https://mazovia.pl/pl/transport/aktualnosci/autobusy-dla-mazowieckich-szkol-wlasnie-ruszyl-nabor.html
Informacje

MATURZYŚCI 2021 I ICH MATURA

Przez ostatnie niemal 1,5 roku uczyli się prawie cały czas zdalnie. Nie mieli studniówki. Korzystali z osobistych konsultacji przygotowujących do matur. Jak oceniają naukę, swoje przygotowanie do matury i jakie mają plany na przyszłość? Z młodzieżą rozmawialiśmy między 6 a 7 maja.

Weronika Pawlak, LO w Bieżuniu

Ostatni czas był bardzo ciężki dla wszystkich, a zwłaszcza dla maturzystów, do których ja również się zaliczam. Nauka zdalna jest zdecydowanie cięższa niż stacjonarna, gdyż wymaga od nas więcej samozaparcia i systematyczności. Dużo łatwiej byłoby, gdybyśmy mogli przygotowywać się do egzaminów w szkole, jednak nasi nauczyciele robili wiele, aby umożliwić nam konsultacje, z których chętnie korzystaliśmy. W głównej mierze to dzięki nim mieliśmy okazję powtórzyć najważniejsze treści, które pojawiły się na maturze. Przed egzaminami z przedmiotów obowiązkowych trochę się stresowałam, mimo że czułam się do nich dobrze przygotowana. Zadania w arkuszach odebrałam bardzo pozytywnie i liczę na jak najlepsze wyniki. Jednak wszystko okaże się dopiero w lipcu. Przede mną jeszcze matura z przedmiotów rozszerzonych, a dokładniej mówiąc z geografii i wiedzy o społeczeństwie. Mam nadzieję, że okaże się równie łatwa jak z przedmiotów obowiązkowych. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli to planuję rozpocząć studia na UMK w Toruniu, prawdopodobnie na kierunku Finanse i Rachunkowość. Jednak na pewno ciężko będzie rozstać się z obecną klasą, ponieważ mimo tak krótkiego czasu spędzonego razem w szkole bardzo się ze sobą zżyliśmy. Przykro nam, że nie mieliśmy okazji bawić się razem na studniówce, która by była idealną okazją na wspólne spędzenie czasu.

Sandra Boiwka, LO w Bieżuniu

Przez te 1,5 roku było dość średnio, jeśli chodzi o naukę, na pewno trzeba było mieć samozaparcie. Jednak kiedy uczyliśmy się stacjonarnie była jakaś kontrola i większa motywacja. Mimo nauki zdalnej korzystałam z konsultacji i sporo mi to dało, jednak zawsze jest lepszy ten kontakt z nauczycielami osobiście, aniżeli przez internet. Jeśli chodzi o moje przygotowania to trochę się stresowałam, najbardziej matematyką, ale podołałam. Zadania były stosunkowo proste, nawet przyjemnie się je rozwiązywało. Z polskim było różnie, temat rozprawki był ok, zarówno jeden jak i drugi, ale część testowa była dosyć skomplikowana jak dla mnie. Czeka mnie jeszcze rozszerzony angielski i biologia. Jest mi trochę szkoda, że nie mieliśmy studniówki tak, jak inne roczniki wcześniej, bo to dość ważny moment w życiu każdego maturzysty, jednak może dociera bardziej to, że za chwilę matura i to też czas spędzony z klasą, ostatnia wspólna impreza zazwyczaj, później wszyscy idą w swoim kierunku. Jeśli chodzi o angielski to był bardzo łatwy, zarówno słuchanie, czytanie i temat bloga.

Co do studiów, myślę wciąż nad psychologią lub filologią angielską, ale zobaczymy jak to wyjdzie. W sumie angielski od zawsze był dla mnie bardzo łatwy i uczyłam się go z przyjemnością, psychologią interesuje się od dosyć niedawna, ale pod ten kierunek dobierałam rozszerzenia.

Mateusz Dobies, LO w Bieżuniu

Ostatnie 1,5 roku było trudne, ale świadomość nadchodzącej matury była dla mnie wystarczającą motywacją do nauki. Na szczęście w mojej szkole były organizowane konsultacje z matematyki i polskiego, z których oczywiście korzystałem, a dzięki którym mogłem zmniejszyć zaległości. Matura z języka polskiego nie była najłatwiejsza, ale też nie była bardzo trudna. Do egzaminu podchodziłem z dużym spokojem ponieważ myślę, że byłem dobrze przygotowany. Matematyka była dosyć trudna, ale udało mi się z nią uporać. To właśnie matura z matematyki była dla mnie największym wyzwaniem, któremu towarzyszyło sporo stresu. Zdaję jeszcze biologię rozszerzoną. Jeżeli chodzi o studia, chyba wybiorę jakieś związane ze sportem, natomiast nie mam jeszcze sprecyzowanego kierunku i miasta ponieważ, jak dotąd zająłem się maturą a decyzje o kierunku będę podejmował na dniach, już po ostatnim egzaminie maturalnym.

Koniec roku szkolnego, a co za tym idzie koniec szkoły średniej był inny przez pandemię, ale i tak zakończenie roku było wyjątkowe i super przygotowane. Smutno jest mi rozstać się ze swoją klasą, ponieważ byliśmy bardzo zżyci. Ogromną stratą był dla nas wszystkich brak studniówki i możliwości odstąpienia choć na ten jeden wieczór od nauki, przeżycie tej chwili relaksu oraz zabawa, ale uważam, że nasza klasa jeszcze na pewno się spotka.

Radosław Suwiński, LO w Żurominie

Ostatnie 1,5 roku nauki w szkole średniej było na pewno nietypowe. Nauka zdalna w znacznym stopniu różni się od tej w szkole. Uczeń, który chciał się dobrze przygotować do matury musiał mieć dużo samozaparcia i chęci do pracy. Również pomoc nauczycieli była potrzebna. Nauczyciele, z którymi miałem lekcje motywowali nas do pracy, bardzo im zależało na tym, aby przekazać nam potrzebną wiedzę i solidnie przygotować nas do matury. Pomocne okazały się także konsultacje z nauczycielami. Czułem się dobrze przygotowany do matury, a jest to przede wszystkim zasługa nauczycieli i samodzielnej pracy. Pomimo wielu trudności starałem się uczyć systematycznie i wkładać wiele wysiłku w naukę. Jednakże nauka zdalna ma swoje minusy, nie należy do łatwych. W porównaniu z nauką stacjonarną, ta tradycyjna wypada dużo lepiej. Nauczanie w szkole bardziej motywuje do pracy, a dzięki temu można lepiej zdać egzaminy maturalne.

Temat z języka polskiego nie należał do łatwych, ale byliśmy w stanie go napisać. Trzeba jednak stwierdzić, że temat jest aktualny i większość maturzystów dobrze napisała rozprawkę. Ambicje nieodłącznie wiążą się z samodzielną pracą i podążaniem do wyznaczonego celu, co charakteryzowało właśnie naukę zdalną. Matura z matematyki okazała się dosyć łatwa. Większość moich znajomych otwarcie przyznaje, że zrobiła wszystkie zadania otwarte i liczy na dobre wyniki. W moim przekonaniu, zadania nie należały do trudnych, można było sobie z nimi poradzić.

Czy bałem się egzaminów? Hm, egzamin maturalny jest jednym z najważniejszych momentów w życiu, a co za tym idzie jest stresujący i charakteryzuje się pewną dozą niepewności. Osobiście odczuwałem lekki niepokój, jednak jak wszedłem już do sali, gdzie pisaliśmy egzamin, stres zniknął i mogłem w odpowiednim nastroju przystąpić do pisania matury.

Przystępuję do matury z czterech rozszerzeń, a więc przede mną egzamin dojrzałości z historii, wiedzy o społeczeństwie, geografii i języka polskiego. Moim celem jest dostanie się na studia prawnicze, dlatego zdaję maturę z przedmiotów humanistycznych. Studia prawnicze wiążą się z moimi planami na przyszłość, a także z tym, że zostałem powołany do Młodzieżowej Rady Sprawiedliwości przy Ministrze Sprawiedliwości.

Dużym rozczarowaniem było dla mnie to, że nie wróciliśmy do szkoły. Większość czasu spędziliśmy w domu, ucząc się zdalnie, co jest niezmiernie smutne. Wpłynęło to na przerwanie więzi społecznych i osłabienie relacji z rówieśnikami. Chodząc do szkoły uczyliśmy się nie tylko wiedzy książkowej, lecz także życia. Najlepszy czas jakim jest bez wątpienia szkoła średnia został nam zabrany. Brakuje spotkań z osobami z mojej klasy, z którymi zawsze spędzaliśmy czas na przerwach i okienkach między lekcjami. Chciałbym również podkreślić, że jestem bardzo zadowolony i wdzięczny, że spotkałem wielu ludzi, nauczycieli i znajomych, którzy zawsze byli dla mnie pomocni, służyli dobrą radą i motywowali mnie do działania i ciężkiej pracy.

Studniówka jest momentem na który się czeka od początku szkoły średniej. Niestety, nasz rocznik jako jeden z nielicznych nie miał studniówki. Wiadomość o tym, że jej nie będzie zasmuciła nas i była rozczarowująca. Planowaliśmy zorganizować bal maturalny, jednak i to nie doszło do skutku. Niestety czas szkoły średniej przeminął przez lekcje zdalne o wiele za szybko i nie udało się zrealizować wszystkich planów.

Oliwia Błocka, LO w Żurominie

Ostatnie 1,5 roku nauki spędziliśmy w domu. Była to dla nas nowa sytuacja. Uważam, że nauka zdalna nie ułatwiła nam przygotowania maturalnego. Uczeń, który chciał uzyskać wysokie wyniki musiał samodzielnie przygotowywać się do egzaminu. Musiał posiadać ambicję i wielką determinację. Nauczyciele włożyli wiele pracy i serca, aby nam wszystko ułatwić. Mogliśmy korzystać z konsultacji, które odbywały się w szkole oraz lekcji dodatkowych w ferie np. z matematyki. Praca przez ostatni czas nie była łatwa, ale myślę, że dla osób, które się solidnie przyłożyły do nauki okazała się owocna.

Moje uczucia związane z przygotowaniami były dość mieszane. Często miałam problemy z internetem. Bardzo utrudniło mi to pracę. Mimo wszystko starałam się robić dużo arkuszy maturalnych w domu oraz obszerne notatki z lekcji zdalnych. Mam nadzieję, że pomoże mi to w zdaniu matury. Nauka zdalna nie jest na pewno moją ulubioną formą pracy. Podczas nauczania stacjonarnego myślę, że wyniosłabym z lekcji o wiele więcej cennych informacji. Nauczyciele zaś mieliby więcej możliwości na nasze przygotowanie.

Tematy z języka polskiego wydały mi się przyjemne. Choć uważam też, że do łatwych nie należały. Jako uczennica klasy humanistycznej czułam się w pełni przygotowana. Lektury, które pojawiły się na maturze zostały przez nas bardzo dokładnie omówione na lekcjach. Myślę, że większość osób nie była zaskoczona obecnością „Lalki” na teście. Rozprawka nie sprawiła trudności. Osobiście wybrałam drugi temat, związany był on z miastem. Motyw miasta pojawił się w wielu lekturach, więc mieliśmy w czym wybierać.

Matematyka nigdy nie była moją mocną stroną ani moim ulubionym przedmiotem. Ale na lekcjach zostaliśmy solidnie przygotowani pod względem maturalnym. Pomimo mojej niechęci do tego przedmiotu poradziłam sobie z zdaniami otwartymi. Zadania zamknięte uważam, że miały zróżnicowany poziom. Trafiły się te proste, ale też takie, które sprawiły mi problem. Mimo wszystko liczę na pozytywny wynik.

Jestem osobą, która często się stresuje. Starałam się jednak podejść do matury z wielkim spokojem. Uważam, że stres mógłby niekorzystnie wpłynąć na nasze wyniki. Maturę uważam za przepustkę do dalszej nauki i samorozwoju. Jest to dla mnie jedno z ważniejszych przeżyć w życiu, dające olbrzymią szansę. Cały stres przyszedł do mnie w momencie rozdania arkuszy. Przeszło mi wtedy przez głowę wiele myśli. Czułam wielką niepewność. Wszystkie negatywne emocje minęły po przeczytaniu kilku pierwszych zadań. Uspokoiłam się i przystąpiłam do pracy.

Maturę na poziomie rozszerzonym piszę z dwóch przedmiotów – języka polskiego oraz geografii. Moim planem jest ukończenie dwóch kierunków studiów – kryminologii i resocjalizacji oraz studia związane z bezpieczeństwem lotniska lub służbą graniczną. Idąc na kierunek humanistyczny miałam świadomość, że język polski pomoże mi przy rekrutacji do pierwszego wspomnianego kierunku. Wybierając geografię myślałam o studiach mundurowych. Pragnę połączyć ze sobą dwa kierunki, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego.

Uważam, że zabrano nam najlepszy czas w życiu. Zamiast próbować nowych rzeczy, nawiązywać nowe znajomości siedzieliśmy w domach. Zakończenie roku odbyło się w 4 osobnych grupach, nie mieliśmy nawet możliwości pożegnania się ze sobą. Jestem rozczarowana tym, że nie udało się nam wróci

do szkoły. Zawsze mile będę wspominać osoby, nauczycieli jak i wszystkie przeżyte chwile w naszym liceum.

Brak studniówki uważam za bardzo przykrą sytuację. Myślę, że wielu z nas czekało na nią z niecierpliwością. Ja sama mogę przyznać się, że miałam przygotowaną nawet sukienkę, której niestety nie udało mi się założyć. Zepsuto nasze plany i wielką tradycję. Odebrano nam wszystkie możliwości organizacji studniówki oraz balu maturalnego, który miał ją nam zastąpić.

Zebrała Agnieszka Orkwiszewska

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.