WYWIAD

CO CZEKA BIEŻUŃ W 2022 ROKU?

Z burmistrzem Miasta i Gminy Bieżuń Andrzejem Szymańskim rozmawiamy na temat planów inwestycyjnych w 2022 roku. Jakie wyzwania czekają samorząd? Jak włodarz ocenia miniony rok? Z burmistrzem rozmawiał Kacper Czerwiński.

Kacper Czerwiński: Jak zakończył się rok 2021 roku dla Miasta i Gminy Bieżuń?

Andrzej Szymański: Zakończył się dobrze, ale jesteśmy jeszcze przed bilansem i konkretnie będzie można to potwierdzić dopiero po jego wykonaniu. Najważniejsze dla mnie jest to, że zadłużenie naszego samorządu zmniejsza się zgodnie z planem. Na koniec 2021 wynosiło 3,7 mln, tj. około 14%. W porównaniu z 89,7% zastanego długu w 2010 roku to dobry wskaźnik.

KC: Ten rok będzie lepszy?

AS: Powinien. Przymierzamy się do realizacji dużych inwestycji. W końcu uda nam się wybudować  drogi wraz z ciągami pieszymi na osiedlu za szkołą podstawową. Termin podpisania umowy z wykonawcą zaplanowany jest na 9 lutego. Firma, która wygrała przetarg ma doświadczenie w realizacji tego typu inwestycji. Jej wartość to 4 mln 980 tys., które pozyskaliśmy w ramach Polskiego Ładu. Będziemy też ogłaszać przetarg na przebudowę ulicy Leśnej.

KC: Kiedy konkretnie ma ruszyć ta inwestycja? Na razie ulica Leśna stanowi objazd w związku z zamkniętym mostem.

AS: Liczymy się z tym, co nie zmienia faktu, że gdyby inwestycja musiała być wykonywana w czasie równoległym z budową mostu to w razie potrzeby będzie można przekierować ruch na ulicę Targową. Oczywiście nie chcemy tego robić, to jest ostateczność. Najbardziej realnym scenariuszem jest to, że nasza inwestycja rozpocznie się już wtedy, kiedy most na Wkrze będzie oddany do eksploatacji.

KC: Leśna będzie przebudowana od drogi wojewódzkiej do Borku?

AS: Zakres robót jest od drogi wojewódzkiej do wjazdu do punktu selektywnej zbiórki odpadów przy oczyszczalni ścieków.

KC: To duże inwestycje, Bieżuń już dawno nie miał do wydania takich środków.

AS: Zdecydowanie tak. Przebudowa ulicy Leśnej oraz budowa infrastruktury na osiedlu pochłonie ponad  8,5 miliona złotych. To nie są małe inwestycje. Chcę powiedzieć, że od dawna nie mieliśmy takich inwestycji. To nie jest wszystko na co postawiliśmy w tym roku. Będziemy budować też nową linię oświetleniową w Sławęcinie, już teraz w ramach modernizacji wszystkie lampy w Sławęcinie są wymienione na energooszczędne typu led, a i Bieżuń też już jest oświetlany przez lampy ledowe. W Sławęcinie planujemy też rozbudowę garażu przy OSP.

KC: Pomijając inwestycje z Polskiego Ładu, co jeszcze planujecie wykonać?

AS: Mamy zamiar realizować również budowę chodnika na ulicy Polnej, remonty cząstkowe dróg gminnych oraz drobniejsze inwestycje w ramach realizacji funduszy sołeckich.

KC: Czy bieżuńska targowica w końcu się zmieni?

AS: Mam taką nadzieję. Tu mogę Pana zaskoczyć, że na jej modernizację będziemy się starać o dofinansowanie z funduszu dla miejscowości popegeerowskich. W Bieżuniu była przecież filia PGR w Zielonej. Wysłaliśmy zapytanie, czy w związku z tym możemy aplikować o te środki. Otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź. Dlatego w ramach programu będziemy aplikować o dofinansowanie budowy placu targowego wraz z niezbędną infrastrukturą, żeby zdecydowanie  poprawić warunki  odbywającego się tam handlu. Skorzystamy z możliwości ubiegania się o dofinansowanie dwóch inwestycji z tego programu – drugim zadaniem, jakie zgłosimy, będzie rewitalizacja bieżuńskiego parku.

Liczymy też na kolejne nabory w ramach Polskiego Ładu. Przygotowujemy ciekawe i co najważniejsze strategiczne projekty. Jednym z nich jest przebudowa drogi gminnej od Karniszyna-Parceli do Dębska, to odcinek długości około 4,6 km. Druga droga, którą chcielibyśmy przebudować, to odcinek między Bieżuniem a Makiem, który jest w fatalnym stanie. Planujemy też złożyć wniosek na remonty dróg gminnych, które mają polegać na wymianie nawierzchni.

KC: Przebudowa drogi relacji Karniszyn-Parcele – Dębsk zakłada położenie asfaltu, czy utwardzenie?

As: Chcemy położyć tam asfalt.

KC: Czy ktoś oprócz rolników korzysta z tej drogi?

AS: Obecnie jest to droga uczęszczana przez mieszkańców i transport dla lokalnych przedsiębiorców, chociaż w czasie wyłączenia remontowanej drogi wojewódzkiej 541 większość ruchu odbywała się właśnie tą drogą. Przebudowa tego odcinka może być świetną alternatywą dla mieszkańców. To jest droga, którą mieszkańcy Sadłowa mogą skrócić sobie dojazd np. do Zielonej. Oczywiście jesteśmy świadomi tego, że możemy otrzymać dofinansowanie na część tego zadania, że będziemy zobligowani to wkładu własnego. Jest to koncepcja, którą jako samorząd chcemy rozwijać etapami. Mierzymy siły na zamiary.

KC: Na kredyt cały czas nie możecie sobie jeszcze pozwolić.

As: Jeszcze nie, ponieważ realizujemy program naprawczy. Osobiście nie jestem zwolennikiem przesadnego zadłużania, bo jak widać źle się to może skończyć. W mojej ocenie nie wszyscy to rozumieją i są jeszcze osoby, które czekają na taką możliwość, a sytuacja ekonomiczna w kraju nie pozwala w tej chwili na podejmowanie decyzji, które mogą być brzemienne w skutkach na długie lata.

KC: Czy to prawda, że ponownie macie wakat w ośrodku zdrowia?

As: Niestety tak. Trudno jest mi komentować tę sytuację. Nie miałem żadnych sygnałów od momentu zatrudnienia dr Magdaleny Lipskiej, żeby cokolwiek złego się działo. Bardzo żałuję, że zrezygnowała z pracy w naszym ośrodku. Zjednała sobie wielu pacjentów, no i była drugim lekarzem.

KC: Chciałem zapytać o oświatę, jednak nie jest to oryginalne pytanie, bo Bieżuń tak jak pozostałe samorządy w powiecie do otrzymywanej subwencji dokłada własne środki. Nie jest to dla was niespodzianka?

AS: Nie, tak już jest od lat. Z niepewnością natomiast wypatrujemy zmian, o których mówił minister edukacji, chodzi o zwiększenie pensum godzin dla nauczycieli. Nie wiemy, czy wszyscy nauczyciele będą mieli pracę po reformie. Jest to co najmniej niepokojące. Jeżeli pensum zostanie zwiększone do 22 godzin będzie się to wiązało ze zwolnieniem części nauczycieli, dla których nie będzie etatów.

KC: Rozmawiamy praktycznie w przededniu w ferii zimowych. Liczba osób zakażonych koronawirusem przekroczyła 50 tysięcy. Szkoły gminne nie notowały nadmiernej absencji uczniów i kadry, może dzięki feriom uda się wam przejść przez tą falę suchą stopą?

AS: Korzystając z tej możliwości, że moje słowa za pośrednictwem wywiadu trafią do wielu odbiorców chciałem zaapelować do mieszkańców o to, ażeby zaufali nauce. Nie bójmy się szczepień ani testów. Jeżeli nie opanujemy pandemii szczepieniami, to nie opanujemy jej nigdy. Skala pandemii jest niedoszacowana. Jestem realistą, wiele osób choruje w domu nie korzystając z konsultacji lekarskiej. A wracając do pytania. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli dużych ognisk choroby. Życzę naszym uczniom i nauczycielom udanego i przede wszystkim zdrowego odpoczynku.

 

komentarzy

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.