Informacje

JAK GMINA PRZECIWDZIAŁA SMOGOWI

Mieszkańcy gminy i miasta Żuromin otrzymali ostatnio ulotki informujące o inwentaryzacji źródeł ciepła. Jak wygląda przeciwdziałanie smogowi i jakie urząd podejmuje działania w kierunku niwelowania uciążliwości zapachowych?

O tym rozmawiano podczas jednego z grudniowych posiedzeń komisji rewizyjnej Rady Miejskiej. Na czym polegała akcja z inwentaryzacją źródeł ciepła i jakie będą dalsze działania z tym związane – o to na początku pytał pracownice magistratu przewodniczący komisji Tomasz Budzich.

Prace związane z inwentaryzacją źródeł ciepła związane są z realizacją wniosku złożonego do Urzędu Marszałkowskiego. Gmina pozyskała z budżetu województwa wsparcie i zobowiązała się tym samym, że do końca roku zinwentaryzuje każdy budynek na swoim terenie. – Na podstawie tej inwentaryzacji zostanie sporządzony raport – poinformowała radnych Beata Łebkowska z Wydziału Infrastruktury, Budownictwa i Ochrony Środowiska. Wyraziła nadzieję, że inwentaryzacja pokaże, jak mało na tym terenie jest ekologicznych źródeł ciepła i spowoduje to, że zostaną przeznaczone środki na ich stosowną wymianę.

Przewodniczący Budzich był ciekaw, na jakie dofinansowanie do wymiany starego pieca na nowy (ekologiczny) może liczyć dziś przeciętny mieszkaniec gminy. – Pojawiły się takie głosy, że są dofinansowania, że już się uruchamiają, już za chwilę będą – podkreślił Tomasz Budzich. Pracownice podały więc informację, że na razie jest jedynie możliwość skorzystania z programu „Czyste powietrze”, a innych dofinansowań obecnie nie ma. Dotację można otrzymać procentowo w zależności od tego, na jaki rodzaj nowego ogrzewania zdecydują się chętni mieszkańcy. Pracownice wyjaśniły zasady uzyskania dofinansowania, które uzależnione jest od dochodu.

Mieszkańcy mogą też starać się o dofinansowanie przy docieplaniu budynków. W tym przypadku jednak podstawowym warunkiem jest posiadanie już ekologicznego ogrzewania.

Poruszono też temat zamontowanych na terenie gminy czujników, które zbierają dane na temat „zapachu”, na bazie których Politechnika Warszawska stworzy mapę, jak rozkładają się zapachy na terenie miasta.

Podczas komisji wypowiadał się również komendant Straży Miejskiej. – Na skontrolowanych ponad 200 posesji występują śladowe ilości w postaci pomp ciepła czy ogrzewania gazem – podkreślił Wacław Chęciński. Jak poinformował, straż odbiera różne donosy i skargi dotyczące zadymienia, które może być spowodowane niewłaściwym opałem, ale – jak zaznaczył – ciężko komuś cokolwiek udowodnić. – Ładnie to wygląda wszystko w telewizji, weszli, złapali. Rzeczywistość jest szara, nikt złapać się nie da, palą oponami w nocy – powiedział Chęciński. Komendant powiedział też, że można podjąć uchwałę o zakazie ogrzewania węglem, ale wówczas należałoby dać alternatywę mieszkańcom, bo przecież nie można ich odciąć od opalania własnych domostw.

– Wciąż o tym rozmawiamy, ale wciąż nie ma oferty dla mieszkańców – zauważyła radna Halina Jarzynka.

AO

komentarzy

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.