WYWIAD

ŻEBY WYGRAĆ TRZEBA GRAĆ

Jak epidemia koronawirusa wpłynęła na żuromiński szpital? Ile samorząd powiatu wydał na inwestycje? Jak finansowo zapowiada się przyszły rok? Na te i inne pytania odpowiadają starosta Jerzy Rzymowski oraz wicestarosta Ireneusz Rejmus.

Kacper Czerwiński: Wielkimi krokami kończy się nam 2020 rok. O tym, że dla większości z nas jest on szczególny przez pandemię koronawirusa, która w negatywny sposób odbiła się na wielu dziedzinach życia nie muszę mówić. Dla powiatu był to zapewne cios wymierzony w szpital. Dokonaliście zmian na oddziale chirurgii, wszystko zaczęło działać i nagle przyszła druga fala…

Ireneusz Rejmus: W tym roku nie tylko szpital doczekał się wielu zmian. Fakt, że w szpitalu są one najbardziej widoczne. Ordynatorem chirurgii został dr Szymon Głowacki, który wraz ze swoimi współpracownikami są bardzo cenionym i znanym zespołem medycznym. Ilość wykonywanych operacji w naszej placówce gwałtownie wzrosła. Z początku pandemia nieco to przyćmiła, ale wszystko wraca do normy. To nie jest jedyny sukces w szpitalu. Ważną rzeczą jest również to, że udało nam się wybronić od przekształcenia naszego szpitala, na placówkę covidową. Przekształcono tylko część. Jeżeli nasz szpital leczyłby tylko chorych na koronawirusa, to pewnie chirurdzy by od nas odeszli. Ważny jest też oddział położniczy, który też mógłby się rozpaść. Na szczęście wybroniliśmy się. Kolejna ważna sprawa to podpisanie umowy na realizację termomodernizacji placówki. Nasz udział finansowy będzie znikomy, a dofinansowanie ogromne. Kosztorys inwestycji to prawie 3,7 mln z czego dofinansowanie to 90 %.

KC: A co z obecnym tomografem? Nie jest przecież taki stary.

Jerzy Rzymowski: Stary tomograf zostanie przeznaczony do sprzedaży, niedawno wymienialiśmy w nim lampę, kosztowało to ponad 400 tysięcy złotych. Dwa urządzenia nie są nam potrzebne. Ważne, że nasi pacjenci będą diagnozowani na jeszcze nowocześniejszym urządzeniu, który przez najbliższe lata powinien funkcjonować bezawaryjnie i bezkosztowo.

KC: Diagnostyka w zapobieganiu i w walce z chorobami jest chyba najważniejsza.

IR: Dzięki zbiórce, która w pierwszej wersji była przeznaczona na zakup respiratora w naszej placówce, a którego nie udało się zrealizować z powodu braku tych urządzeń na rynku, pojawił się nowy aparat USG. Są tam specjalistyczne głowice: kardiologiczna, onkologiczna i ginekologiczna. Dzięki temu nasi pacjenci nie muszą już wyjeżdżać poza teren powiatu. Jest już też endoskop. Takiego urządzenia, które posiadamy nie ma na północnym Mazowszu. Jest w Płocku. Wiem, że korzystali już z niego nawet pacjenci z Olsztyna. Nazwisko dr Głowackiego przyciąga wielu pacjentów i innych dobrych lekarzy.

KC.: Szkoda, że nie udało się kupić respiratora, ale jak widać szpital poradził sobie bez niego. Ważne, że środki zostały przeznaczone na zakup innego, potrzebnego urządzenia.

IR.: Ceny, które teraz trzeba zapłacić są niewyobrażalne. Druga sprawa to dostępność respiratorów. W całej sprawie najpiękniejsze jest to, że na apel dotyczący zbiórki odpowiedziało ponad 400 osób. Przy aprobacie zdecydowanej większości darczyńców środki przeznaczono na zakup aparatu USG.

KC.: Proszę mi powiedzieć jak wyglądała sprawa przygotowania w naszym szpitalu oddziału covidowego? Czy my otrzymaliśmy jakiś sprzęt? Czy dyrektor dostał przykaz i z dostępnych urządzeń stworzył oddział?

IR: Dokładnie tak to wyglądało. Mieliśmy swój sprzęt, w tym trzy nowe respiratory kupione w 2019 roku, notabene 10 tysięcy złotych sztuka. Mamy trzy „gorące” stanowiska, czyli gotowe do podłączenia pacjenta do respiratora, jesteśmy też w stanie natleniać 30 pacjentów.

Zarząd Powiatu przeznaczył ponadto w trybie pilnym kwotę 60 tysięcy złotych na zakup dodatkowych środków ochrony osobistej i niezbędnych urządzeń na oddziale covidowym.

KC: A personel? Nie mieliście problemów?

IR: Gdyby cała sytuacja potrwała dłużej, byłby ogromny problem, ale jakoś udało się wszystko poukładać. W tej chwili na tym oddziale jest zdecydowanie mniej pacjentów, głównie leczyliśmy tu pensjonariuszy ZOL, pacjentów przyjezdnych nie było zbyt wielu. Trzeba przyznać, że już się trochę z pandemią wszyscy oswoiliśmy. Te kilka miesięcy dało nam wiele doświadczeń. W marcu sytuacja wyglądała zdecydowanie gorzej. Nikt nie wiedział na co musimy się przygotować.

KC: Na razie słyszę tylko o paśmie sukcesów, ale w tym wszystkim walczycie jednak z coraz gorszą sytuacją finansową szpitala. Rozumiem, że zmiany na chirurgii czy termomodernizacja szpitala mają to naprawić?

IR: Gdyby to był normalny okres mógłbym powiedzieć na 80-90%, że tak, ale nic nie jest normalne. Dostajemy od dyrektora comiesięczne wyniki, które analizujemy. Do końca sierpnia byliśmy z tego zadowoleni. W obecnej sytuacji nikt jednak kosztów nie liczy. Pamiętajmy, że mieliśmy zdziesiątkowaną obsługę, jest mniej pacjentów. Założyliśmy sobie jednak, że w tym i kolejnym roku najważniejszy jest covid i walka z nim. W tym samym czasie chcemy wzmacniać chirurgię i oddział położniczy. W tym aktualnie jesteśmy dobrzy. Pamiętajmy, że Rypin padł, tam nie ma już oddziału położniczego, w Sierpcu będzie problem, w Mławie urodzeń jest rocznie około 400, a w Żurominie 390. Jest o co walczyć.

KC: Złośliwcy często mówią, że powiat robi tylko drogi. Jak możecie na to odpowiedzieć? Fakt, że inwestycje drogowe to gros waszych wydatków.

IR: Oprócz szpitala i oprócz dróg przytoczę tylko kilka rzeczy, które zrobiliśmy. Udało nam się pozyskać zwiększenie subwencji oświatowej do Bieżunia, pozyskaliśmy pieniądze na projekt „Dobry Start”, pozyskaliśmy środki na zakup dywanu interaktywnego do Szkoły Specjalnej, pozyskaliśmy prawie 100 tysięcy złotych z funduszy europejskich na zakup laptopów do szkół. Podpisaliśmy umowę z firmą Fabe, która za 140 tysięcy złotych wykona nam drogę, udało nam się pozyskać bezpłatną pomoc dentystyczną. Pomoce dydaktyczne dla szkół. „Erasmus” to są dwa projekty o wartości po 500 tysięcy złotych każdy, który realizowano w Zespołach Szkół w Żurominie i Zielonej. W przyszłym roku dołączy do tego programu również żuromińskie liceum. „Zintegrowany rozwój szkolnictwa”, projekt warty ponad milion złotych. Te i jeszcze wiele innych rzeczy, które mógłbym wymieniać to rzeczy, które udało nam się pozyskać w tym roku.

KC: A drogi?

JR: Łącznie z dofinansowaniami na drogi wydamy w tym roku około 12 milionów złotych. Minimalny poziom dofinansowania inwestycji to 50 %, a zdecydowana większość jest na poziomie 60 %. Nie zaczynamy inwestycji, jeżeli nie mamy do niej konkretnego dofinansowania . Drogi przebijają się na czołówki bo dużo kosztują, często są to przedsięwzięcia wielomilionowe. To co wymienił wicestarosta to sprawy, którymi również się zajmujemy, ale pojedynczo nie są aż tak atrakcyjne. Tych zadań jest całe mnóstwo, są to przedsięwzięcia warte czasami kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych i więcej. A inwestycje drogowe idą w miliony, dlatego dużo się o nich mówi.

KC: Przyszłoroczny budżet również wygląda tak obficie?

JR: Na wydatki majątkowe mamy około 5 milionów środków , z czego ok. 3 mln to już zaplanowane działania drogowe, ponadto mamy złożonych kilka wniosków o dofinansowanie z różnych programów tak więc myślę , że w trakcie roku budżetowego te kwoty ulegną dużemu zwiększeniu. Oczywiście jak co roku przeznaczamy środki na remonty i doposażenie naszych szkół , dalsze wspieranie szpitala i szereg innych działań.

IR: Złożyliśmy już 13 wniosków.

JR: Na łączną kwotę 50 milionów, wiadomo, wszystkiego nie dostaniemy, ale podchodzimy do tego jak do gry w totolotka, żeby wygrać trzeba grać.

KC: Oświata też Wam ciąży, jak w samorządach gminnych?

JR: Jeżeli chodzi o założenia do budżetu przyszłorocznego, to ok. 8 milionów dołożymy „ze swoich” do funkcjonowania szkół. Ten rok zakończy się pewnie kwotą około 5,6 miliona złotych. Niestety corocznie ta kwota się zwiększa.

KC: I uczniowie uciekają poza powiat. Słyszałem wiele opinii, że młodzież mieszkająca przy granicy dojeżdża do szkół poza powiat, bo mają lepsze połączenia. Siemiątkowo ucieka do Raciąża, Lutocin do Sierpca, skraj Kuczborka do Działdowa.

IR: Zawsze to słyszymy. Uruchomiliśmy na siłę dodatkowe linie, ale korzystały z nich po dwie osoby. Jeżeli chodzi o rekrutację do naszych szkół, to wiele zależy też od pracy dyrektorów.

KC: Zapytam jeszcze o inwestycję, która tak naprawdę nie leży przesadnie w Waszych zadaniach, ale „rozpychaliście” się łokciami, żeby doszła ona do skutku. Mówię o obwodnicy. Spotkaliście się z przedstawicielami żuromińskiego magistratu, wypracowaliście wspólne stanowisko i co dalej?

JR: Kwestia uregulowania naszych relacji z miastem była kluczowa. Zaplanowaliśmy w naszych budżetach po 100 tysięcy złotych na prace planistycznie. Kiedy budżety zostaną przegłosowane jedziemy z tym do Pana Marszałka Adama Struzika. Pamiętajmy, że takie inwestycje nie powstają z dnia na dzień. Trzymamy rękę na pulsie. Będziemy chcieli w pierwszym kwartale nowego roku doprowadzić do trójstronnego spotkania.

IR: Ważne, żeby ta nasza inwestycja została wpisana do budżetu na 2021 rok oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej Województwa Mazowieckiego. Pierwszym krokiem będzie opracowanie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego , które powinno wskazać najlepszą koncepcję przebiegu obwodnicy .

KC: Jeżeli inwestycja dojdzie do skutku, to wiele powiatów będzie mogło nam zazdrościć. Na przestrzeni ostatnich lat samorząd Mazowsza zostawił u nas sporo pieniędzy. Dwa etapy przebudowy drogi wojewódzkiej. Remont bieżuńskiego muzeum, zakup pałacu Zamoyskich i teraz obwodnica, która będzie kosztowała około 60 milionów złotych. Uzbiera się tego ładnych paręset milionów złotych.

JR: Rzeczywiście to duże kwoty i muszą robić wrażenie. Te wszystkie zadania i wydatki inwestycyjne samorządu wojewódzkiego na terenie naszego powiatu to efekt dobrej współpracy i dobrych relacji między władzami samorządów różnych szczebli. Zarząd Województwa na czele z Marszałkiem Struzikiem dostrzega te potrzeby i w sposób konstruktywny odnosi się do naszych wniosków i wskazywanych rozwiązań. Oczywiście wymaga to wielu rozmów, zabiegów, spotkań i przekonywujących argumentów. Musimy być aktywni w swojej pracy, trzeba wielu starań by w naszym powiecie działo się jak najwięcej z korzyścią dla naszych mieszkańców.

 

Dodaj komentarz

Kliknij by dodać komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.