https://mazovia.pl/pl/transport/aktualnosci/autobusy-dla-mazowieckich-szkol-wlasnie-ruszyl-nabor.html
Informacje

ZIMA KOSZTUJE I TO SPORO

Zima już chyba odchodzi. Ostatnie tygodnie mocno dały się we znaki wszystkim. Opady śniegu, zawieje, siarczysty mróz nie ułatwiały poruszania się zarówno pieszym jak i kierowcom. Samorządy już wydały sporo na odśnieżanie.

Do redakcji docierało wiele sygnałów od mieszkańców różnych miejscowości powiatu. Alarmowali, że drogi są w połowie nieprzejezdne lub że jest bardzo ślisko. Dotyczy to zarówno dróg gminnych jak i powiatowych. Rzeczywiście, nie jest łatwo. Zimowa aura w tym roku daje się od dłuższego czasu we znaki. Samorządy dwoją się i troją, by jakoś odśnieżać drogi i chodniki, choć różnie z tym bywa. W Żurominie niestety nie udało się jesienią wyłonić w przetargu firmy, która zajęłaby się odśnieżaniem. Gmina posiłkuje się własnym sprzętem – ma do dyspozycji ciągniki z pługami i piaskarką zamontowaną z tyłu. Ostatnio piaskarka się popsuła i samorząd zabezpieczał w budżecie środki na zakup nowej, bo tej starej nie opłaciło się już naprawiać.

W gminie Kuczbork, jak mówi wójt Jacek Grzybicki, akcja przebiega raczej sprawnie. Gmina posiada dwa ciągniki (jeden z pługiem drugi z piaskarką) i fadromę, które po kolei pracują tam, gdzie jest potrzeba. Mieszkańcy zgłaszają, gdzie i co trzeba posypać czy odśnieżyć, ale ciągnik czy piaskarka nie jeździ w kilku miejscach jednocześnie. Jak podał nam wójt gminy, w tej chwili na materiał (sól) i paliwo wydano kwotę ponad 8 tys. zł. Dodatkowo, jeśli potrzeba, gmina zawiera umowę-zlecenia z jednym z rolników, który również dysponuje sprzętem odśnieżającym.

Z kolei samorząd powiatu na akcję „Zima” w tym roku zabezpieczył kwotę 450 tys. zł. Od kilku lat z uwagi na to, że zimy nie były mocno uciążliwe, a praktycznie ich nie było, udawało się z tej kwoty zaoszczędzić jakieś 300 tys. zł. Środki te, jak mówi starosta Jerzy Rzymowski, przeznaczano potem na jakieś dodatkowe remonty na drogach. W tym roku jednak szef zarządu powiatu mówi, że już wydano całkiem sporo. Za sam styczeń wydatkowaliśmy na akcję „Zima” 180 tys. zł – mówi Jerzy Rzymowski. Drogi powiatowe odśnieża wyłoniona w przetargu firma. Zgodnie ze standardami odśnieżania danej kategorii dróg posypywane są one na wzniesieniach i na łukach, ale często zdarza się, że dopiero co posypane i odśnieżone drogi znów pokrywa śnieg, co powoduje, że piasek już nie działa. A mieszkańcy się denerwują. Patrząc na tegoroczne warunki atmosferyczne Rzymowski zastanawia się, czy założona w budżecie kwota będzie w ogóle wystarczająca. – W tym roku jest zagrożenie, czy w ogóle te 450 tys. wystarczy jeśli tak dalej to się będzie toczyć – mówi starosta. Starosta odnosząc się do stwierdzeń „zima zaskoczyła drogowców” śmieje się, że równie dobrze można by powiedzieć „Zima zaskoczyła kierowców”. Jak sam podkreśla, jest kalendarzowa zima, więc niestety, trzeba wyjechać do pracy wcześniej, wyjść wcześniej, żeby odśnieżyć samochód.

W Siemiątkowie na razie wydano podobną kwotę jak w Kuczborku. Gmina odśnieża drogi we własnym zakresie, a jak jest nagła potrzeba, zawiera umowy zlecenia. Wójt Piotr Kostrzewski mówi, że miał kilka telefonów z prośbą o szybkie odśnieżenie, ale generalnie nie jest źle. – Jest ślisko, a ludzie jeżdżą wolniej, ale już niedługo, jeszcze kilka dni i będzie ładnie – mówi z nadzieją na poprawę aury włodarz Siemiątkowa.

AO

komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

  • Gminie już nic się nie udaje. Drogi i chodniki pełne śniegu . Ślisko jak na lodowisku. Na pustyni zabrakło by piasku. Takie to rządy