złej passy w pojedynkach z Mławianką Mława. W poprzedniej rundzie piłkarze Roberta Piotrowskiego było blisko osiągnięcia co najmniej remisu. Niestety różnicę w tym spotkaniu zrobił niezawodny Mariusz Walczak. Najlepszy strzelec drużyny z Mławy i najlepszy piłkarz tego zespołu. To on będzie w tym meczu nękał młodą drużynę Roberta Piotrowskiego. Po rundzie jesiennej posadę trenera stracił Paweł Taranowski (obecnie jest trenerem GKS Strzegowo), zmienił go Władysław Cioroch. Będzie to dla niego pierwszy mecz po długiej przerwie na ławce Mławianki. Będzie chciał pokazać się z dobrej strony kibicom w Mławie. Klub z Żuromina natomiast boryka się z wieloma problemami. Rozpoczynając od spraw organizacyjnych (brak kierownika zespołu), przez finansowe (brak płatności, długi, piłkarze ani trenerzy nie otrzymali pieniędzy za minioną rundę), po braki kadrowe. Kadra żuromińskiego zespołu liczyć ma około 16 zawodników. To nie wróży dobrze w najbliższym meczu i całej rundzie Wkrze. Piłka jednak jest nieprzewidywalna i na to liczyć mogą fani zespołu z Żeromskiego.

[b]

Konieczne trzy punkty[/b]

Wkra Bieżuń z trzeciej pozycji w ligowej tabeli ma zamiar zaatakować lidera. W rundzie rewanżowej piłkarze Marka Kubińskiego chcą pokrzyżować plany Ostrovii Ostrów Mazowiecka i Koronie Szydłowo. Zamierzają włączyć się w walce o awans do IV ligi. W tym celu konieczne jest rozpoczęcie rundy trzema punktami. Wkra to mocniejsza drużyna niż w poprzedniej rundzie. Zmiany można zauważyć między słupkami. Teraz w bramce bieżunian stał będzie Łukasz Anuszewski. Doświadczony golkiper ma zatrzymywać ataki przeciwnika. Będzie sporym wzmocnieniem bieżuńskiej jedenastki. Naprzeciw drużynie Wkry stanie mieszanina doświadczenia i młodzieńczej fantazji – Orzyc Chorzele. Drużyna naszego jutrzejszego rywala nie dokonała spektakularnych wzmocnień. Do drużyny Zbigniewa Lubowiedzkiego dołączyło kilku juniorów, a także dwóch napastników, którzy wznowili treningi. To Przemysław Orzoł i Piotr Trzciński. Oni mają stanowić o sile ataku Orzyca w rundzie wiosennej.

[b]

Pod znakiem zapytania[/b]

Do wczoraj, czwartek 17 marca, spotkanie pomiędzy Borutą Kuczbork, a Gladiatorem Słoszewo stało pod znakiem zapytania. Boisko przy ulicy Mickiewicza, na którym rozgrywają swoje spotkania „Boruciarze” nie było przygotowane do gry.

– Na tę chwilę mecz się nie odbędzie – informuje redakcję w poniedziałek Mariusz Kawczyński.

– Boisko jest bardzo nasiąknięte i nie wiadomo czy obsiąknie – wtóruje mu Mariusz Kołakowski.

Pogoda była jednak sprzymierzeńcem organizatorów i w czwartek podjęto decyzję o rozegraniu spotkania. W nim faworytem będą gospodarze. Kadra pozostała praktycznie bez zmian. Młoda drużynę z Kuczborka przed sezonem wzmocnił jedynie Dominik Pakuszewski. „Boruciarze” mają atut własnego boiska, na którym rzadko przegrywają. Gladiator jednak nie sprzeda tanio skóry. Wzmocniony m.in. Gracjanem Paczkowskim z Tęczy Płońsk i Radosławem Wolińskim z Kryształu Glinojeck będzie walczył o pełną pulę. Przed zespołem ze Słoszewa ciężka runda. Będą walczyć o utrzymanie.

   

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.