Żuromin. Debata burmistrzowska z Kurierem i Obywatelem805

Oglądaj debatę burmistrzowską na Youtube

https://www.youtube.com/watch?v=N91YfHi30Uk

   

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Żuromin. Debata burmistrzowska z Kurierem i Obywatelem805

Pierwsza w historii debata burmistrzowska okazała się tym, co mieszkańcom Żuromina potrzebne. Co prawda nie było pyskówek znanych z ekranów telewizora z debat polityków, ale i tak było gorąco. Sala kina żuromińskiego wypełniła się po brzegi, a organizatorzy nawet dostawiali krzesła. Przybyli też kandydaci na burmistrza. Troje. Michał Bodenszac, Aneta Goliat i Leszek Kawczyński. Mieszkańców Żuromina nie zaszczycił swą obecnością Zbigniew Nosek. Jak oficjalnie podał, był w tym czasie w trzech sołectwach.

Adam Ejnik

a.ejnik@gmail.com

W niedzielę, około 200 mieszkańców Żuromina miało okazję wysłuchać, co oferują im kandydaci na burmistrza Żuromina. W naszej relacji przedstawimy podsumowania, które wygłosili kandydaci, informując jednocześnie, że całej debaty możecie Państwo wysłuchać na stronie zuromin.com. Kandydaci na zakończenie spotkania mieli wygłosić podsumowanie i zakończyć zdanie rozpoczęte przez prowadzących Annę Wólf (Obywatel805) i Kacpra Czerwińskiego (Kurier Żuromiński).

[b]Michał Bodenszac[/b]

… żartobliwie mówiąc, ponieważ miałem najwięcej pytań z sali. A tak poważnie, o wynikach tej debaty przekonamy się za tydzień, kiedy państwo pójdą do urn.

Proszę państwa, wiem że można lepiej. Wiem, że można inaczej. Mam doświadczenie z ostatnich lat. Wiele się nauczyłem, wiele widziałem również złych rzeczy. W przeciwieństwie do mojego głównego kontrkandydata, który dzisiaj nie przybył, a który najwyraźniej chce być burmistrzem tylko gminy, ja chcę być burmistrzem Gminy i Miasta Żuromin. Chcę być burmistrzem wszystkich mieszkańców. Proszę państwa 21 listopada zdecydujemy wszyscy, komu powierzymy zarządzanie naszą gminą i naszym miastem na kolejne lata. Mam nadzieję, że postawicie państwo na nową, przyjazną i rozwijającą się gminę. Liczę na państwa głos. Bo zasługujemy na więcej. Dziękuję.

[b]Aneta Goliat[/b]

… Powiedziałam wszystko, co chciałam powiedzieć. Starałam się mówić od serca i starałam się mówić prawdę. Kandyduję dlatego, że uważam, że można lepiej… Możemy pewne rzeczy zmienić… Możemy stworzyć nowe miejsca pracy… Możemy w większym stopniu pomagać lokalnym przedsiębiorcom… Musimy dążyć do współpracy. Padło pytanie, co zrobić, jeżeli nie ma większości w radzie gminy. Trzeba zapomnieć o tym, z jakiego się jest ugrupowania politycznego. Trzeba zostawić to na boku, a myśleć przede wszystkim o interesie ludzi i o tym, żeby się nam wszystkim lepiej żyło. Chcę państwu powiedzieć, że 21 listopad to dzień wyborów, to wielkie święto demokracji, ja państwa serdecznie zapraszam do pójścia na wybory i do zagłosowania na mądrych ludzi. Na takich ludzi, którzy będą chcieli pracować. Po to, żeby nam się żyło lepiej. Dziękuję bardzo i zapraszam do pójścia na wybory.

[b]Leszek Kawczyński[/b]

…Nie wiem, zobaczymy. 21 listopada zachęcam wszystkich. Prosiłbym, żeby jak największa frekwencja była podczas tych wyborów.

Drodzy państwo, znacie mnie doskonale. Byłem dyrektorem szkoły, byłem też radnym powiatowym przez dwie kadencje. Byłem przez jedną kadencję też w zarządzie. Też miałem wpływ na różne społeczne rzeczy. Społecznie pracowałem w różnych komisjach. Nawet chciałem pracować, nawet nie za jakiś tam pieniądz. Byłem w społecznej komisji szpitalnej jako członek. Doradzałem, opiniowałem, chodziłem do szpitala, spotykałem się z różnymi osobami, z personelem średnim. Myślę, że ta odwaga i upór… dla przykładu powiem … prowadziłem taką sławną prawie że aferę odnośnie akcji tytoniowej, która parę lat temu istniała, gdzie rolnicy sprzedając tabakę przez jakieś lata dostali pakiet akcji. Te akcje były warte 11 767 zł, natomiast grupa osób kupowała je za 500 do 800 zł. Rolnik nie wiedział, jaka wartość tego jest. Ja po różnych remizach spotykałem się z rolnikami… bałem się też o własne zdrowie i życie. Ale urodziłem się taki, że chciałem pomóc tym ludziom. Robiłem to społecznie. Dwa razy do szkoły przyjechał taki czarny samochód bmw. Dwóch takich wysiada wyższych o pół metra ode mnie. Przecież mały nie jestem metr osiemdziesiąt. Takie sytuacje miałem i nie zaniechałem tego. Mógłbym jeszcze o wielu rzeczach takich społecznych, które prowadziłem przez kilka lat powiedzieć, ale czas dobiega końca. Dziękuję. Proszę, oby jak największa frekwencja była podczas wyborów.

[b]Zbigniew Nosek[/b]

Kandydat ten nie przyszedł na debatę, przysyłając do organizatorów na kilka dni przed debatą pismo, w którym poinformował, że nie weźmie udziału w debacie, ponieważ miał umówione wcześniej spotkania wyborcze w trzech sołectwach.

Postanowiliśmy dlatego za pośrednictwem Kuriera przesłać kandydatowi pytania, które zadali mu mieszkańcy gminy Żuromin podczas debaty oraz jego konkurenci (takie pytania przewidywała formuła debaty).

Otwarte pytania do kandydata na burmistrza Zbigniewa Cezarego Noska:

[b]Pytania mieszkańców:[/b]

Na jakich zasadach przyjmuje pan pracowników do Urzędu Gminy?

Jak zamierza pan wykonać zobowiązanie dotyczące budowy chodnika w Dąbrowie?

[b]Pytanie Anety Goliat:[/b]

Dlaczego był pan przeciwny powstaniu punktów przedszkolnych w Żurominie?

[b]Pytanie Michała Bodenszaca:[/b]

Dlaczego nie realizuje pan prawa, które zlecił panu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, a dotyczącego przewracającej się stodoły, która zagraża życiu. Dlaczego od kwietnia 2007 do dnia dzisiejszego decyzja nie została wykonana?

[b]Pytanie Leszka Kawczyńskiego:[/b]

Proszę przedstawić klasyfikację prawną budowy dróg na gruntach prywatnych i dlaczego pan jej nie przestrzega?

   

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.