Na sygnale

BIZNESMEN USŁYSZAŁ KOLEJNY ZARZUT

Sprawa wypadku sprzed roku zmierza do zakończenia. Co orzeknie sąd?

Przypomnijmy, że do wypadku z udziałem Antoniego K. doszło 19 lutego ubiegłego roku. Mężczyzna poruszał się mercedesem, którym nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącemu 45-letniemu kierowcy poruszającemu się dostawczym volkswagenem. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu drogi wojewódzkiej nr 541 w okolicach Franciszkowa. Następnie biznesmen próbował odjechać z miejsca zdarzenia. Przejechał jedynie kilkaset metrów dalej, bo zderzył się czołowo z volkswagenem golfem. Jego pojazd nie nadawał się już do jazdy, dlatego postanowił oddalić się z miejsca zdarzenia pieszo. Znaleziono go w Chamsku. W toku śledztwa okazało się, że mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu we krwi. W ubiegły poniedziałek w mławskiej prokuraturze usłyszał zarzuty w tej sprawie. Mężczyzna odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości. – Za te przewinienia mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności oraz orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów do 10 lat- informuje prokurator rejonowy Marcin Bagiński.

KC

 

komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  • na skrzyżowaniu dróg Żuromin-Bieżuń-Poniatowo-Cmamsk po stronie Chamska powinna być kolczatka lub inna zapora na drodze, żeby chamszczaki przestali powodować wypadki. Wymuszają pierwszeństwo, jak przejeżdżam tamtędy i widzę nadjeżdżającego chamszczaka to zimny pot mnie oblewa czy tym razem wyjedzie czy może poczeka na swoją kolej i zazwyczaj się pcha. Nawet zabranie prawa jazdy nie pomoże, bo jeżdżą dalej.