Informacje

MARIKA OBRONIŁA TYTUŁ MISTRZA CZYTELNICTWA

Po raz drugi w konkursie na najaktywniejszego czytelnika minionego roku zwyciężyła Marika Kaźmierczak. Dziewczynka przeczytała aż 245 książek.
Marika w minionym roku przeczytała aż 245 książek, sama lub z pomocą rodziców
fot. PMBP

Konkurs na najaktywniejszego czytelnika Powiatowo-Miejska Biblioteka Publiczna w Żurominie organizuje od lat. Ma on na celu promowanie czytelnictwa wśród starszych, a zwłaszcza najmłodszych mieszkańców miasta i gminy. Przeznaczony jest on dla czytelników oddziału dla dorosłych i dla dzieci. Co roku w edycji podsumowującej czytelnictwo biorą udział wszystkie osoby zarejestrowane w systemie bibliotecznym. Bibliotekarki liczą, kto z nich wypożyczy najwięcej książek, a tym samym kto w danym roku zdobędzie tytuł mistrza czytelnictwa.

Marika Kaźmierczak, uczennica kl. 0 przedszkola „Jaś i Małgosia” w Żurominie w zeszłym roku została mistrzem czytelnictwa w Powiatowo-Miejskiej Bibliotece Publicznej w Żurominie. Dziewczynka przeczytała w 2019 roku 191 książek. Dziewczynka ma 6 lat, ale czyta już samodzielnie. Dużo czasu spędza czytając książki ze swoimi mamą i babcią, a także z tatą. O jej czytelniczej pasji i zainteresowaniu książkami pisaliśmy w ubiegłym roku w „Kurierze”. Mama dziewczynki, pani Teresa, czyta dzieciom od zawsze. Czytała wcześniej starszemu synowi Miłoszowi, nawet będąc z Mariką w ciąży, więc ta już w brzuchu osłuchiwała się z różnymi opowieściami. Jak nam powiedziała pani Teresa w zeszłym roku, Marika po prostu uwielbia, jak się jej czyta. Ona chłonie te książki. Nie ma mowy, żeby poszła spać bez bajki na dobranoc, więc najczęściej czytają wspólnie właśnie wieczorem, ale zdarza się, że dziewczynka sięga po książki również w dzień.

– W minionym roku myślę, że byłoby więcej przeczytanych książek, ale przecież mamy pandemię, przez jakiś czas nie można było wypożyczać książek, bo biblioteka była zamknięta – mówi pani Teresa. I podkreśla, że aby osiągnąć taki wynik, czytanie odbywa się codziennie. Wiadomo, książki dla dzieci nie są długie, więc czasem uda się przeczytać dwie czy trzy jednego dnia, ale są również takie, które czytane są przez dwa wieczory. – Wiele razy babcia czytała z wnuczką również w dzień, tak lubi czytanie – podkreśla mama czytelniczki.

– Już nie chodzi o samo czytanie, tylko o chęci, a przede wszystkim o to, że dziecko przez to bardzo rozwija, poszerza zasób słownictwa – podkreśla pani Teresa.

AO

   

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.