Informacje

KUCZBORK CHCE PRZEJĄĆ OŚRODEK ZDROWIA

Podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy Kuczbork wrócił temat ośrodka zdrowia, który jest prowadzony przez żuromiński szpital. Samorząd chce przejąć część budynku i zorganizować własna przychodnię. Nie jest to jednak takie proste.
Dyskusję o ośrodku rozpoczął radny Jacek Lukowski

Budynek, w którym mieści się m.in. Gminny Ośrodek Kultury w większości należy do Gminy Kuczbork. Właścicielem mniejszej części, gdzie znajduje się punkt apteczny, ośrodek zdrowia oraz gabinety dentystyczne jest samorząd powiatu żuromińskiego.

Wójt Jacek Grzybicki przy aprobacie radnych wystąpił z pisemnym wnioskiem do Zarządu Powiatu o przekazanie tej części budynku Gminie Kuczbork. Głównym powodem tej decyzji jest właśnie ośrodek zdrowia, który gmina chciałaby przejąć, gdyż jak twierdzą samorządowcy jego funkcjonowanie pozostawia wiele do życzenia. Na razie jednak Zarząd Powiatu negatywnie odnosił się do tych propozycji.

Dyskusja dotycząca ośrodka zdrowia wróciła podczas ostatniej sesji (21 czerwca).

– Od dłuższego czasu walczymy o ośrodek z powiatem, jak ta sprawa się toczy?- rozpoczął radny Jacek Lukowski, chcąc otrzymać informacje od wójta Jacka Grzybickiego. – Trzeba wreszcie stworzyć tam ośrodek, bo tam nie ma nic- skwitował radny.

– Odpowiedź była taka, że nie ma podstaw prawnych. Nasz prawnik jest zdania, że można- rozpoczął wójt Jacek Grzybicki. Włodarz poinformował, że Zarząd negatywnie zaopiniował jego wniosek powołując się na brak podstawy prawnej do przekazania majątku powiatu. Wójt mówił, że prawnik urzędu chciał ponowienia pisma, ponieważ chodzi o cel publiczny. – My nie chcemy zmiany przeznaczenia, chcemy, żeby ten ośrodek był- tłumaczył Grzybicki.

W ubiegły piątek (18 czerwca) odbyło się nawet wspólne spotkanie władz gminy z władzami powiatu w sprawie ośrodka. – Odczuliśmy wspólnie z panem przewodniczącym, że tej zgody nie będzie- poinformował wójt.

– Nie chcą nam oddać ośrodka, nie chcą nam otworzyć ośrodka (…) to jest sabotaż- rzucił poirytowany radny Lukowski. – Żeby w Kuczborku nie było punktu szczepień- dodał.

W pewnym momencie radny Jacek Lukowski zasugerował, że skoro Zarząd Powiatu nie chce budynku oddać, to może warto zaproponować jego kupno. – Jeżeli nam nie chcą oddać, niech wystawią jakąś cenę- zaproponował.

W dalszej dyskusji także pozostali radni nie ukrywali swojego rozgoryczenia funkcjonowaniem kuczborskiego ośrodka, gdzie ciężko się dostać do lekarza. Od dłuższego czasu widać zdecydowany odpływ pacjentów, którzy z placówki przenieśli się do innych przychodni. Kiedyś do ośrodka należało około 2700 pacjentów, dziś został niespełna tysiąc.

– Nie zostawimy tego tak bez echa- zapewniał przewodniczący Waldemar Skuza.

Z kolei radny Eugeniusz Majewski powiedział, że doszły do niego nieformalne informacje, iż powiat ma obawy, że gmina wypowie umowę dentystom, którzy wynajmują gabinety, stąd odmowne decyzje.

– Tak jak powiat wynajmuje, tak my możemy wynajmować- odparł wójt.

– Trzeba złożyć ponowny wniosek i zmienić uzasadnienie- radził Majewski.

Gmina nie zamierza odpuszczać sprawy, bo jak wspólnie twierdzą samorządowcy chcą zapewnić mieszkańcom komfort leczenia.

– W zeszłym tygodniu miałem spotkanie z panem, który prowadzi przychodnie i byłby zainteresowany współpracą, ale nie mamy odpowiedniego lokalu- poinformował wójt Jacek Grzybicki. Dodał, że dopóki sprawa z budynkiem się nie wyjaśni, to nie jest w stanie konkretnie negocjować z potencjalnymi lekarzami.

– Tak, jak mówi pan Lukowski, ten temat jest wałkowany od x lat, i ciągle zderzamy się z jakimś murem- podsumował dyskusję przewodniczący Skuza.

Do sprawy będziemy wracać.

Kacper Czerwiński

 

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.