Zabawa pełna energii. Licealiści potrafią

Zabawa studniówkowa uczniów Liceum im. Marii Dąbrowskiej w Żurominie przeszła do historii. Teraz można ją tylko wspominać. A jest co! Jak mówią uczestnicy studniówki – zabawa była szalona. Jak mówią organizatorzy – Była energia, ale była też kultura, co się bardzo u młodzieży ceni.
NULL

Maciej Zaremba

redakcja@kurierkurierzurominski.pl

Tegoroczni maturzyści z Liceum Ogólnokształcącego w Żurominie mieli swój bal. W sobotę 25 stycznia w Sali bankietowej Amorek w Żurominie zatańczyli ostatniego poloneza przed maturą. Studniówka rozpoczęła się przemówieniami Dyrektora szkoły Wojciecha Gralewskiego, uczniów, Przewodniczącego Rady Rodziców Włodzimierza Wiśniewskiego. Odczytany został również list od Starosty Janusza Welenca. Później uczniowie w dwóch grupach odtańczyli poloneza. Pokaz tradycyjnego tańca polskiego trwał prawie pół godziny i choć Mariusz Milewski, który przygotowywał uczniów do tego tańca nie raz podczas prób narzekał, że trzecioklasistom słoń na ucho nadepnął, to po prezentacji nie krył zachwytów.

– Polonez wypadł wspaniale – mówił Milewski.

Po polonezie uczniowie rozpoczęli zabawę. Ale już wkrótce zaczęły się podziękowania – dla wychowawców – Jolanty Kosek Woźnowskiej, Roberta Lemańskiego, Małgorzaty Klimek, Niny Mierzwiak oraz Katarzyny Kłodnickiej, dla rodziców, dla dyrekcji, również dla Mariusza Milewskiego za przygotowanie uczniów do poloneza. W tym punkcie programu już tradycyjnie Milewski zaśpiewał studniówkowy przebój „Cyganeczkę”. Potem na salę wjechał tort i zabawa rozpoczęła się od nowa. W jednej sali szaleli uczniowie, w drugiej nauczyciele.

Zabawa trwała do rana.

Prezentujemy zdjęcia dzięki uprzejmości firmy Sylwia Dąbrowska Fotografia

   

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.