Layout A (with pagination)

Żuromin. Przychodzi pacjent do lekarza…

Żuromin. Przychodzi pacjent do lekarza…

- W szpitalu nie było lekarza pediatry – mówi Marek Budzich, który szukał pomocy dla swojej chorej córki. O dziwo lekarz, który pełnił dyżur na oddziale, w tym czasie przyjmował pacjentów w swoim prywatnym gabinecie. Tu Budzich znalazł pomoc, ale musiał za nią zapłacić 80 złotych. – To...

Czytaj więcej